Witam Panowie.
Panna ma 26 lat.Znalismy sie wczesniej tylko Ona byla w zwiazku i nawet sie zareczyla,jednak cos nie wyszlo i uciekla do DE (minal ponad rok od tego momentu)...
Pierwsze spotkanie ok. duzo usmiechu ,rozmow itp.Nr 2 probowalem pomalu wprowadzac dotyk,ale z taktem zebym nie wyszedl na natreta,ramiona,przedramiona itp. Zlapac za dlon nie moge bo Ona siedzi,chodzi ze skrzyzowanymi rekoma ,jakos dziwnie to wyglada,Kc nie probowalem bo by chyba uciekla
.No wiec nie widze ognia w jej oczach,czuc jakby chlod.Pomijajac fakt ,ze pierdoli o swoim bylym (wydaje mi sie,ze cos w tym jest),tematy oczywiscie zbijam w ciagu sekundy,dodatkowo jeszcze gratis o zakonie
...Ciekawe gdzie chce mnie zaprowadzic tym gadaniem ...
Jak na swoj wiek jest bardzo duzo ST z Jej strony...Jakies wskazowki dotyczace postepowania?
Mam isc z Nia na piwo w najblizszym czasie...
Viel Dank!

Odpuść sobie. Kobitka jest pełna kompleksów. Jak wyczuwam to u jakiejś panny to z automatu zrywam kontakt. Miałem okazję spotykać się z taką. To było nie do wytrzymania gdy przez pół spotkania pierdo-lamęciła o swojej "brzydocie".
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
Jak dociągniesz do ltr to dużej konkurencji miał nie będziesz
Dobrze powiedziane,tylko Czy dociagne
don't ever give up...