Cześć!
Wielu niedoświadczonych w podrywaniu, ogólnie nieobytych uważa, że ładne dziewczyny są:
-bardzo trudne,
-mają mnóstwo adoratorów,
-są z jakimś wyjątkowym kolesiem,
-są wyniosłe,
-że posiadanie takiej to jak iście na wojnę z szatanem,
-nie masz szans u takiej, nawet nie startuj!
Jakie są wasze doświadczenia w tej materii?
Lew Starowicz w swojej książce "O kobiecie" pisze, że często przewijają się u niego bardzo ładne panie, ale z błahego powodu same i zakompleksione. Z powodu urody gnębienie przez zazdrosne rówieśniczki, zlewane przez niepewnych siebie facetów.

Znam chyba każdy typ kobiet - bardzo ładne, ale skromne i zakompleksione, ładne i pewne siebie, brzydkie i niezbyt inteligentne i z wysokim mniemaniem o sobie, "dresiary", karierowiczki, chude, przy kości i tak dalej.
Nie ma co generalizować, ale spotykałem się z bardzo atrakcyjnymi dziewczynami, pozornie niedostępnymi, wokół których kręciło się wielu facetów i wcale nie było trudno ich do siebie przekonać. Tyle, że dla mnie definicja bardzo ładnej kobiety to nie niebieskooka blondynka z dużymi piersiami i błyskiem w oku, raczej kręcą mnie takie, które wyróżniają się z tłumu, często nawet ekscentryczne z zachowania.
I nieprawdą jest wg mnie, że takie kobiety wiążą się z "wyjątkowymi" facetami. Wyjątkowość to pojęcie względne, ale z obserwacji wiem, że w większości ci faceci oprócz kasy czy wysokiej pozycji nie mają zbyt wiele do zaoferowania. Żeby nie było, nie wszystkie lecą na kasę, bo znam takie, które są skromne i mają gdzieś pozycję swego partnera, no ale i takie przypadki się w naturze zdarzają.
Wygląd jedno, charakter drugie. Adoratorów może mieć wielu, ale jak jest inteligentna to nie zainteresuje się facetem po tym, jak ten napisze jej komplement na FB, nawet jakby był 25-letnim Johnnym Deppem. Raczej takie kobiety, atrakcyjne, ale ułożone, podchodzą z dystansem do komplementów, a te zakompleksione nawet je negują. Z brzydkimi też różnie bywa.
Każda kobieta potrzebuje "adoracji". Piękne kobiety chciały by być adorowane bardziej, brzydkie chciały by być adorowane bardziej i te średnie chciały by być adorowane bardziej. Każda chciałaby być adorowana bardziej przez mężczyzn, tylko różnią się co do sposobu oczekiwanej adoracji.
New is alweys better
Zauważyłem głównie to, co opisałes w pierwszej części posta, to ważna sprawa, bo zwróciles uwagę na coś z czym problem ma wielu z nas. To zwykła iluzja, sami dodajemy, tworzymy, wymyślam cechy tej dziewczynie ze względu ze jest ładna, na pewno ma to, takiego chłopaka, nie jest taka i inne tego typu bzdety. Tak serio to o ile jest szansa ze któres z tych przekonań są prawdziwe to w dużej części przypadków tak nie jest. I tak zaczynają one służyć jako usprawiedliwienie, dlaczego nie podszedłes itp, to nie ma nic wspólnego z rzeczywistosią. Graj swoją grę, poznaj, przekonaj się ;p