Siema cześć!
Chcę byście się wypowiedzieli w temacie zaradności u mężczyzny.
Dlaczego?
Jakiś czas temu rozstałem się z panną i ona kiedyś tam pod koniec relacji mi powiedziała, że nie jestem zaradny. (To akurat był teścik, bo szukała na siłę jakichś moich wad - poznała kogoś innego, podobno miał tę cechę). Ale chcę z tego wyciągnąć wnioski na przyszłość, wiadomo.
Dla niej zaradność objawiała się tym :
1. Ktoś umie sam (bez wzywania fachowców) naprawić jakieś rzeczy w domu typu kibel (to tylko przykład xdd). Pewnie dlatego, że jej ojciec potrafi to wszystko.
2. Od razu załatwia się rzeczy, które nawet mogą poczekać - nie są pilne.
Dla mnie zaradność objawia się tym :
1. Umiejętność załatwienia DOBREGO fachowca, który dokładnie i sumiennie naprawi jakieś rzeczy w domu - wiadomo nie mówię tu o jakimś naprawianiu zawiasów w szafie, albo wymianie żarówek, bo to każdy powinien umieć.
2. Załatwianie rzeczy pilnych od razu i dokładnie.
3. Umiejętność zrobienia czegoś niemożliwego dla normalnych ludzi nieposiadających tej cechy (nie wiem, na przykład ostatnio był duży koncert w Wawce i ogarnąłem dla mojej ekipy miejsca na początku wielkiej kolejki przed otwarciem drzwi na koncert, dzięki czemu całą noc bawiliśmy się pod sceną).
Wszystkie te umiejętności mam, dlatego uważam, że jestem zaradny. Wiadomix mam 20 lat dopiero, dużo przede mną i mogę mieć błędne spojrzenie.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji 
"na przykład ostatnio był duży koncert w Wawce i ogarnąłem dla mojej ekipy miejsca na początku wielkiej kolejki przed otwarciem drzwi na koncert, dzięki czemu całą noc bawiliśmy się pod sceną)."
Jakś to zrobił?
Warto znać takie rzeczy... Ale dla siebie! Tak samo jak gotowanie. Laskom takie rzeczy imponują.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Powiedzmy, że moje ćwiczenia z otwieraniem setów się tym razem bardzo przydały
"Dla mnie zaradność objawia się tym :
1. Umiejętność załatwienia DOBREGO fachowca, który dokładnie i sumiennie naprawi jakieś rzeczy w domu - wiadomo nie mówię tu o jakimś naprawianiu zawiasów w szafie, albo wymianie żarówek, bo to każdy powinien umieć.
2. Załatwianie rzeczy pilnych od razu i dokładnie.
3. Umiejętność zrobienia czegoś niemożliwego dla normalnych ludzi nieposiadających tej cechy (nie wiem, na przykład ostatnio był duży koncert w Wawce i ogarnąłem dla mojej ekipy miejsca na początku wielkiej kolejki przed otwarciem drzwi na koncert, dzięki czemu całą noc bawiliśmy się pod sceną)."
+
4. Umiejętność zarobienia na płacę dla fachowca z pkt.1
5. I na całą resztę...