Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

martwy punkt

8 posts / 0 new
Ostatni
Zemsta
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Podhale

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 0
martwy punkt

Sytuacja dość prosta. Jestem w związku (w sumie ponad 3 letnim), zdarzyło się że powtarzam semestr na uczelni... Przychodzę nowe towarzystwo, nowi ludzie. Nagle przychodzi ona, śliczna twarz, dobra figura... wita się ze mną, podaje mi rękę chce rozmawiać. Dało się wyczuć jej zainteresowanie moja osoba. Jednak mam zasady, mówię drugiego dnia że muszę zadzwonić do dziewczyny. No i się skończyło zainteresowanie moją osobą Laughing out loud, mija rok(całkowity brak dialogu i relacji), jestem singlem, ona też a że mi się podoba to zamierzam ją mieć problem polega na tym że rozmowa się z nią nie klei. Będąc w grupie wszystkie ze mną rozmawiają, śmieje się, uczestniczą w dyskusji a ona kurwa nic. Jak drewniana kłoda. W innym gronie jednak dyskutuje (WTF?!) Nawet jak się coś pytam do odpowiada dwa słowa. Strasznie mnie to irytuje. I tu pytanie do was chłopaki jak wzbudzić teraz zainteresowanie? jak ją zaintrygować? Chyba ze tu chodzi o to ze ona zamknęła się w sobie? Stoję w martwym punkcie i nie bardzo wiem jak ruszyć.

Markinson
Portret użytkownika Markinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Z daleka

Dołączył: 2012-02-29
Punkty pomocy: 289

Jak powiedziałeś jej to, że musisz zadzwonić do dziewczyny to ona odebrała to jako "spierdalaj ode mnie". Spytaj się jej czy się gdzieś umówi z tobą, dostaniesz odpowiedź.

Zemsta
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Podhale

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 0

Miałem trochę czasu na przemyślenia. Ida wakacje. Wyjadę na 3 miesiące (ona tu zostanie), będę mógł nad sobą popracować( siłka i te sprawy) myślę czy nie lepiej na spokojnie wtedy uderzyć. Potraktować ją jak była w tym artykule. http://www.podrywaj.org/blog/dla...
Myślę że dobre zaintrygowanie może być pomocne. Jakie opinie?

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

ja sobie w zeszłym roku codziennie mówiłem, że już jutro na pewno pójdę na basen, później czekałem aż mi wyrobią kartę multisport. Ostatecznie, poszedłem, wcześnie rano, fajna pogoda - tylko basen był nieczynny..

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Z tego co pamietam to blog który wkleiłeś tyczy się lasek z którymi cię coś już łączyło, a z tą panną nic takiego nie było. Pierwsze primo to zadziałaj odważniej bo nie masz nic do stracenia, a drugie secundo to obierz sobie jeszcze ze 3 inne targety ażeby pierwsze primo łatwiej ci przyszło ;p Ogólnie... zluzuj z tą konkretną laską bo nie jest jedyna na świecie, spróbuj ale się nie napalaj, inne też mają.

Saber
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2015-05-29
Punkty pomocy: 12

Wiem, że to nie ułatwi Ci sprawy, ale przez czas wyjazdu zastanów się, czy aby na pewno nie szkoda Ci mocy i czasu na analizy i kombinacje. Dziewczyna dość mocno zakotwiczyła w Twojej głowie,a jak wszyscy wiemy, tych "ślicznych twarzy" i "dobrych figur" są setki Wink Stare, dobre "nie Ta to inna" w pełni tu pasuje. Twoje ego nie ucierpi jak zluzujesz. Polecam podejście "nie to nie, Jej strata" Wink

"Jeśli uważasz, że nie masz po co żyć, żyj na złość innym."

Zemsta
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Podhale

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 0

Raczej chodzi o to ze jak coś mi się upierdoliło to tak ma być i już. Oczywiście że są inne,(się będę bawił na emigracji) Laughing out loud tu chodzi o mnie, czy jak powiem że ta będzie moja to choćby się waliło i paliło, szli ruscy od wschodu czy było cokolwiek innego to ociągnę cel. Sprawdzian własnych umiejętności i karma dla wewnętrznego ego. Nie lubicie stawiać sobie wyzwań? Zakładając ze poznajcie 10 kobiet i 9 możecie mieć od pstryknięcia palcem a ta jedna jest wyzwaniem... Nie kusi was?

Saber
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2015-05-29
Punkty pomocy: 12

W takim razie zachodzi pytanie. Czy to ma być jedno, lub wielorazowa przygoda, bez drugiego dna? Jeśli chcesz, by zagrała rolę czegoś więcej niż żywego materaca, musisz zmienić podejście w swojej głowie. Jeśli napinasz się na osiągnięcie Jej jak na odstrzał jelenia, to tak jak jeleń, ona też zacznie spieprzać Smile Miałeś pannę, odbiłeś Ją tym faktem i ona to zapamiętała. Tak jak wielu z nas odpuszczało i dystansowało się po tekście "mam chłopaka" tak i ona wstawiła Cię w pewną ramę. Nie warto stawiać kobiet jako poprzeczkę do przeskoczenia czy rekord do pobicia. Tracisz w ten sposób naturalność wobec tej konkretnej osoby...i nie wiem jak, ale one to wyczuwają. Jeśli jednak podejdziesz do niej jak do jednej z wielu (tu znów kłania się Twoja głowa), to i ona zacznie się z Tobą oswajać, nie czując już "zagrożenia"
To trochę jak ze spłoszonym zwierzakiem.

A może po prostu jako osoba nie wydajesz się jej interesujący i tego nie przeskoczysz, bo jesteś jaki jesteś. Nie przewalisz chyba całej swojej osobowości i stylu bycia, z którym dobre Ci się żyje, tylko po to by zaliczyć tą jedną laskę. To gówniana droga donikąd.

Tak. Kusi jak cholera Smile

"Jeśli uważasz, że nie masz po co żyć, żyj na złość innym."