Witam,
Jestem w związku z dziewczyną już kilka miesięcy. Rozmawiałem z nią o tym, że powinna urwać kontakt z byłym... Jednak mój brak zaufania przezwyciężył. Powiedziała mi że urwała kontakt. A ja zaglądnąłem do telefonu. Były tam 3 sms nie przeczytane od niego wieczorem. Nie odczytałem ich żeby nie było śladu, a rano ich już nie było... Chciałbym dać jakieś ultimatum wóz albo przewóz tylko problem w tym że ona to ukrywa. A jak ukrywa to wiadomo domysły... Jakieś pomysły na podejście do tego ?
Sentymentalna dziewuszka.
Moim zdaniem jesteś tylko katalizatorem.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Kłamstwa, brak zaufania. Początek końca bracie.
Są jakieś metody aby temu zapobiec ?
Miałem taką sytuację. Z własnego doświadczenia wiem, że jak zrobisz o to awanturę będzie tylko gorzej. Panna sobie wkręci, że jej nie ufasz a jej były ją będzie w tym utwierdza ładnie. Druga kwestia jeśli ma numer z Play to możesz wpisać kod który będzie wysłał kopie jej wiadomości na mail za darmo (ja czegoś takiego nie popieram ale można i tak).
A jeśli chcesz wiedzieć jak temu zapobiec to zerwij nauczyłemssię na własnym przykładzie, że jeśli ktoś Cię robi w c ja i nawet się do tego nie przykłada to kopnij w dupe. Jak juz kłamać to z klasą i bez jakich kolwiek podejrzeń. Moja rada: pomyśl kim jesteś dla niej, skoro ukrywa kontakt z byłym.
Nie wierzę w przeznaczenie w życiu chodzi o to ,żeby zgrać się w czasie.
Tak, pokaż jej, że jesteś mężczyzną. Wrzuć na luz.
Widzisz .. są opcje dwie , negatywna i pozytywna..
to najpierw ta lepsza:
"Rozmawiałem z nią o tym, że powinna urwać kontakt z byłym..."
panna wzięła sobie to do serca, nie odpisuje i kasuje wiadomości, żebyś Ty przypadkiem ich nie znalazł i nie mówi Ci,że on cały czas pisze, bo nie chce Cię wkurwiać nadaremnie.
a negatywna:
okłamuje Cię, być może nawet mu "daje" bo gdzieś tam w głębi serca "coś do niego czuje",
a wiadomości kasuje,żebyś Ty niczego nie podejrzewał..
jak do tego podejść? myślę,że w tej sytuacji , albo bez żadnego sprawdzania telefonu mówisz pannie,że masz wyjebane,czy ona ma z nim kontakt czy nie, ale czujesz się oszukiwany i albo coś z tym zrobi albo z Wami koniec
a druga opcja? nic jej nie mów, sprawdź jeszcze za jakiś czas po cichaczu komunikatory, telefon, czy aby nie wciska Ci kitu,że "idzie do koleżanki"
w razie jakbyś miał już dość poważne podejrzenie, to nawet nie dziękujesz pannie i urywasz kontakt z niewierną pannicą
ona na pewno mu odpisuje... tylko też to usuwa i nie wiem wlasnie co ...
w sumie nie wiesz czy przeczytała wiadomości i je usunęła żebyś się nie dowiedział czy po prostu je usuwa bo jest z Tobą.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
No powiem, że też może tak być, chociaż wątpię bo widziałem, że odpisywała wcześniej...
Ty sobie jaja robisz z tym sledzeniem, co nie? Co on jest, porucznik Borewicz?
Po prostu nie gadaj takich bredni, że powinien śledzić i sprawdzać swoją dziewczynę, bo jeszcze ci chłopak uwierzy. Tak się nie buduje związku, tak się buduje śmierdzące gowno które nie ma szans powodzenia. No chyba, że dla ciebie celem bycia w związku jest... bycie w związku. Z byle kim, byle jak, byle żeby się palowac psychicznie i tracić czas na jakieś chore akcje i rozkminy. Wtedy twój wpis ma sens.
W rzeczy samej. To doprowadzi tylko chłopa do totalnej obsesji i wiecznego życia w niepewności. Będzie kładł się z myślą, czy ona przypadkiem czegoś nie wywinęła (nie wywija) i budził się z nią. Moim zdaniem opcja jest tylko jedna. Postaw sam sobie ultimatum, że jeśli ponownie natrafisz na 100% dowód jej niesłowności i kłamstwa to żegnasz się w trymiga. Zapamiętuj dokładnie co Ci mówi, co obiecuje, jak się tłumaczy - i nie bój się zadawać pytań, tylko z wyczuciem, niejako obok i przypadkiem. Jeśli będziesz zwracał uwagę na szczegóły to szybko dojrzysz nieścisłości. Z doświadczenia jednak powiem, że ciągłe życie w niepewności i potencjalnym kłamstwie strasznie niszczy psychikę obserwatora. Znajomości takie należy kończyć jak najszybciej.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Zapytaj się czy jeszcze on coś do niej pisze czasem. 3 smsy, na które nikt nie odpowiedział brzmią desperacko, jest opcja, że tylko on się do niej dobija.
Po jej odpowiedzi przynajmniej wywnioskujesz, czy na bank Cię robi w balona, czy tylko trochę, a może wcale
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Panowi, ja miałem taką samą sytuację. Ona po długim związku, patologicznym i mimo obietnic skończenia z tym, bo sama widziała, że to ją niszczy, utrzymywała kontakt z jego inicjatywy.
Ex + depresje i problemy w pracy domu nie mogły się inaczej skończyć jak schizą i kompletnie irracjonalnym końcem.
Po naciskach, bo miałem dość, ale kochałem ją szczerze, więc nie zrywałem, zeszła do zupełnego podziemia. W pewnym momencie gość na 100% zwąchał jej nowy związek, że jest zbyt poważny i z przyszłością. A reszty możecie się domyślić
Niech to Ci da do myślenia. Nie można dopuszczać do takich sytuacji z kobietą. Podejmij męską decyzję i działanie takie czy inne. Masz kilka wyjść
Pozdrawiam