Gdzieś na pseudoblogu wspomnialem o kilku nurtujacych mnie pytaniach. Do rzeczy.
Wbijam do klientki na sklep jakieś 15 minut temu. Część,blablabla,formalności i zauwazam wydziarane imię na przedramieniu. Laska ogólnie taka dziewiątka.
-No widzę odwaga jest.
-Dlaczego?
-No ja bym sobie nie wydziaral imienia kobiety nigdzie.
-Ale to nie od chlopa. Syn ma tak na imię:)
(lekki szok gdy się okazuje ze laska okazuje się MILF)
-To całkowicie zmienia postać rzeczy.(ciagne dalej) Moja mała się miała Kacper nazywać 
-A mój Kacper miał być mariolka:)
-Tez Cie lekarz w balona zrobił?
-I jeszcze za to stowe skurczybyk ukradł:) Z reguły faceci patrzą mi na tyłek nie na ręce. Nie wiedziałam, ze tacy istnieją.
-Bo nie istnieją. Widzę cie trzeci raz w życiu i dopiero dziś zauwazylem dziare
(jej usmiech-bezcenny, wiec szybka ewakuacja bo robota goni). Dobra to możesz mi dac i uciekam dalej.
-Zawsze taki bezpośredni jesteś?
-Pieniazki za towar moja droga mi możesz dac:)
(znów ten usmiech, który mnie wprawia w dobry humor)
koniec formalności i uciekam dalej "ciężko" pracować
Wiec pytanie brzmi. Po co dzieciate panny, po których zachowaniu widać, ze w domu wszystko dobrze i ze facet rznie ja regularnie wdają się w ogóle w takie gadki, gierki etc?
Zapraszam do dyskusji.
Bo to co faceci notorycznie mylą z flirtem, one traktują jako zwykłą uprzejmość. Tylko tyle i AŻ tyle.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
W ramach sprostowania. Nikt nie powiedział ze ktoś tu flirtuje. Bardziej chodziło mi o to, ze widać ze laska ułożona, szczęśliwa i niezakompleksiona. Widać tez, ze wie o co chodzi i jacy są faceci(ze wbrew pozorom łatwiej się zakochują etc). Wiec teoretycznie ma świadomość ze pierwszy lepszy frajer właśnie pomyśli, ze ona flirtuje czym automatycznie pokazuje, ze ma to w dupie czy komuś zrobi przykrośc czy nie. Wiem, ze brzmi to bardzo naokoło i dziwnie ale po co to?
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
"Widać tez, ze wie o co chodzi i jacy są faceci(ze wbrew pozorom łatwiej się zakochują etc)."
Serio?
Chyba pomyliłeś zakochanie z chcicą
"pierwszy lepszy frajer właśnie pomyśli, ze ona flirtuje czym automatycznie pokazuje, ze ma to w dupie czy komuś zrobi przykrośc czy nie."
Przykrość? Bo pogadała niezobowiązująco z klientem, który pierwszy ją zaczepił? Po co zagadałeś o tatuaż?
)?
To co Ci miała odpowiedzieć, żeby nie sprawić Ci przykrości (bo jak każdy facet, łatwiej się zakochujesz
Może to lubią , może się dowartościowują !
Moja koleżanka mając męża , dzieci , pieniądze żadnych zmartwień , mąż zarobiony czasu dla niej nie miał , latała szukała przygód.
Spytałem dlaczego tak postępuje ?
małżeństwo znaczy zabezpieczyć tyły i szukać dalej. Wtedy tego nie rozumiałem ale z biegiem lat Panie się tak zachowują.
może w domu tego nie mają ?
pozdrawiam
zadra
zakochanie,chcica,motyle...zwał jak zwał i nie ma to nic wspólnego z miloscia,kochaniem czy jak to nazwiecie
po co zagadalem o tatuaż?bo był fajny(w sensie dobranej czcionki i wgl fajnie wyglądał)
Mi przykrości nie sprawila. Raczej przyjemność, bo lubię gdy kobieta się uśmiech nie
Czy w domu jej tego brakuje? Może się myle ale znam kobiety, ktorym tego w domu brakuje i zachowują sie...inaczej.
Ogólnie to wali mi to ze tak jest. Bardziej ciekawi dlaczego. Może w jakimś stopniu chciałbym mieć świadomość, ze jednak czymś się te baby od nas różnią i szukam wytłumaczenia niepotrzebnie. W każdym razie ciekawi mnie to.
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
Ale co dlaczego?
Dlaczego z Tobą porozmawiała?
Bo do niej zagadałeś.
Czego tu nie rozumieć?
Miała milczeć?
Normalny człowiek odpowiada na pytanie, i ręczę, że dzieje się tak nie z powodu jakichś braków w domu.
Pewnie po to, po co my flirtujemy z innymi będąc w związku. By się poczuć atrakcyjnym, chcianym. Żeby nie zardzewieć.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Pytanie padło w pierwszym poście. I raczej nie bezpodstawnie bo gdyby się niektóre kobity tak nie bawiły to ubyło by trochę tematów typu "laska się usmiechnela,leci na mnie,co dalej?" z tego forum.
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
Ja też się czasami uśmiechnę i co? Kwestia obycia. 15 latki też się szybko zakochują. Potem z czasem to przechodzi. Im więcej negatywnych doświadczeń.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Stary ale czemu Ty sie dziwisz? Nie oszukujmy sie, bedac w zwiazku z biegiem czasu wszystko sie stabilizuje, emocje i napiecie opada, wkrada sie rutyna. Taka zwykla pogawedka to jak rozprostowanie kosci po dlugim czasie lezenia na dupie. A ze faceci (nie atakuje Cie, mowie ogolnie) bardzo czesto mylą jedno z drugim i od razu nastawiaja sie "o kurde flirtuje ze mna pewnie na mnie leci musze zaczac sie starac" to juz inna sprawa. A potem powstaja tematy pt. "Spadek zainteresowania u laski" - nie oszukujmy sie, nigdy go nie bylo.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!