Co sądzicie panowie o tym "eksperymencie"? Czy reżyserka/fake nie wiem sam, odrobinkę jest sztuczności, ale może dlatego że sam autor się lekko stresuje?
Faktycznie facet się wzoruje na podobnych akcjach z inny państw, jest tego pełno.
I pytanie - czy takie zachowanie to standard czy trafił na niezłą blacharę
. Widać po zachowaniu, że laska raczej niezbyt ogarnięta, także coś w tym może być, ktoś z was miał podobne doświadczenia? Tzn. podbijacie do panny, z niewielką skutecznością i wpada jakiś z wyglądu przeciętniak, ale z grubym portfelem, zagraniczniak i zamiata? 
Zauważ że całkiem inaczej w obu przypadkach zaczął rozmowę. Moim zdaniem jakby na początku powiedział coś o sobie może by coś ugrał a poza tym laska chciała się chyba po prostu w życiu dobrze ustawić.
To prawda, pierwsze podejście ogólnie dosyć słabe, nie najlepiej zaczął. Ale i te drugie też moim zdaniem raczej nie za bardzo, pierwszy tekst zaczyna się przechwalać że dopiero co kupił wille...
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Ci powyżej. Dajcie spokój z tym, że zaczął tak czy owak. To była jakaś ćwierćinteligentka, która co rano szuka mózgu w dupie. Niestety, takie tylko lecą na siano, ale chyba nie takimi pustakami chcecie się tu zajmować.
jak dla mnie fejk
Dam Ci do myślenia
Oglądałem sporo jego filmików i on zwykle robi eksperymenty i pokazuje ludziom jakie sa ich skutki.Jakby byla ćwierćinteligentką to by nie znala angielskiego ^^ Nie broniąc jej jest osoba ktora po prostu leci na hajs i jest zwykłą blachara.Chociaz z drugiej strony która by wsiadla na motocykl z gościem który nawet nie zdjal kasku o.O
Moim zdaniem to jest wyreżyserowane.
Nie wierzę, że można być takim pustostanem umysłowym
A nawet gdyby panna miała w głowie trociny, to jest jeszcze coś takiego jak instynkt samozachowawczy (wmontowany w każdy organizm) i choćby to powinno ją ostudzić.
Jaka kobieta wsiada na motocykl z obcym kolesiem (na dodatek nie widząc jego twarzy) i jedzie z nim nie wiadomo gdzie. No chyba, że to prostytutka. Ale nawet one są ostrożne.
Jeszcze jedno - myślę, że od razu bym go poznała po głosie, po sylwetce ciała i po sposobie poruszania się.
I kolejne pytanie: po co ona tam siedzi? Tyle czasu?
Reasumując: IMHO ściema. Słaba na dodatek.
100000% popieram, niesamowita intuicja no i oczywiście plus !
they hate us cause they ain't us
Jaka laska siedzi kilkanaście/kilkadziesiąt minut na mrozie, w nocy, sama na ławeczce w mieście. Oczywisty fake i to dosyć nieudany, bo jak to ktoś wcześniej zauważył pierwsze podejście było po prostu słabiutkie, dopiero drugie miało szanse coś zdziałać.