no dobra ex to nie była do końca, ale byliśmy bardzo blisko i w takim nieoficjalnym związku ale potem ja zjebałem i kontakt sie urwał, wczesniej jeszcze chciała sie przyjaznic oczywiście nie zgodziłem się, no i dzisiaj po kilku miesiącach bez kontaktu ona się odezwała i napisała ze chciałaby kontynuować naszą znajomość, że czasem myślała o mnie i że nie musimy sie spieszyć ze związkiem tylko rozwijać naszą znajomość, dała mi sygnał na nowo? spotkać sie i działać?
Tak. Albo nie. Nie wiem.
Jeżeli przez te parę miesięcy nie poznałeś nowej kobiety wartej zainteresowania to znaczy, że stałeś w miejscu, jeśli stałeś w miejscu tzn. że się nie zmieniłeś na lepsze. Wracając do niej w najlepszym przypadku dostaniesz to co miałeś wcześniej. Ona teraz jest w dołku pewnie ją ktoś wystawił, brak samoakceptacji siebie powoduje, że chcę chociaż na chwilę mieć się kogo przytrzymać, jak stanie na nogi to się pożegna słowami "Jednak to nie to co kiedyś, nie potrafię ci zaufać" czy coś podobnego, bo nie wiem co się u was wydarzyło. Przedstawiłem najbardziej prawdopodobną wersję, wybierz sam czy warto.
P.S Mimo czarnego scenariusza możesz raz się spotkać i zbadać grunt, ale jak wyczujesz, że coś jest nie tak to spier** jak najszybciej ;p
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
skąd możesz wiedzieć że nie poznałem innych lasek przez ten czas?
i jeśli nie to znaczy, że sie nie zmieniłem? typowe rozumowanie podrywacza ktoryna siłe chce laske, a i uwierz wiele dziewczyn poznałem przez ten czas i KILKA chciało nawet ze mną być, ale uznałem, że nie sełniają moich wymogów, pamiętaj, ani ty ani ja nie znalezlismy chuja w smieciach zeby wkładac w byle jaką procę, za reszte dzięki, spotkam sie i zobacze o co jej chodzi
dziewica więc co najwyżej miała rękę w majtach nic więcej
Dzięki za wsparcie Dionisios
Za Oscar'a Wilde zawsze punkt pomocy 
:D A co do sprawy, ja Cię gościu nie krytykuję, bo patrzę na swoje doświadczenia też i też kiedyś myślałem o powrocie do byłej tej lub innej, kilka chciało do mnie wrócić. I wiesz co, po pewnym czasie zawsze zauważałem, że byłem wtedy w dołku i że one również miały nieciekawy etap swojego życia. Człowiek któremu się układa nie patrzy wstecz, on przesuwa swoją granicę możliwości do przodu. Dlatego powroty do byłych i sytuacje podobne są niepotrzebne. W szczególnych przypadkach gdy związek trwał bardzo długo, wszystko się układało, przyszedł pierwszy poważy kryzys i ktoś postanowił się rozstać, ale po 2 dniach serce nie dało spokoju, można się nad tym dobrze zastanowić. Ale tutaj to po prostu nie wyjdzie. Napisałem żebyś spróbował, ale się na nic nie nastawiał, bo nic dobrego na dłuższą metę z tego nie wyniknie. Chcę żebyś spróbował, żebyś wiedział na przyszłość i miał swoje doświadczenie, że ta gra nie jest tego warta. Twoją sprawę opisałem na podstawie tego co sam opisałeś. Zakładacie posty, a i tak nie słuchacie, dlatego potem zakładacie kolejne... Większość z Was żyje złudną nadzieją, że ugra to co ma zakodowane i czeka na "PUA zezwolenie", w momencie pojawienia się sytuacji odmiennej, taki user jak ja jest już najgorszy na świecie, rucha pasztety, roznosi AIDS i nawet matkę dziewczyny po tyłku klepie...
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
ja 18 ona 17, dziewica, ona twierdzi, że nic nie chciałem więcej prócz spotkan bez zobowiązan, ale mam wrazenie ze po prostu kiedy miałem ją w dupie i to ona za mną latała to było zajebiście ae kiedy zacząłem pokazywać zazdrośc i że mi zależy to wszystko szlag trafił, ale nie wiem... reszte znacie
zrób tak - jeśli masz jej numer, to zadzwoń, żadne sms-esy - tylko rozmowa... Byleby ciekawa, rzucasz temat i niech panienka nadaje - lubią się realizować, wystarczy słuchać i nie przerywać... tak mniej więcej po 10 minutach zapyta - co u Ciebie... i dalej będzie trajkotać... jedna zasada - nie poruszasz tematu Waszych relacji, poruszysz to po ptokach... trzy, góra cztery rozmowy i nie dzwonisz pierwszy - jeśli ona zadzwoni to coś będzie, jeśli nie, to niech spierdala... i tyle...
W ogóle, jakiś wysyp tych młodych gniewnych ostatnio
.
Ale w temacie teraz, po pierwsze nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeczki?
W sumie skoro poznałeś tyle niesamowitych kobiet to po co chcesz zatoczyć kółko bo nie rozumiem.
.
Nie chciałeś z nią nic, nagle ona chce to Ty w sumie to rozważasz i tak nie, nie wiem może, a jednak itd itd. Jeej kto jest kobitką z was?
Złap się za jajka i idź dalej
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
palenie mostów to najgłupsza rzecz, skoro sama wznawia kontakt to dlaczego mam nie wykorzystac tego? bo jak to zrobie to nie będę prawdziwym facetem?
własnie tak myślacy ludzie jak ty są niepewni w tej materii i tak gadają
motto tej strony to rob na co masz ochote czyż nie?
No to do dzieła! Potrzebowałeś, żeby ktoś poklepał Cię po plecach?
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
https://www.youtube.com/watch?v=...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"