Cześć;) dobra przejdę od razu do sedna sprawy.
Poznałem dziewczynę 19 lat z problemami ;
-Pochodzi z rozbitej rodziny rodzice rozwiedli się gdy miała 10 lat
-ojciec płaci tylko alimenty nie interesuje się nią zbytnio
-mieszka z matką , jej matka ma nowego boja i bardziej ona się martwi o mamę niż na odwrót
Na prawdę ona jest zainteresowana związkiem sam dążyłem do seksu, doszło do niego , wtulona mówiła że jej na czymś więcej zależy przytuliła ,rano śniadanko buziak i sama powiedziała żebym się odezwał jak najprędzej.
Nie chcę być tylko osoba która ją wyciąga z tego gówna jeżeli można nazwać to gównem , albo ja mam jakieś urojenia.
Wydaje mi się , że powinno się wchodzić w związki gdy się jest ogarniętym życiowo a "związek" w takim wieku to "dodatek" do życia czyli dziewczyna nie jest na I miejscu.
Miałem już taką syt. gdy dziewczyna miała problemy rodzinne mieszkała sama z mamą wychowana bez ojca ....pamiętam wylewanie frustracji na NAS i to się odbijało na naszym związku więc pytam was osoby które mają większe doświadczenie oraz patrzą na taką sytuację chłodnym okiem 
Albo dziewczyna gra taką dziewczynę którą trzeba się opiekować a jak dojdzie co do czego to suka jak sto dwadzieścia.
Pamiętaj że 19 lat to wiek gdzie często kobiety jeszcze nie wiedzą czego chcą, nawet jak stworzycie związek po Tobie może mieć czterech innych. Szczególnie jeśli pochodzi z nieciekawego dzieciństwa - wyrwiesz ją z tego pokażesz trochę świata i ptaszek Ci odleci. Na Twoim miejscu raczej nie wkręcałbym się, chyba że Ci na niej zależy.
Osobiście nie jestem za generalizacją kobiet, że ta pochodzi z rozbitej rodziny to ma w głowie bagno. Z tego co napisałeś to zachowuje się ok, nawet śniadanie Ci zrobiła.
Wiadomo, że mogą i z tej relacji wyniknąć jakieś kłopoty, ale nie jestem jasnowidzem... jeżeli nie spróbujesz to sie nie dowiesz, ale czy chcesz próbować?
Myślę, że napewno dziewczyna potrzebuje ciepła i Twojej obecności, bo miłości to jej brakuje. Tylko nie bądż skurwielem, który przeleci i zostawi bo okazała się "problemem". Jak się już zdecydujesz na coś wiecej, to bądz tego pewny. "Kochaj kobiety, nigdy nie rań".
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Ok na prawdę dzięki , za wypowiedzenie się chłopaki..
Ale nie mogę być za dobry bo jej zasłodzę wydaje mi się że ciężko będzie utrzymać odpowiedni poziom inwestycji oraz mojej "dobroci"
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Nie musisz być za dobry, chodzi po prostu byś nie krzywdził skrzydzwonego już i tak człoweka.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Co druga albo jest z rozwiedzionej rodziny albo alkoholików albo słaby kontakt z matką/ojcem itd. itp. Sytuacja rodzinna może co nie co podpowiedzieć, ale ja bym nie skreślał osoby ze względu na to. Trza obserwować;)
Kieruj się logiką i trzeźwym pomyślunkiem, a nie emocjami i współczuciem wobec jej sytuacji. Za wcześnie i niesprawiedliwie byłoby ją teraz oceniać, zobaczymy z czasem jak to będzie wyglądać. W związkach z takimi pannami początki są jak z bajki i dopiero po kilku miesiącach zaczyna wychodzić to i owo. Rob swoje, baw się i ciesz znajomością, ale miej oczy szeroko otwarte i nie daj się wpakować w czyjeś problemy, które będą zatruwać Ci życie, a na które nie będziesz miał najmniejszego wpływu.
Coś ciągnie Cię do panien z problemami. Przemyśl to.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Te problemy co wymieniłeś, nie wynikają z jej winy. W takim razie też jestem facetem z problemami ; ) Na takie rzeczy nie ma się wpływu, jednak mogą zniszczyć psychicznie, ponieważ człowiek jak jest mały nie jest doświadczony i nie ma umiejętności radzenia sobie z problemami. Doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Całe życie ma w swoich rękach i jak nie uciekła przez to w nałogi to się ciesz. Wszystko zależy od tego co ma głowie. Jednak 19 lat to nie wiek, aby myśleć o poważnym związku.
Przecież nie ćpa itd, a niektóre ćpają mimo że mają rodziców o wysokim statusie społecznym i normalne rodziny. Życie pisze różne scenariusze. Jednak kto troszkę myślący się z takim zadaje ; )
Pisalem to juz w innym watku, ale napisze jeszcze raz. Przez lata nauczylem sie, ze kobieta do zwiazku powinna miec oba z ponizszych atrybutow:
1. Zdrowe relacje z ojcem (z psychologicznego punktu widzenia wazniejsze niz relacja z matka)
2. Posiadanie znajomych
Chyba, ze chcesz byc saviorem i masz na to power. To z piosenki Katty Pery "Circle the drain". Polecam.
Sorcia za brak polskich znakuff ale pisze z komci.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.