Witam Panowie wiem, że temat się już powtarza, ale co robić w takiej sytuacji? Robić swoje czy może jakoś delikatnie nakierować laskę, że może też bym chciał, ale na razie nie jestem gotowy i ciągnąć taką relacje a już się jej spodoba?
Charakter dziewczyny wskazuję, że może by się to udało, ale na razie suszy mi głowę . na razie jesteśmy po pierwszym spotkaniu.
Robić swoje
Jest normalna? Związek po pierwszym spotkaniu?
Rób co chcesz, jakikolwiek "związek" z osobą, o której nic nie wiesz to idiotyzm
no właśnie. po tym spotkaniu byłem wczoraj na baletach i co chwila wypytywała czy kogoś nie poznałem, więc raczej nie wiem co myśleć o takiej pannie. może sama lubi dobrą zabawę a tak tylko udaje
Witam,
Jeśli jej zależy na związku a Tobie tylko na seksie, to daj dziewczynie spokój. Wkoło jest pełno innych babek. Przypominam również że podobno jednym z założeń na tej stronie to "nie krzywdzić kobiet". Wasze oczekiwania od tej znajomości są rozbieżne. Jeśli jej naściemniasz to skrzywdzisz dziewczynę. Tego kwiatu pół światu
P.S. faktycznie, po pierwszym spotkaniu już związek?
No tak podjarała się ostro. Już przed spotkaniem cisneła. Widziała moje fotki itd. A więc nie wiem sam czy chciałbym być z kims takim
Powiedz mi proszę jakim cudem jesteś na tej stronie 5 lat i zadajesz takie pytania jak to,czy poprzednie twoje wpisy?
Tak 5 lat ale z dużymi przerwami. Po drugie człowiek uczy się całe życie
Nie chodzi mi o aktywność na forum,a o wiedze jaką dysponujesz od 5 lat.
To prawda,ale samodzielności,oraz używania tego co masz między uszami już dawno powinieneś się nauczyć,a wtedy forum przestanie ci być potrzebne.
Pomyśl nad tym i Powodzenia
Mów prawdę to zawsze pomaga
.
.
. Jeżeli i ta opcja jej nie pasuje to "Hasta la vista baby" i szukaj dalej 
A tak serio to muszę się upewnić. Dziewczyna na pierwszym spotkaniu powiedziała Ci, że chce związku , szuka partnera na stałe i nie widzi sensu w innych relacjach oraz że uprawia seks tylko w związku ?
Bo jeśli tak no to niewiem po chuj ten temat
W przeciwnym wypadku powiedz jej po prostu ,że nie lubisz szufladkować swoich relacji i wolisz by rozwijały się w swoim tempie , do momentu w którym coś Ci nie będzie pasować. + jeśli masz co w życiu robić to i tak możesz to delikatnie pauzować i narzucać własne tempo do momentu w którym stwierdzi że w sumie to masz rację , bo z tego co piszesz to jej zależy bardziej niż tobie
Though this be madness, yet there is method in ’t.
Scarface no właśnie mowie że ogólnie działam, podrywam z dłuższymi przerwami. Nie chodzi mi o aktywność na forum. Kto pyta nie błądzi
Samael tak coś mówiła, ale z tego co widzę jak wygląda i do jakich klubów chodzi, myślałem że może uda się ugrać to po mojej myśli. I dzięki bardzo fajnie to ujałeś, chyba tak zrobie.
Zaprosilem ją do siebie.
Ona: nie wiem czy powinnam po ostatnim twoim zachowaniu bo chodzą ci zle rzeczy po głowie.
Ja: chodzą mi cały czas
Ona: no więc właśnie
jak mnie zapraszasz po to żeby mnie zaliczyć to mowie od razu że możesz pomarzyc
daleko ci droga do tego 
Ja: trudno
BD chciała to przyjedz zapraszam
Ona: a BD grzeczny i nie BD komponował?
Czyli mieknie trochę
masz problem z odmianą słowa "będę"?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"