Hej wszystkim.
Zwracam się z pytaniem o pomoc i wsparcie moich bardziej doświadczonych klientów. Przybliżę całą sprawę...
Otóż jestem finansistą jednego z polskich banków i mam 26 lat.
Zaprosiłem na spotkanie klientkę w wieku 40 lat na spotkanie w celu przeanalizowania jej inwestycji. Jest bardzo atrakcyjna i zadbana pełną uroku kobietą która cały czas jest roześmiana - pozytywnie zakręcona". Poza samym analizowanie inwestycji, od samego początku naszego spotkania było czuć iż flirtuje ze mną... Ja również szybko podchwyciłem całą atmosferę do tego stopnia, że również zacząłem ją podrywać. okazuje się że jest rozwódką... ma dziecko w wieku ok 20 lat i z nikim się nie spotyka. Kolega który przypadkowo słuchał spotkania powiedział iż widać że je mi z ręki i bardzo mnie lubi... Tak czy inaczej klientka chciała zainwestować kolejne pieniądze.Co jakiś czas jak mantre powtarzała że ona już ma swoje lata... szczególnie na to zwróciłem uwagę... Celowo aby mieć pretekst żeby spotkać się z nią 2 raz przeniosłem dopełnienie formalności na kolejny dzień żeby podjechać do niej do pracy. Już na początku kolejnego dnia ok 8 dzwoniła do mnie na służbowy numer rozpoczynając rozmowę czy się wyspałem i czy mnie nie obudziła... następnie przeszła do "wątpliwości" co do inwestycji... które raczej nie były uwarunkowane żę faktycznie je miała... co raczej na zasadzie "chodź i przyjedź do mnie... spotkaj się ze mną... muszę ci troche po marudzić... wytłumaczysz mi to jeszcze raz..." Na naszym kolejnym spotkaniu na kawie w restauracji zamówiła sok z pomarańczy i blisko 1h rozmawialiśmy o głupotach a nie o inwestycji. Sok piła przez słomkę i cały czas się nią bawiła... spoglądając na mnie kiedy go piła... poprawiała włosy i po raz kolejny powiedziała swoje " Ja już mam swoje lata". wspomniała również że przez te upały bierze sobie wolne na czwartek i piątek żeby odpocząć i zrobić sobie długi weekend... Tak czy inaczej zainwestowała kolejne pieniądze... niemniej to nie jest najważniejsze....strasznie mnie nakręciła... i chodzi mi po głowie...i nie ukrywam że nie zależy mi na kolejnym "piciu kawy". Chciałem w ten piątek podjechać do niej z jakimiś papierami potwierdzeniami itp... ale zastawiam się czy nie wyjdę wtedy na zbyt nachalnego... Czy ktoś z was miał już doświadczenia ze starszymi kobietami ? Co jesteście w stanie mi poradzić ?? Będę wdzięczny za każdą pomoc.
Przecież nikt nie widział tej akcji w restauracji z nas . Jeśli czujesz że kręci z Tobą to zrob krok do przodu.Ona bedzie tylko czekała i lekko uwodzila. NIgdy sie nie posunie bezposredniej propozycji.. najwyzej Ci wytlumaczy krotkim ,,Nie " Albo obciagnie .Prosciej sie nie da.
Jak kobieta mówi Ci, że ma swoje lata. I słyszysz to już któryś raz z kolei. Przy tym na spotkaniu bawi się swoją słomką, to już bardziej wyraźnie nie może dać Ci do zrozumienia co będzie robić z Twoim mówiąc kolokwialnie "kutasem" Tutaj jedynie jest kwestia logistyki - u Ciebie albo u niej. I pretekst żeby podjechała do Ciebie po papiery albo, że Ty do niej podjedziesz. Ja bym to pewnie załatwił już w tej restauracji, rzucając sugestię, pociągnijmy ten temat gdzie indziej .. Ewentualnie ten czwartek i piątek, tu też Ci dała wyraźnie do zrozumienia. I nie odkładaj tego w nieskończoność, bo kobieta uzna Cię za niezdecydowanego
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Fajna sprawa, korzystaj póki możesz;) Ja taką jedną relacje od klientki utrzymuje już 5 rok. To jest na tyle fajne, że kiedy kogoś mam to odpuszczam, a jak jestem wolny to sobie mogę wpadać do niej kiedy chcę...
ale
zastawiam się czy nie wyjdę wtedy na zbyt
nachalnego..
po co?nie zastanawiaj się bo się zakochasz, a wtedy będziesz chciał się wiązać z kimś kto może być idealna, doświadczona FF:)
gdy to ona się zastanawia-wygrales
gdy ty...zaopatrz się w apap bo pewnie będzie ja glowa bolec
Nie możesz tędy przechodzić, bo jesteś zbyt gorąca...MILF HUNTERS
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Hahahha widziałem to !
Już jestem ustawiony na Piątek...
Teraz to już tylko formalność...
czekamy na raport
Dzięki ! Teraz to już dla samego faktu ją przelecę !
A to że nie wyglądam na wprawionego w takich relacjach.... to prawda.... bo raczej spotykałem się z młodszymi i nie wiedziałem jak działają MILF...
DZIĘKI ZA RADY !