Tak ja wiem, że wyjście z friendzone jest bardzo trudne, czasochłonne i lepiej jest poszukać sobie innej, ale mam wrażenie, szczegolnie ostatnio, że nie jestem w totalnym friendzonie i że idzie mi łatwiej, ale do rzeczy. Tak bardziej to dopiero się "zakumplowaliśmy" pare miesięcy temu... no i tak razem imprezujemy i w ogóle. No i ona ma chłopaka. Chodzimy do jednej klasy liceum, no i ostatnio była wycieczka klasowa taka na koniec roku (tak w liceum są też wycieczki
) No i jakoś tak wyszło, że jej chłopak nie pojechał, zachorował czy cuś, no nie istotny jest powód, w każdym razie nie pojechał. I jakoś tak pomyślałem sobie, żeby podziałać tam z nią coś więcej. Eskalacja dotyku, dotyk coraz bardziej intymny, wewnętrzna czesc ud itd najpierw niby przypadkiem, zacząłem ją brać na kolana (wszystko przy wszystkich) tak jej sie spodobało przesiadywanie na mych kolanach, że potem sama mi siadała, potem poszlismy sie przejsc. No i zaczęło sie, weszło KC, powiedziała że nie wie co robi, że nie powinna bo przecież wiem że ma chłopaka, ale że ulega i takie tam, powiedziałem "no spoko" czy cos w tym stylu i dalej eskalacja itd. no aż złapałem ją za cipke i mocno nacisnałem przez leginsy aż jęknęła spytała tylko co robie a ja wkleiłem znów kc a ona znow gadka ze nie powinnismy bo ma chłopaka i sie przyjaznimy itd... odbiłem jakoś i wrocilismy do wszystkich, potem znow przy nich przesiadywała mi na kolanach wygłupiała sie itd... no i co mam o tym sądzić? bo niby sie tylko przyjaznimy w dodatku ma chłopaka a na tyle mi pozwoliła..
Odskocznia od związku, ewentualność na fuck friends spora, ale nie wiem czy warto się w to pchać i niszczyć czyjś związek przez szalejące hormony i chwilę słabości. Niby byłem w podobnej sytuacji i to jeszcze parę dni temu. Niby zgadzała się na wszystko, ulegała i w ogóle, ale w ostateczności jej sentyment do chłopaka wziął górę i ja poszedłem w odstawkę.
Zadaj sobie jedno cholernie ważne pytanie - czy chciałbyś żyć w trójkącie? Mnie zaczynało wyniszczać to psychicznie.
Nawet jeśli by Wam wyszło i ona odeszłaby dla Ciebie od chłopaka to jaka pewność, że za chwilę do niego nie wróci?
Czołem !
Z mojej perspektywy wygląda to tak ,że mogła by być twoja .. Pytanie tylko czy chciałbyś dziewczynę ,która będąc z tobą w związku daje się dotykać po słodkiej cipce. Jeśli natomiast chodzi ci o seks i przygodę pomyśl o tym ,że ona będzie miała do ciebie pretensje o to ,że nie chcesz z nią być a jej głównym wyrzutem będzie "Zostawiłam dla ciebie chłopaka podstępny draniu". Jeszcze jest czas na odkręcenie tego ,ale pewnie już podjąłeś decyzję.
Tak czy inaczej bądź zdrów !
nie wiem ale to wszystko dziwne, tak mi pozwala na wszystko
Nie będę prawił Ci moralniaków. Kobiete poznasz po czynach, nie słowach. Może chcę się bzyknac, może czegoś więcej. Takim typowym FZ to mi nie pachnie