Cześć wszystkim,
od razu zaznaczę, że skorzystałem z wyszukiwarki i wnioski jakie wyciągnąłem z poprzednich wątków potwierdziły to co sądziłem, ale do rzeczy. Wczoraj randomowałem fajną dziewczynę, ciągle uśmiechy, patrzenie prosto w oczy i swobodna postawa. W pewnym momencie dialog wygląda tak:
- Jesteś inny niż większość facetów, których mijam
- To znaczy jaki?
- Nie nosisz rurek ani pedalskich grzywek, jesteś po prostu męski
Byłem trochę zaskoczony szczerze mówiąc, bo nie spodziewałbym się komplementu z ust kobiety i niestety jedyne co zrobiłem to podziękowałem z uśmiechem na ustach. Potem analizując to wiedziałem, że zjebałem, bo większość osób zrobiłaby w ten właśnie sposób, a mogłem to w jakiś interesujący sposób pchnąć do przodu, no ale mówi się trudno - było minęło.
Pytanie do Was chłopaki jaka byłaby Wasza reakcja? Jak powinienem się wówczas zachować, co powiedzieć?
W ramach obrony powiem, że nie jestem typem, który zakłada wątek po każdej rozmowie z laską i rozkminia, po prostu zaskoczyła mnie ta reakcja ze strony kobiety i tyle 
Pozdrawiam
Bym pewnie odwzajemnił jakimś delikatnym komplementem, również na temat jej ubioru.
Mogłeś też odpowiedzieć coś w stylu "nie myśl, że mnie kupisz/poderwiesz takimi tanimi tekstami :)" i zawadiacki uśmieszek.
Zachowałeś się naturalnie dla siebie, po prostu poczułeś się dobrze, po tym komplemencie i dlatego podziękowałeś. Masz chociaż jej numer?
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Niestety nie, dosłownie 5 minut wcześniej zgarnąłem numer od innej laski i się umówiłem (rzekomo ma chłopaka ;p) ale to już historia na bloga. Wiem, że zjebałem to podejście, więc nie bijcie.
Podziękuj i tyle. I nie zawracaj sobie tym głowy specjalnie. Między słowami, tym co myślą, a robią jest u kobiet spora odległość. Ciebie ma interesować to ostatnie.
Są laski które mają w zwyczaju słodzić facetom, szczególnie tym mniej pewnym siebie, tylko po to aby wzbudzić w nich 'nadzieje' na coś więcej. Taki agent który nie miał powodzenia u lasek dostaje serie komplementów, łyka to jak młody pelikan, po czym zaczyna tworzyć w swojej głowie piękne iluzje na coś więcej, a dziewczyna ma czasoumilacza, który będzie zapewniał ją o jej zajebistości 24/7, bo a nóż coś z tego będzie.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Jeszcze nie raz nie dwa twoja odpowiedź będzie zjebana. Nie da się zawsze wstrzelać w punkt. są osoby, które ripostują lepiej a są takie co ciężej im to przychodzi. Staraj się ale nie licz, że zawsze uda ci się odpowiedzieć zajebiście
Ale nie rozumiem co 'zjebałeś'? Zazwyczaj za komplementy wystarczy podziękowanie, jak chcesz coś rozwinąć i idzie w dobrą stronę to i tak to zrobisz.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
nie rozumiem.... tu piszesz o komplemencie od laski, za chwile ze , poderwałeś inna mającą chłopaka 5 min wczesniej.... Generalnie twoje pytanie z dupy lekko. Taki figo-fago, a zaskoczony komplementem. To o co ci chodzi? Bo chyba nie o nasz komentarz.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie, źle to zabrzmiało fakt. Chodziło mi, że dalej byłem trochę myślami przy tamtym podejściu. Szczerze było to pierwsze moje przełamanie zakończone sukcesem kiedy laska stwierdza, że ma chłopaka. absolutnie nie chciałem się chwalić, że najpierw zgarniam numer a potem kolejna mnie komplementuje. Główny wątek to dalej reakcja na komplement. Chodzi mi o to (takie mam odczucie) że na przykład można to wtedy jakoś fajnie ciągnąć dalej, oscylując dokoła tematu męskości. Rozumiesz? Z automatu wygenerował nam się kolejny temat, który może być interesujący w rozmowie z kobietą, to jak postrzega męskość itp.
Płytkie komplementy się przemilcza. Bo są manipulatorskie. Gdyby ci wyraziła uznanie - to jest ok.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Było podziękować, przedstawić się i jakoś rozwinąć rozmowę skoro wpadłeś jej w oko.
To że zdobyłeś chwilę wcześniej od jakieś dziewczyny numer nie ma tu nic do rzeczy.
Zgadzam się z Dominikkowem, ten jej komplement to trochę taki płytki był...
Ostatnio jednej kobiecie która mi wyjechała z klasycznym komplementem, powiedziałem rzecz następującą:
"Tak mam tego świadomość, ale dziękuję bo dziś mi jeszcze tego nikt nie powiedział"
Kobieta zaczepiła mnie na ulicy;)
Ja komplementy tego typu kwituje zwykłym uśmiechem. Wiadomo że twoje ego się trochę ucieszy, ale większej wagi do tego nie przywiazuj