Zastanawialem sie w jakim dziale umieścić i nazwać powyższy temat ale miejmy nadzieje ze moderatorzy nie będą źli i obrażeni Wink
Troche humorystycznie na początek ale przejdźmy do sedna sprawy.
Każdy w glowie ma określony typ kobiety ktora podoba mu sie bardziej od calej reszty.Dla przykładu szaleje za brunetkami o długich prostych wlosach,175cm,eleganckich i zadbanych z poczuciem humoru.Teraz wy pomyślcie za jakimi kobietami "szalejecie".
Jak to jest ze spędzasz dni,całujesz się,uprawiasz seks z kobietami aż tu nagle spottykasz kogos i każdy gest,rozmowa,eskalacja,pocałunek jest kilkukrotnie silniejszy od pozostałych.Emocje są tak wielkie ze poświęciłbyś jej wieczór na ktorym miałbyś sie tylko całować,aniżeli seks z "przeciętną" kobietą.
Można wtedy mówić o zdrowym i trzeźwym rozsądku? Z "Panem Krasnalem" nazwałem kiedys takie kobiety jako "kisiel" który robią nam z naszej zdrowej
Logiki.
Zostawcie Syndrom jedynej bo nie mowie tu o idealizowaniu ale o emocjach i energii między kobietą która jest w "Naszym guście".
Tak najbardziej mi firują brunetki z czarnymi oczami.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Ogólnie trudny temat.Właśnie trudno wykrzesać kreatywność do kobiety dla Cb przeciętnej gdyż ona nie wywoła w Tb takich emocji.
Nie lodźmy sie,jestesmy mężczyznami,wzrokowcami i jakby perfekcyjna z charakteru nie była a wygląd pozostawiałby wiele do życzenia nie uwodzilibyśmy jej.Przynajmniej Ja bo do desperata mi jeszcze daleko.
Raz biegam za niska blondynka z duzymi piersiami, raz za wysoka szatynka z szarymi oczami, raz za ruda klepsydra a innego razu atakuje czarne osy.
Ladna cera i zeby to podstawa!
To jest Adrian.
Adrian nie pierdoli, jaki jest jego wymarzony typ kobiety.
Adrian kocha wszystkie kobiety.
Badz madry.
Badz jak Adrian.
Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Ogólnie to wole blondynki, ale oprócz takich oczywistych cech jakie wszyscy wymieniają to musi mieć to coś, nawet tego opisać nie umiem. Wiem ze mój typ nie wbija się w powszechne kanony dotyczące tych najlepszych lasek. Co najśmieszniejsze gdy zobaczyłem dziewczyny w tym moim typie, 3 razy w życiu dokładnie. Ostatnim razem bylo to na siłowni i skończyło się tym że po klacie zamiast tricepsu zrobiłem biceps i ogarnąłem się dopiero następnego dnia
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
To, że wolę blondynki, nie oznacza, że nie umówię się z piękną brunetką, albo z rudą Grażyną, która jest ekstraklasą:-)
Oczywiście nie schodzę poniżej jakiegoś "poziomu" jeśli chodzi o wygląd dziewczyny. Wiadomo, że liczy się wnętrze kobiety, ale wolę budzić się z kobietą w łóżku, która nawet rano (a może tym bardziej) wygląda prześlicznie.
Z tym gustem u facetów to z wiekiem się zmienia. Coś co Tobie podoba się teraz za jakiś czas może być już mniej atrakcyjne. Ja często się łapię, że raz jestem tyłkomaniakiem a raz cyckowmaniekiem. Rozumiem, że mówisz tutaj o energii, ale na to, nakłada się też kilka czynników
Napisałeś : "Emocje są tak wielkie ze poświęciłbyś jej wieczór na ktorym miałbyś sie tylko całować,aniżeli seks z "przeciętną" kobietą"
Nie nakładaj na siebie takich blokad, bo nawet jeśli nie robisz tego celowo, to podświadomie wgrywasz sobie taki zły program. A dlaczego miałbyś się nie kochać z taką kobietą ? Zauważyłem, że sporo osób ma takie nastawienie, albo to albo to. Zamiast myśleć kategoriami to i to. Tak myślą ludzie sukcesu
Czy można wtedy przy takiej kobiecie mówić o zdrowym rozsądku ? hmm
To zależy ile miałeś kobiet ? bo jak dużo, takie kobiety nie robią na Tobie aż takiego wrażenia. Ale na etapie dopiero rozwijania relacji z kobebietami. Warto jest się czasem dać ponieść, wtedy najłatwiej samemu na przyszłość wyciągnąć samodzielnie wnioski i czegoś się nauczyć.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia