Zapraszacie kobietę na spotkanie, jest dobrze. Eskalujecie relację za pomocą kina, rozkręcacie gadkę-szmatkę, aż w końcu czujecie, że to jest moment na KC. Próbujecie - nie wychodzi. Jak przyjmujecie ten fakt? Co robicie, by odwrócić uwagę kobiety od tej nieudanej próby? Czy może jest to szybkie zarzucenie jakiegoś tematu do rozmowy, a może co innego?
Nigdy nie miałem takiej sytuacji

A tak na serio to spójrz na to jak na shit-test w zależności do tego jaka to laska można próbować zareagować inaczej. Musisz sam wykoncypować czy odmówiła, bo to alfa i omega spotkanie czy po prostu sama jeszcze nie wie co ma z sobą zrobić. Tu nie ma jednej odpowiedzi, a jeden sposób dobry na jakąś pannę okaże się gwoździem do trumny dla drugiej
Na pewno żadnych chamskich nacisków, bez postawy needy, a czasami dobrym sposobem może być pochwalenie jej, typu: "nieźle, podobają mi się kobiety, które mają własne zdanie i potrafią powiedzieć NIE" i tu gadka szmatka xd
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
W takich sytuacjach najlepiej pocałować w policzek.
kiedy mi próba KC nie wyszła powiedziałem, że jak ma nieświeży oddech mogę dać jej gumę do żucia po czym wyciągnąłem paczkę orbitek z kieszeni
sytuacja obrócona w żart, laska się uśmiechnęła, a ja domknąłem 10 minut później
Nie ma porażek, są tylko lekcje
Kontynuujesz rozmowę jak gdyby nigdy nic i próbujesz ponownie później. Jeżeli nie zaczniesz dziwnie dopytywać "co się stało", "czemu nie chce" to i ona nie uzna tego za coś dziwnego. Potraktuj to w taki sam sposób, jakbyś postawił przed nią drinka, a ona by pokręciła głową. Nie, to nie. Za jakiś czas spróbujesz znowu, no big deal.
Ile razy próbować? Na ile atmosfera pozwala. Jak nie wejdzie ze dwa-trzy razy, to można z tego zażartować np. idąc do toalety "ale jak wrócę, to ostrzegam - będę znowu próbował cię pocałować". Jeżeli powiesz to z uśmiechem, dobrze się bawiąc, to dziewczyna zauważy, że nie robisz z tego afery i jest to normalne. O takie podejście chodzi - przecież pocałunek to normalna rzecz na randce.
Ostrzegałbym tylko przed jakimikolwiek próbami na koniec spotkania. To oklepane i spodziewane. Całus w policzek i do domu.
Najlepiej zerwać i usunąć z facebooka
A tak serio to nie siac paniki, nie mozesz wygladac jak dziecko ktoremu zabrano lizaka ;p