Witam , po powrocie z treningu , usiadłem przed kompem , przeglądając blogi zadałem sobie pytanie "Co Ja Kurwa będę robił przez resztę swojego życia???" gdzie się usytuować? , w jakim kierunku zmierzać? . Wiec pomyślałem...a CZYM ZAJMUJE SIĘ RESZTA PODRYWAJA ? Głównie mam na myśli PRACĘ(czy może jak kto woli hobby, jeśli zarabiasz w sposób który jest dla ciebie zabawą). Wypowiedzcie się w tym temacie proszę 
W sumie forum oprócz zajmowania się relacjami damsko-męskimi zahacza o religie i politykę :/ Tak się zastanawiałem chwile nad waszymi wpisami i przyszło mi na myśl co sam bym zrobił. W moim przypadku altruizm kończy się raczej na osobach drugich czyli rodzina za innych to na placu boju bym nie poległ. Cała historia naszego zacnego gatunku toczy się wokół wojen i o pierd*lony kawałeczek ziemi + to co pod nią jest czyli obecnie metale ziem rzadkich, ropę dawniej węgiel czy sól(używana kiedyś powszechnie zamiast hajsu jeszcze przed muszelkami
I będą nam wmawiać ,że o te parę kawałeczków ziemi WARTO się zabijać bo skoro tyle osób się o nie zabijało ,to już musi być "patriotyzm". Dobrzy ludzie wygrają źli przegrają. Jakby nie było wyższych wartości na tym świecie choćby tak prozaicznych jak Życie. A jedno jest szkoda tracić za parę baryłek ropy. Rzygać się k*rwa chce. Aż wstyd czasem ,że się człowiekiem jest może się to kiedyś zmieni i się przestaniemy zabijac. Sporo frustracji we wpisie sorry :/
Prawdziwe szczęście to rzecz serio.
Właśnie Kwintesencją zarabiania na życie jest byś robił to co uznajesz za swoją pasję hobby...Ciekawi mnie, czy jest ktoś na forum taki kto spełnił się w ten sposób ?
Ja się staram, ale ciężko jest

Najważniejsze, to zbudować bazę - czyli robić coś, co przynosi sporo pieniędzy i w czym jesteśmy dobrzy. Gdy już jesteśmy mocno osadzeni (jest kasa, renoma etc.) wtedy można brać się za robienie czegoś, co przynosi nam dziką satysfakcję - choć znam kilka osób, które od razu zaczęły tak funkcjonować - praca zgodna z upodobaniami, zainteresowaniami. Zazdroszczę im ze szczerego serca
Właśnie Kwintesencją zarabiania na życie jest byś robił to co uznajesz za swoją pasję hobby
Rodrigez....i tak i nie.
Ja kiedyś chciałem bardzo żyć w świecie muzycznym. Jednak kiedy przyjrzałem się jak to wszystko funkcjonuje, jak łatwo zmieniają się gusta i opinie ludzi, to stwierdziłem że jednak wole robić to co robię tylko hobbistycznie. Dodatkowo przeanalizowałem to wszystko i mimo, że pałam wielką miłością do muzyki, potrzebuję więcej przestrzeni i mam instynkt zdobywcy który np szuka ciągłych ścieżek rozwoju. Są pasje które przepełniają Cie spokojem, wypełniają radością i są takim tranzytem dla inspiracji w jedną i drugą stronę. Pozwalają też skanalizować złe emocje. Jednak jeśli chcesz na tym zarabiać to może się to okazać męczące. Najzwyczajniej w świecie może Ci też coś nie wyjść.
Jednak nie wszyscy tak mają, to też zależy jaka to pasja i jaki poziom exp;)
Ja poniekąd spełniam się w firmie którą buduje. Zamierzam ją rozwijać od Tatr po wybrzeże;) Popełniam błędy i cały czas się uczę. Czasem brak mi sił i czuję się ciężko. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze mogę się grubo potknąć, ale tylko po to żeby wszystko budować na nowo ( bo raz już tak się stało).
Jeszcze na koniec dodam, że w życiu nie myślałem że będę robił to co robię. Kiedyś wydawało mi się to zajęcie do dupy, a do zawodu trafiłem przypadkiem....I tak z czasem, jak próbowałem wielu rzeczy to stwierdziłem, że ja muszę to robić bo czuje się w tym jak ryba w wodzie;)
Ps. Jak czytam te Wasze wypowiedzi to zauważyłem, że tu spora część towarzystwa miała coś wspólnego z muzyką;)
Masz rację, ale tylko w przypadku chwilowego zainteresowania daną rzeczą ta pasja może się "wypalić"(o czym Ty mowiłeś). Miałem bardziej na myśli np. piłkarzy którzy w zagranicznych klubach zarabiają chore pieniądze , taki Hoon
który robi show na pewno jednocześnie zarabiając(sądząc po tym raczej robi to co lubi), inny przykład moich dwóch kumpli który gra w Pokera na ogólnoświatowych serverach on-line(przez parę lat grał dla samego funny'u , potem zadecydował zagrać na kasę ) średnio miesięcznie zarabia od 5 tyś do 15 tyś , drugi nawet nie gra już on-line tylko w telewizji czasami można go zobaczyć na ogólnoświatowych imprezach pokerowych. Z tego co wiem droga do takiej kariery nie jest łatwa , ale jeśli coś nas interesuje mało tego jest to styl naszego życia, to dla mnie jest to kwintesencja taka o jakiej mowiłem na początku 

A jeśli mógłbym sie dowiedzieć , czym konkretniej sie zajmujesz , co to za firma ?
Takie oddanie za ojczyzne a po 15 latach na emeryture. Chory kraj, dlatego na prawde nie rozumiem takiej patriorycznej postaw
Nie warto się oddawać się za tą ojczyznę, nie taką jaką jest. Nie poszedłbym w ogień za polityków którzy kradną tyle ile sie da, za sluzbe zdrowia ktora leci w chuja i jedyne co gwarantuje badania z nfz na 2018 rok. Nie oddam się za za ludzi ktorzy sa zamknieci na innych. Na biednych, na słabych. Jestem Polakiem. Oddam swoje serce za Polskę jeśli ona faktycznie stanie się Polską, gdzie nie bedzie ludzi nieszczesliwych, tych martwiacych sie o jutro, czy bedzie na chleb czy nie. Czy jutro zapuka urzędnik i nie przedstawi mi smiesznego paragrafu na podstawie ktorego bedzie miał prawo wypiepszyc mnie z mojego mieszkania na które mój ojciec robił 20 lat.
Kocham Polskę. Kocham barwy biało-czerwone. Kocham orzełka. Kocham hymn polski. Kibicuje w kazdym meczu reprze Polski, chocby miala grac przeciw Brazlii.
Ale nienawidzę urzędników, władzy i biedy. Każdemu Polakowi należy się godne życie. Nieważne gdzie, jak sie narodził. Każdy zasluguje na szczesliwe zycie. Nie opierajacace sie na strachu. Kazdy, powtarzam, każdy polak zasluguje na godne życie. Oczywiscie bez przesady, bo od nadmiaru kasy odpierdala ludziom na głowe i to ostro. Ale kazdemu nalezy sie rowne traktowanie. Kazdy zasluguje na usmiech z rana. Za taka Polske mogę umierac, chocby w okupanckich męczarniach, w przeciwnym razie, uciekam do Wlk Brytanii i wyrzekam sie polskości.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Powstanie Warszawskie najlepiej świadczy o sile polskości, Solidarność '80, aktywność JPII najlepiej świadczy że Polakom zależy na dobroci Polski. Bez żadnej propagandy. Mam gdzieś działania polityczne. Po prostu liczę na Polaków, że w tych dramatycznych i najgorszych chwilach będą w stanie zaśpiewać z wyprostowaną klatą " Nie rzucim ziemi... ", bez wzgledu co inni powiedzą. Jest jak jest, to wszyscy widzą, ale tak nie musi być. Janusz Korwin Mikke w PE po każdym wystąpieniu powtarza pewne zdanie, jak mantre : " a wgl, to uważam, że UE powinna zostać zniszczona "
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Masz rację, ale tylko w przypadku chwilowego zainteresowania daną rzeczą ta pasja może się "wypalić"(o czym Ty mowiłeś)
Właśnie nie do końca. U mnie się nic nie wypaliło i choć mam przerwę w swojej głównej pasji to coś tam robię. Jednak gdybym poświecił się jej całkowicie to możliwe , że albo bym osiągnął sukces, albo mieszkał pod mostem. Pewnego dnia wymyśliłem sobie, że bardziej szczęśliwy będę robiąc swoje + muzyka, niż jakbym miał koncentrować się tylko na muzyce.Dzięki temu, że pojawiły się pieniądze coś tam się rozwijałem, pomogłem rozwinąć się muzycznie innym i czuje się z tym dobrze. Wiesz to jest takie uczucie, że wszystko jest zamrożone, ale gdzieś tam można rozbić ten lód i działać dalej. Muzyka ma to do siebie, że jest wyjątkowa i czasem artyści robią coś dla siebie i im to wystarcza...chociaż możesz to uznać też, za bełkot niespełnionego grajka;)
A co do Twoich przykładów to rzeczywiście wóz albo przewóz i tutaj nie ma co dyskutować. Z muzyka jest inaczej, możesz wypłynąć nawet po 40stce;)
Odpowiadając na Twoje pytanie: W przybliżeniu branża finansowa;)
Rób to co Cię kręci, kochaj to i rob to na 100%
przykład. Mateusza Borka od mlodych lat krecily analizy meczowe, ligi, rozne tabelki piłkarskie,. Jak leciały mecze to wyciszał głos by amatorsko " komentować " te spotkania
jeśli masz jakieś pasje na których móglbys zarobic i w ktorych czujesz sie dobry to nie rezygnuj z nich bo znajomi/rodzina zawsze beda mowily ze Ci sie nie uda
walcz o swoje. Borek dopiero za 4 razem dostal sie do tv, gdyby nie jego determinacja to dzis bylby nonamem 
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
A co do Polski...
"jebacy którym w głowach dupy, drinki i fury, albo nudziarze/pacyfiści czy inne homosie to taka nie wstanie"
Jakbym był teraz takim jebaką, to mogę sobie iść jutro na front.
Jak będę miał rodzinę i dzieci to będę najpierw dbał o ich szczęście i zrobiłbym wszystko co w mojej mocy żeby byli bezpieczni, co wcale nie oznacza walki za ojczyznę na froncie:)
Zresztą to jest temat rzeka:)
Ciezko dorobic sie czegos legalnie co innego na zachodzie u nas jak nie kombinujesz to jedziesz po najnizszej lini oporu
osobiscie przepracowałęm miesiac w hiszpanskiej firmie w pl, umowy nie przedłuzyli i dobrze bo juz siedze na L4 a na codzien pracuje u siebie przy wyrobach swojskich, czassem jaksi bimberek sie zrobi chetnych na rarytasy nie brakuje
rekord na L4 14 miesiecy a potem kuroniowka !!
tak wiec da sie odłozyc
No to faktycznie, prawdziwy z ciebie człowiek sukcesu, gratuluję.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Kiedyś sobie planowałem życie na następne 5 lat.
Dzisiaj wygląda zupełnie inaczej niż sobie wyobrażałem, co nie oznacza gorzej.
Bo podoba mi się tak jak jest. A moje wcześniejsze plany nie brały pod uwagę zmiany samego siebie z upływem czasu. Dlatego były do dupy.
Mój stary to jest mistrz w planowaniu i na planach kończeniu.
Ja wolę robić, robić, robić i na bieżąco patrzeć czy to, o robię, rokuje do dalszej inwestycji mojego czasu.
Pracuję na etacie a wieczorami jak mi się chce, to przy swoim interesie dłubię.
Jak jest dobry miesiąc, to wyciągam 2000zł przy inwestycji czasu rzędu 20-25 godzin miesięcznie.
Edycja:
A gdzie iść teraz?
Tam gdzie wieje, ale nie wiatr masówy - tam Gdzie Ciebie samego wewnętrznie wieje i popycha. To taki mały przepis na kawałek wewnętrznego szczęścia
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.