Witam,
Poznałem niedawno dziewczynę, ogólnie znamy się ze szkoły z widzenia tylko, ale zaczęła pracować w tej samej firmie co ja 20 metrów obok mnie i zaczęły się uśmieszki do siebie co chwile na siebie zerkaliśmy i postanowiłem podbić do niej chwilę pogadaliśmy i odrazu bez problemu dała mi swój numer i pisaliśmy smsy. Nawet przez te smsy bardzo fajnie nam się gadało i dobrze się dogadywaliśmy gadaliśmy raz przez telefon z 20 minut i postanowiłem ją zaprosić na spacer zgodziła się i mówi, że jeszcze się zgadamy. No i od tej pory w ogóle mi nie odpisuje. Pisałem 2 smsy wieczorem i później kolejengo rano przed jej pracą i później raz zadzwoniłem po pracy do nie odebrała. Widzę, że często wchodzi na fb ale nie chcę już nic pisać żeby nie pomyślała, że jestem jakimś natrętem... Co o tym sądzić, czy to jakaś gierka z jej strony? Wszystko pięknie numer mi dała bez problemu tu uśmieszki tu na spacer chciała wyjść i nagle z niczego zero kontaktu a niczym jej nie uraziłem nic niestosownego nie powiedziałem. Miał ktoś z was podobna sytuację ? Chciałbym żeby coś było z tej znajomości ale cóż zrobić ?
Przykro mi to mówić, ale to nie gierka. W kilku żołnierskich słowach - Twoja koleżanka zwyczajnie nie jest Tobą zainteresowana.
Ale to jest dziwne tu się co chwilę na mnie patzyła a to się uśmiechnęła dała mi swój numer bez problemu chciała się też spotkać i nagle zero kontaktu. Trochę to dziwne
Skoro rozmawialiście 20 minut przez tel... to już Jej mogło wystarczyć aby nagle zmienić zdanie o Tobie.. Zgodziła się na spotkanie przez grzeczność
Nie bierz laski z pracy bo kicha będzie - po problemie:)
'(...) i mówi, że jeszcze się zgadamy'
Legenda głosi, że po takim tekście rzeczywiście się ktoś zgadał z laską
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie