Poznalem fajna dziewczyne , ktora ma chlopaka. Ale czesto na.niego narzeka.Przez pierwsze trzy spotkania chciala sie spotykac,ale wciaz mowila o swoim ze tak nie powinna i on o tych spotkaniach nie wiedzial. Ostatnio tak z dwa tyg ograniczylem kontakt z nią na fb ... to sama zaczela nalegac na spotkania ,ale juz chlopakowi o nich mowila i z trzech ostattnich sppotkaniach tylko na jednym bylismy sami pozostale dwa to juz ze znajoma moja para. Oprocz tego zaczela czesciej mnie dotykac klepac w kolano, jak gdzies wystawie dlon to tez dotknie.. oraz jak trzeba podjac dezycje to sie na mnie paatrzy jak by bardzo liczylo sie moje zdanie ( przyklad : chciala zrobic zdj w automacie , gdzie byla moja znajoma paara wiec sama zaproponowala zdj i patrzyla na mnie ich nie sluchajaac i dopiero , gdy ja powiedzialem ze ok to zadowolona skierowala sie w strone automatu) , inny przyklad to jakk wyglupialrm sie z dziewczyna koleegi trzymalismy sie chwile za rekee to ona taka zla zaklopotana byla
no i...?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a ja poznałem fajną dziewczynę z tym, że ona jeździ windą, a ja wole iść schodami, czy my mamy przyszłość ?
co radzicie ?
they hate us cause they ain't us
Może ruchome schody? Tylko teraz pytanie, czy ona woli jeździć w dól czy w górę ... ciężka sprawa słuchaj, najlepiej zastosuj chłodnik.
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.