Witam, wczoraj z koleżanką troszeczkę zaszaleliśmy, sytuacja wygląda tak:
Leżeliśmy na łóżku, potem żeśmy się rozebrali, nawilżyłem jej pochwę palcami i językiem, nałożyłem gumkę (leżała ona w moim portfelu z dobre 2 miesiące), wszedłem w nią, to trwało z 7-10 min, potem zdjąłem gumkę i spuściłem się jej na brzuch (dolne partie brzucha).
Położyliśmy się obok siebie i mieliśmy iść spać ale po 15 minutach znów zaczęliśmy się całować i zabawiać (penis był już raczej suchy), po 20-25 minutach od wytrysku zacząłem pocierać ją delikatnie członkiem o pochwę i parę razy wszedłem, ocierałem ją następnie penisem o pochwę. Strzeliłem jej z palca a ona mi dokończyła handjobem, gdzie ja się znów spuściłem na brzuch.
Wyolbrzymiam czy mogę być spokojny jeżeli chodzi o ewentualną ciążę?
Mozesz byc spokojny... Na pewno jej nie zaplodniles.
Takie pytania to na googlach wyszukuj a nie tu.
Jest to forum relacji damsko-meskich.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Jak miała akurat owulację to w płynie preejakulacyjnym mogła być wystarczająca ilość plemników, aby doszło do zapłodnienia. Szansa jest mała, ale na przyszłość naucz się, że po orgazmie, nawet jak umyjesz fiuta z wierzchu, to w środku jest cała masa żywych plemników, które wydostaną się na zewnątrz razem z Twoim "nawilżaczem". Jak już chcesz się bawić bez gumki i zaryzykować przerywanym, to rób to na początku stosunku, zanim spuścisz się pierwszy raz, bo później trzeba już uważać.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
"po 20-25 minutach od wytrysku zacząłem pocierać ją delikatnie członkiem o pochwę i parę razy wszedłem, ocierałem ją następnie penisem o pochwę"
A co to?
W życiu adrenalinki brakuje?
Że takie zabawy?
"penis był już raczej suchy"
czekając na okazję + preejakulat (też zawiera kolegów, choć nie u wszystkich panów i niewielkie ilości).
Na zewnątrz owszem, ale w środku?
No chyba, że byłeś w toalecie w międzyczasie. Wtedy się koledzy zmyli wraz ze złotym deszczem, ale gdy nie byłeś, siedzieli tam sobie
Fakt, oddawanie moczu wypłukuje większość plemników po orgazmie z cewki moczowej, ale gdzieś czytałem wypowiedź jakiegoś lekarza, że tuż po wytrysku one i tak są w preejakulacie i szybkie siusiu po bzykaniu nie jest 100% gwarantem, chociaż zmniejsza ryzyko dość znacznie na wydostanie się z fiuta spóźnionych spadochroniarzy.
Looolek, zapytaj dziewczyny jaki miała dzień cyklu, to może się uspokoisz. Kalendarzyk nie służy do antykoncepcji, ale jak okaże się, że była wtedy przed okresem, albo tuż po to zawsze mniejsza szansa. Shiza będzie ale mniejsza. Przynajmniej nauczysz się na przyszłość.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
W toalecie nie byłem więc po "pierwszym razie" plemniki zostały w środku tak jak mówisz, ona w międzyczasie wzięła go do buzi.
Bo chyba przez samo ocieranie to nie ma szans..
A jak wpadliście to co zrobisz? Przecież chcieliście się zabawić a nie macie ochoty na bachora. Jesteście zbyt młodzi i piękni...
"Bo chyba przez samo ocieranie to nie ma szans.."
Ocieranie się o cipkę mokrą od płodnego śluzu w dniu owulacji penisem świeżo po wytrysku niesie ze sobą ryzyko ciąży. Małe bo małe, ale szanse na zajście w ciąże w taki sposób jak najbardziej istnieją. Medycyna kolego.
Jak w międzyczasie robiła Ci loda to jest duża szansa na to że wyssała resztę preejakulatu, a plemniki które były pod napletkiem zostały uszkodzone w kontakcie ze śliną która zawiera enzymy trawienne, ale pewności mieć nie będziesz. Czekaj na okres i niech ta akcja będzie lekcją na przyszłość, że wkładać bez konsekwencji możesz tylko w Plush
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Szkoda trochę tych plemników.
jak husaria.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Pigułkę "po" można dostać jedynia tylko przez receptę ?
ellaOne - jest bez recepty, ale kosztuje grubo ponad stówkę. Kondomy wychodzą znacznie taniej.
I mniej szkodzą
No chyba, że się je zażywa (w sensie zjada).
No pewnie, że się zjada. To po co wymyślaliby smakowe kondomy?! No właśnie.
Laska przyjęła escapelle
Pamiętajcie, że przyjęcie takiej tabletki to dla kobiety i jej organizmu bomba hormonalna rozstrajająca organizm i trzeba trzeźwo myśleć zanim się jej użyje, czytaj zabezpieczać i edukować. Zamiast doprowadzać do ryzyka wpadki i faszerować więc chemią lepiej wiedzieć co, jak i kiedy można zrobić z kobietą.
PS. Przy okazji zapytam. Można już dostać ellaOne bez recepty w aptekach? Weszło to już w życie?
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Gdzieś czytałem że od kwietnia ma być dostępna, ja się nie spotkałem z tymi tabletkami
Jak już się robi takie amatorskie błędy to nie ma co się rozczulać nad panną, że jej pigułka okres przestawi o tydzień. Lepszy tydzień niż 9 miesięcy
A na przyszłość żeby spać spokojnie to zawsze strzelaj poza cipką (obojętnie czy bierze tabletki czy nie) +mycie fiuta i okolic oraz siur od razu po.
Nie wiem jaki termin ważności ma taka pigułka, ale zachęcam żeby sobie ją kupić na zapas w razie Wu...
A po tym jak to opisałeś to oczywiście istnieje szansa na zapłodnienie...
Też to rozkminiałem bo jadę głównie na gumkach, ale obszedłem ostatnio apteki w mieście z ciekawości, czy mają na stanach i czy można faktycznie dostać od ręki bez czekania. U mnie bez problemu. Cena? Od 119 do 150.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein