Zdecydowałem zacząć działać, ale niestety nadal nie dałem rady.
Udało mi się być ostatnio w dużym centrum handlowym, gdzie było naprawdę sporo dziewczyn, ale to później. Zacznijmy tak:
Od 3-4 tygodni czytam forum, blogi, PDF, artykuły, itp. oraz robię sobie dodatkowe notatka. Generalnie wiele godzin spędziłem na teorii i postanowiłem zacząć coś zadziałać w praktyce, ale wyszła klapa. Pojechałem do centrum handlowego (sobota), bo tam jest najwięcej dziewczyn (w tym czasie) i rzeczywiście. Pomyślałem sobie: "Dobra lecimy z tematem", ale okazało się że z niczym nie poleciałem. Patrze jest, więc idę i nagle kilka kroków przed nią myśl: "NIE!" i tak się to skończyło, że po 15min opuściłem sklep.
Jak pozbyć się tych głupich myśli które mnie zatrzymują!
Poćwicz sobie na lustrze. Ćwicz codziennie, przez jakiś czas przed lustrem, na sobie samym. 15-30 minut dziennie. Stań przed lustrem, wyprostuj się, głowa do góry i po prostu uśmiechaj się sam do siebie. Później zacznij ćwiczyć swoje openery. To działa, naprawdę działa!
Pierwszy wniosek to taki, że zbyt dużo teorii, a za mało praktyki, a fakt jest taki, że to właśnie praktyka daje EFEKTY. Po drugie możesz czytać nie wiadomo ile na temat uwodzenia, ale nie będziesz w stanie początkowo wykorzystać nawet ułamka tej wiedzy bo będziesz zbyt "zblokowany" i zwyczajnie brak Ci doświadczenia.
Po trzecie stworzyłeś zapewne na sobie presje, że coś musisz zdziałać w tej galerii i im dłużej byłeś tym presja stawała się coraz silniejsza i bardziej blokująca.
Najlepiej jeśli pomiędzy zobaczeniem kobiety, a rozpoczęciem interakcji nie ma żadnych myśli. Możesz na przykład skierować swoje skupienie na coś innego idąc do niej. Musisz też zyskać komfort w towarzystwie kobiet, a to wymaga praktyki
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
"Jak pozbyć się tych głupich myśli które mnie zatrzymują!"
Kurwa. Ludzie połykają ogień, lądują na Księżycu, nurkują w klatce z rekinami, są komandosami, potrafią tak niesamowite rzeczy, a Ty nie możesz podejść do panny?
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
biorą ślub i kredyt jeszcze...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
E3,
nie bez powodu mówi się o "połówce kredytowej"
Strzeliłeś w dziesiątkę. Nurkowanie z rekinami to pikuś przy ślubie i kredycie na 30 lat
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Ja jebie, a po co tam jedziesz? Żeby sobie coś udowodnić? To sobie nic nie udowodniłes, i Cię to boli...
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Zacznij od pubów i klubów, tam takie rzeczy są na porządku naturalnym, nikogo nie dziwią i będzie ci łatwiej.
Na początek zadbaj o jak najczęstszy kontakt z kobietami. Nie wymagaj od siebie, że nagle każdą zaczepioną kobietę będziesz zatrzymywał przy sobie na 15 minut ciągle rozmawiając a na koniec weźmiesz jej numer i dostaniesz buzi w policzek. Na początek po prostu zaczepiaj najładniejsze i pytaj o proste sprawy:
- przepraszam, mogłabyś mi powiedzieć która godzina?
- przepraszam, szukam apteki - orientujesz sie moze czy jest tu jakaś w okolicy?
Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile na początku takie akcje dają satysfakcji.
Jeśli się bardzo blokujesz to nie musisz zagadywać od razu do obcych lasek (chociaż jestem zdania, że rzucanie się na głębszą wodę daje nam więcej doświadczenia przez co szybciej dostosowujemy się do wysokiego poziomu)
Na pewno w swoim otoczeniu masz kobiety, które znasz i przed którymi się dużo mniej krępujesz. Nie bój się zatrzymać przy znajomej, zamiast tylko powiedzieć "cześć" i przejść obok, zatrzymaj się - zapytaj co u niej słychać, wymień 2-3 zdania i się pożegnaj. Sam zobaczysz jak z czasem będziesz potrafił dłużej potrzymać taką rozmowę.
Próbując czegoś możesz nic nie osiągnąć, ale nie próbując - na pewno nic nie osiągniesz.