Cześć. Od kilku dziewczyn i to już na początku znajomości ( 1,2 spotkanie) usłyszałem coś w stylu: 'lubię dominować, lubię kierować'. Wydaje mi się, że to jest test na sprawdzenie, czy jestem facetem z jajami, który nie będzie się plątał im między nogami, tylko miał własne życie. Zawsze odbijałem to mówiąc:
"no można dominować, tylko czy potrafisz to robić z głową i nie krzywdząc drugiej osoby",
"dominowanie wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Nie każdy jest w stanie ją udźwignąć".
Jaka jest Wasza opinia?
"No dobra, Ty na gorze"
shit test
sprawdza spójność
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.
"Taa możesz sobie pomarzyć:)" oczywiście musisz być alfa i pewny siebie żeby to wszystko było spójne, a może nawet trochę arogancki
Mam wrażenie, że nie doceniacie genialnego "no ok" czy też "no spoko". Nic nie może się równać z tymi odbijaczami. Na chuj się wysilać
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Dokładnie, to jest uniwersalna odpowiedź na wszystkie ST
Wybija laskę z rytmu szittestowania ;p
Każda z nich lubi dominować i zmieniać faceta, a jak jej się to uda to przestaje ją interesować. Taka kurwa żelazna logika;)
Ja powiedziałbym: "ok, też lubię BDSM, anal-terror u mnie dziś o 18, ubierz się ładnie bo będzie nas więcej!"
Chociaż tak naprawdę chuj z tym co powiesz. Mów że masz słabą osobowość i szukasz silnej kobiety która się Tobą zaopiekuje, a potem szarp za włosy waląc w dupę tak aby krzyczała "zerżnij mnie jak dziwkę".
Kogo interesuje to co jej się tam w głowie kotłuje. Ważne co robisz!
Rakish Arts Let's play a game Kraków.
standardowy shit test. twoje odpowiedzi wyjątkowo słabe więc faktycznie lepsze zwykłe "no ok" i zero emocji. Osobiście powiedziałbym: jak cię zwiążę to sobie nie podominujesz
Za dużo rozkminiasz... wrzuć na luz.. ja bym odpowiedział: "no, spoko" lub "Twoja historia mnie wzruszyła" w zależności od stopnia sukowatości panny