Wychodzę z takim problemem.
Już pisałem na ten temat w innym temacie, mam bowiem problem z pewną kobietą, z którą już jakiś czas się znam i jestem przy drugiej próbie doprowadzenia do czegoś więcej.
Otrzymuję dużo sygnałów zainteresowania, jej dotyk np. mojej klatki piersowiej, przytulania, łapanie za rękę, wtulenia w ramię, ostatnio na kanapie gdy razem siedziała, bardzo się zbliżyła i włożyła swoją nogę między moje, a potem stopą jeździła mi po udzie.
Problem dotyczy pocałunku, jest jakaś blokada, która wynika jakby z jej nastawienia (potrzebuję czasu, nie jestem łatwa itp., podobasz mi się ale jeszcze nie jestem pewna), w jej odczuciu pocałunek = związek.
Na 1 spotkaniu, przy próbach pocałunków, było leciutkie odwzajemnianie, nie pozwoliła mi na pełny pocałunek, co najwyżej dotykanie się ustami.
Na 2 spotkaniu (chociaż nie wiem czy tak to można nazwać, bo 90 % czasu byliśmy z jej koleżanką), na koniec przy próbach pocałunków już z kolei nadstawiała policzek.
Myślę, że będę w stanie doprowadzić do kolejnego spotkania, bo zainteresowanie z jej strony dalej na pewno jest.
Próbowałem bardziej na siłę, złapałem ją za tyłek i przyciągnąłem, nadstawiła policzek.
Nie wiem bardziej z zaskoczenia? Więcej alkoholu? Jakaś emocjonująca rozmowa. Ona patrzy się w oczy, nie unika kontaktu, ale nie patrzy na usta. Mieliście kiedyś taki problem? Jak go rozwiązać? Bez tego nie posunę nic do przodu i jeszcze 1-2 spotkania i będzie koniec.
Spotkajcie się we dwójkę, zabierz ją na spacer.
Zatrzymajcie się najlepiej w jakimś miejscu które jest ciekawe, w którym jest jakiś ciekawy widok na wode, morze, góry.
Odwróć ją do siebie - Stań i popatrz jej prosto w oczy. Xyz od czasu kiedy Cię poznałem znacznie mi się spodobałaś, nawet nie wyobrażasz sobie po części co ze mną robisz, zbliż się do niej i pocałuj!
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Wszystko jest ok, tylko myślę że za szybko odpuszczasz z tego co da się wydedukowac, wyczuj ja, łap kontakt, kino i nie speszaj się po jakiejś tam nie udanej próbie. Eskaluj bądź pewny siebie i bierz czego chcesz, możesz dodać złapanie za kark, nakierowanie
Próbuję nawet 3-4 razy, ale nie chcę też wyjść na napaleńca. Łapanie za kark wydaje mi się być mocno obleśne, raczej za tyłgłowy jeśli już. Mój problem jest taki że w lutym się całowaliśmy wielokrotnie, ale potem swoim zachowaniem sam Się wjebałem do friendzonu, widzę że ona się broni przed tym.pocałunkiem. Daje mi do zrozumienia że jej się podobam, ale boi się związku (ma schizę na tym punkcie), po za tym juz nie odzywa sie do mnie 3 dni
chce dac jej sie wykazac, ale cos czuje ze bede musial sam znowu wyjsc z inicjatywą.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."