Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brak celu, perspektyw w zyci.

17 posts / 0 new
Ostatni
Buczyna
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kamieniec Ząbkowicki

Dołączył: 2015-03-31
Punkty pomocy: 1
Brak celu, perspektyw w zyci.

Siemano wszystkim! Jestem starym-nowym użytkownikiem bo od 2-3 lat nie było mnie na tym portalu ale potrzebuje pomocy i licz, że tu ja znajdę. Zacznę wszystko od początku i z góry przeprasza, że trochę tego będzie.
2lata temu dostałem propozycje z klubu piłkarskiego z oferta transferu do nich. Po długim zastanowieniu zgodziłem się z racji ciekawych warunków. Byłem prosto po technikum bez żadnych planów A klub zaoferował mi mieszkanie(mala kawalerka 15m2) i prace(60km od miejsca zamieszkania) Zgodziłem się bo nie miałem nic do stracenia. Do pracy dojezdzam Z kolegami ale jest to strasznie męczące przeznaczać 8h na pracę + 2na transport. Mieszkanie też nie jest rewelacyjne ale jestem tu sa, mam spokój itd. Na początku było spoko... Nowy zawodnik w mieście(miasto liczy około 5-7tyś ludzi) dupoeczki mnie podrywal, miałem sporo kumpli i ogólnie było spoko. Można powiedzie, że żyło mi się przyjemnie. Rok temu poznałem dziewczynę z która szybko zbudowaliśmy związek i było dobrze jednak dzieliła nas odległoś.. A dokładniej około 100km. Widywalismy się praktycznie tylko w weekend (Ona studia dzienne, ja praca i często po 6x w tyg) ogólnie się układało ale ostatnio przestałem czuć do niej cokolwiek, zmienność zdań i kłótnie sprawił, że 3tyg temu z nią zerwalem mimo jej płaczu bo bardzo mnie kochała. Ogólnie sytuacja wygląda tak, że jeszcze będąc z nią czułem się źle i teraz czuję będąc sam bo przez ten rok straciłem większość znajomych. Z wioski ludzie uciekają do Wrocławi, nie mam tu nikogo praktycznie. Mam tu paru kolegów w klubie ale z nimi rzadko gdzieś mogę wyjść. W pracy często muszę robić w weekendy i przez to nie mam możliwości pojechać gdzieś np do Wrocławia na imprezę by kogoś poznać. Mam dość mieszkania w tej dziurze. Nie mam z kim i gdzie wyjść.. każdego miesiąca ledwo starcza mi do końca miesiąca, nie umiem dac sobie radę z hajsem. Mam dość tego życi, często myślę by sobie coś zrobi, mam pełno negatywnych myśli i nie umiem sobie sam poradzić. Do domu nie wrócę bo nie chcę mieszkać z ojcem pijakiem w domu gdzie nie mam nawet swojego mieszkania. Chciałbym wynieść się do Wrocławia ale boję si, że nie dam sobie rady, że nie będę miał pracy która pozwoli mi spokojnie się utrzyma. Nie wiem co zrobić ze swoim życiem I sam nie umiem sobie poradzić.. Jak macie jakieś pytanie proszę pytać.

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

Potrzebujesz planu.
Po pierwsze. Co chcesz osiągnąc?
po drugie. Jak?

Na podstawie tego co napisałeś możemy zbudować co najmniej kilka celów.
Załóżmy że ten najważniejszy to stabilizacja materialna.
Czy obecny styl życia doprowadzi do rozwiązania problemu?
Nie? Jak najszybciej to zmienić! Czas działa na Twoją niekorzyść. Więc szybko, szybko, szybko...

Rozwiązanie nr 1. Jechać do Wrocka. Rozwieźć CV do każdej pracy, przedzwonić wszystkie, byle jakie oferty z praca. Dostać byle jaką prace, która pozwoli na przeprowadzenie sie do kawalerki/mieszkania/pokoju studenckiego we Wrocławiu.
Po przeprowadzeniu sie do Wrocka, szukanie pracy zgodnej z Twoimi aspiracjami.

Rozwiązanie nr 2.
Wyjazd z kraju do pracy. Przyjazd do Polski po x czasu i inwestycje w siebie lub firme.

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

''1.500-2.000 i też żyć na bieżąco, bo z tej kasy nie odłożysz na naukę. ''

Jak masz głowe na karku to odłożysz.
Obecnie wynajmuje mieszkanie na spółke ze znajomymi w jednym z większych miast.
Niestety ale moje kursy są cholernie drogie i trzeba było iść na taki kompromis.

Moje koszty miesieczne
Mieszkanie po 500 zl
jedzenie 400 zl
Siłka 70 zl
Dojazdy 60 zl
Kursy 500 zl

Nie chodze głodny a wręcz przeciwnie. Staram sie zbudować mase. Ze względu na dzieleniem się kosztów mieszkania, nie wstyd zaprosić kogoś do siebie a zapisanie się na kilka kursów ( w róznym odstepie czasu ) powinno po 2 najblizszych latach zrobic ze mnie specjaliste w moim zawodzie. Taki jest moj plan i tego sie trzymam.

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

Buczyna
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kamieniec Ząbkowicki

Dołączył: 2015-03-31
Punkty pomocy: 1

No u mnie jest podobnie.
Zarabiam około 1800zl.
300 dojazdy do pracy.
200 mieszkanie.
100-200 bilety na PKP.
Karta na tel 60.
No i są jeszcze inne wydatki ale najwięcej wydaje na życie. Może teraz się to zmieni jak nie mam już dziewczyny bo ona nie pracowała przez studia i strasznie dużo kasy szło na wydatki z nią...

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

Ryż, jajka, soczewica/ciecierzyca, kasza, kasza manna, len, mleko.
Dla urozmaicenia- ziemniaki.
Staram sie jeść co dziennie tego kurczaka. Tanio wychodzi w połączeniu z chinczykiem( kurczak+ mieszanka warzywna+ryż). Mniej więcej 4zł porcja. I szybko sie robi.
Kupując więcej płacisz mniej

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

leo_9
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-28
Punkty pomocy: 16

Dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz.

Wrocław to duże miasto które daje olbrzymie możliwości jak nie boisz się pracować to na pewno znajdziesz jakąś pracę i sobie poradzisz .
Apropo piłki to zawsze możesz grać we Wrocku np: Ślężą Wrocław itp kluby grające w niższych ligach. Na początku radzę też nie wynajmować całego mieszkania tylko pokój- jedynkę ( koszt około 800 zł z opłatami) , teraz możesz znaleźć taniej bo nie ma sezonu studenckiego.

Pozdrawiam

Buczyna
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kamieniec Ząbkowicki

Dołączył: 2015-03-31
Punkty pomocy: 1

Miałem marzenia i cele związane z piłką ale ta praca bo to główny powód wszystko przekresliła. Nie ma mnie po 10+h w domu często nie mam jak iść na trening bo praca. Nie wspominam już jak trzeba zostać na 12h.. też myślę o wyjeździe za granicę gdzieś na chociaż 2-3 miesiące by zarobić na start. Napisałem tu bo nie mam nawet z kim się tym podzielić. Jestem sam z tym wszystkim i jest mi strasznie ciężko. Mieszkam sam, nie mam do kogo się odezwać. Po rozstaniu zostałem całkowicie sam ale musiałem to zrobić bo nie chciałem jej oklamywac. Boję się tego co będzie ale wiem, że muszę coś zrobić. Nie chcę już kolejnej zimy tu spędzać bo to najgorszy okres Jak tu miałe. Każdego dnia wracam do domu, Po nocce nie mogę iść nawet nawet od razu spać bo trzeba napalic w piecU. Często nawet nie miałem czym palić. Nic nie mam z tego życi, zżyje od weekendu do weekendu bez celu i planów. Chujowe uczucie strasznie.

ltica
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: wwwa

Dołączył: 2012-06-02
Punkty pomocy: 1

Ktoś Cie ściągnął do tego klubu, mieszkania więc powinieneś tam sie zwrócić o pomoc. Kwestia jest tego typu jacy ludzie nim zarządzają, ale mysle ze powinieneś chociaż spróbować. Ktos zlozyl taka oferte 19-20 latkowi więc raczej liczyl sie z tym ze sam mozesz miec ciezko (ze wzgledu na syt. rodzinną) i roznie moze to być. Ewentulanie wrócić do domu, przemeczyc sie troche odkladajac kase i sprobowac we Wroclawiu. DASZ RADĘ !!!

Buczyna
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kamieniec Ząbkowicki

Dołączył: 2015-03-31
Punkty pomocy: 1

Rozmawiałem już z trenerem na ten temat. Twierdz, że jeszcze dobrze bym tu zosta, mam pracę jakoś sobie żyje itd głupie gadanie. A co do kontraktu jest to liga amatorskA. Nie dostałem żadnej kasy itd tylko mieszkanie za które wynajem płaci mi klub 250zł(zawsze jakaś pomoc) ale opłaty płace saM. No i jeszcze ta pracę. Mialem okazje wyrwać sie ze swojego domu i zrobiłem to, nie żałuję bo bardzo dużo mnie nauczyło takie życie jednak chcę je zmienić i muszę coś z tym zrobić.

Buczyna
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kamieniec Ząbkowicki

Dołączył: 2015-03-31
Punkty pomocy: 1

Rozmawiałem już z trenerem na ten temat. Twierdz, że jeszcze dobrze bym tu zosta, mam pracę jakoś sobie żyje itd głupie gadanie. A co do kontraktu jest to liga amatorskA. Nie dostałem żadnej kasy itd tylko mieszkanie za które wynajem płaci mi klub 250zł(zawsze jakaś pomoc) ale opłaty płace saM. No i jeszcze ta pracę. Mialem okazje wyrwać sie ze swojego domu i zrobiłem to, nie żałuję bo bardzo dużo mnie nauczyło takie życie jednak chcę je zmienić i muszę coś z tym zrobić.

minonAlaG
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Dołączył: 2014-12-01
Punkty pomocy: 40

Zmień pracę me bliższą.
Samemu tez można zmienić pracę.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Mowisz, ze jestes starym uzytkownikiem.... pamietam pare lat temu taki "piłkarski" temat, w ktorym sie wypowiadalem. Czyzby ten sam?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Ja bym na Twoim miejscu pakowałbym się i jechał do Norwegii albo UK. Tam odkładał hajs i myślał co dalej.....Ewentualnie porozglądaj się w większych miastach za klubami i zainstaluj się tam. Znajdziesz pewno dużo lepszą prace i większe perspektywy.