Witam Panów
Mam taki problem na temat otwarcia dziewczyny na początku spotkania, wszystkie rozmowy i tematy idą dość opornie. Dopiero po pół godziny atmosfera się rozluźnia..
Też tak macie z niektórymi?
Jak sobie z tym radzicie?
50 słów 50 słów 50 słów 50 słów 50 słów 50 słów 50 słów 50 słów
jedna sie otwiera po 5 minutach, inna po pół godziny
najważniejsze, że atmosfera sie rozluźnia, bo jakby nie, to byłaby napięta
potem by zapewne pękła, a jakby pękła to byłby wybuch, tudzież eksplozja, a z stamtąd już niedaleko do zamachu, a zamach to nic dobrego w tych czasach, uwierz
they hate us cause they ain't us
Ja myślę że to jest całkiem normalne i nie ma się czym przejmować. Może być tak, że na randce z nowo poznaną dziewczyną gadka z początku się nie klei, jednak wraz z upływem spotkania atmosfera ulega poprawie aż dochodzisz do takiego stopnia że czujecie się w swoim towarzystwie bardzo swobodnie.
Dzieje się tak ponieważ mózg potrzebuje około 20 min by zaadoptować się do nowej sytuacji. Przez 20 min spotkania będzie on dostawał sygnały akceptacji, a po tym czasie wejdzie w zrelaksowany, głęboki stan dzięki czemu randka powiedzie się.
Wszystko zależy od Ciebie. Dajesz to 80% pozostawiając jej 20% z czasem przechodzisz odwrotnie bardziej angażując ją w rozmowę. Jeżeli rozmowa nie hula to to jest Twoja wina. Czasem tak jest że target sam się rucha, ale zakładając taki scenariusz będzie z Twojej strony naiwne.
Ja zawsze pytam o żenujący fakt z dzieciństwa. Jeszcze nigdy laska nie powiedziała mi wprost dlatego ja opowiadam jej o swojej historii a potem ona sama chce opowiedziec coś o sobie.
Zwróć uwagę ze rozmowa to w dużej mierze wymiana informacji. Jedna osoba coś mówi a potem druga odczuwa potrzebę przekazania coś co niejako łączy się z tym co mówiła ta osoba wcześniej.
Nie pierdol o ogłupotach i zastosuj zasadę "najpierw ja".
Nie wiesz o czym gadać? Gadaj o niej. Większość ludzi lubie gadać o sobie.
Rakish Arts Let's play a game Kraków.
Dzięki Panowie, wszystko jasne ;]
To całkiem normalne. Możesz ją ośmielić tworząc tak wypowiedzi, aby ona się musiała odnieść do tego co powiedziałeś np. mówisz dziewczynie "wydajesz mi się wesołą i spontaniczną dziewczyną, mam rację ?" - praktycznie każda dziewczyna odpowie tak, jeśli odpowie nie, to zmieniasz temat, a jeśli tak, to mówisz "w takim razie, co ostatnio zrobiłaś naprawde spontanicznego?", i tutaj laska jest w dupie, w chwile musi Ci opowiedzieć historię, żeby nie wyszło, że kłamała, a co za tym idzie ona się też stara na tym spotkaniu i w jej wyobrażeniu wydasz się interesującym gościem, skoro się przy Tobie lekko stresowała, bo to działa w dwie strony, Ty także przy interesującej dziewczynie się stresujesz, a przy pierwszej lepszej masz wyj.bane.
Może uderzasz z tematyką w złym kierunku? Nie rozmawiaj o pracy, szkole, rzeczach negatywnych. Masz tryskać pozytywną energią, być zadziorny, droczyć się i przede jednocześnie stopniowo dbać, aby nie stać się błaznem