Witam wszystkich
Sytuacja wygląda tak :
W okolicach wakacji spotykałem się z koleżanką którą znam już od dziecięcych lat. Były to spotkania czysto koleżeńskie , nie patrzyłem na nią jak na potencjalną kobietę , ba... nawet spotykałem się w tym czasie z innymi
.
Otóż ta koleżanka miała chłopaka , znałem gościa i nawet przez myśl nie przeszło by mi bajerowanie jego dziewczyny...
Pewnego dnia zaczęły się narzekania na to jaki jej chłopak jest zły opisy kłótni sprzeczek i innych pierdół . Zawsze mówiłem że nie chce tego słuchać , zgrabnie zmieniałem temat na inny i nie obchodziły mnie za bardzo ich sprawy sercowe .
Pewnego razu mieliśmy iść na urodziny kolegi , pamiętam że szykowała się od rana , nagle jej chłoptaś oznajmił jej że idzie z nim i zostają do 22 ( śmieszna godzina jak na imprezowanie ;x ) albo ma tam nie iść . Zadzwoniła do mnie i opowiedziała mi całą sytuacje , powiedziałem : pierdol to chodź ze mną i zobaczysz jak fajnie będziemy się bawić !
No i poszliśmy ...
W pewnym momencie spotkaliśmy się na papierosie i pocałowała mnie , spojrzałem na tą relacje zupełnie z innej strony . Zaprosiłem ją do siebie , po odpowiednim nakręceniu rozebrałem , ale odmówiła . Miała jakieś tam wyrzuty sumienia w związku ze swoim chłopakiem . Wyobraźcie sobie moją reakcje , powiedziałem jej że to nie ma sensu i powinna się tam z nim dogadać , urwałem kontakt i o niej zapomniałem .
Minęły 3 miesiące i przypadkiem ją spotkałem w towarzystwie moich kolegów . Ogólnie plan był prosty napić się u mnie wódki , to że ona się napatoczyła nie robiło mi zbyt dużego problemu , w końcu nic nas nie łączyło .
No i stało się po wypiciu kilku flaszek udaliśmy się do sąsiedniego pokoju sam na sam , po odpowiedniej grze wstępnej zaproponowałem jej loda , zgodziła się , zaczęła , nie skończyła , wpadła w płacz ... przytuliłem ją i poczekałem . Potem nasze drogi jakoś się rozeszły .
Następnego dnia impreza u kolegi , wkroczyłem tam w stanie głębokiej nie trzeźwości bo po drodze odwiedziliśmy jeszcze kila miejsc , wypiłem kapkę z chłopakami , spaliłem papierosa i zasnąłem .
Gdy się obudziłem ona tam była , zdziwiłem się , a po poprzednim dniu nie spodziewałem się ciepłego powitania .. myliłem się , historia zatoczyła koło , znowu ja i ona sam na sam , po długiej grze wstępnej wiedziałem że nadszedł moment , zdjąłem jej majtki i zacząłem prace językiem , po dłuższej chwili przyciągnęła mnie wyżej , zdjąłem spodnie i zaczeliśmy uprawiać seks . Nie minęło z 5 minut a ona znowu zaczęła płakać , przytuliłem ją i poczekałem aż przestanie . Nagle zaczęła mnie olewać , walić jakieś kwaśne uwagi w moją stronę . Po powrocie do domu dostałem informacje z przeprosinami , udawałem że nie wiem o co chodzi . Ona chce o tym porozmawiać , udaje że nic nie pamięta ( skoro nie pamięta to za co przeprasza :> ? ) .
I teraz panowie i panie , co robić ? ;d Nie zależy mi na żadnym związku z nią , chce sobie najzwyczajniej w świecie podymać ( i tym razem chociaż dojść 0_o ) . Dać sobie spokój ? A może wy doświadczeni gracze coś mi doradzicie ? Nigdy nie spotkałem się z takim przpadkiem jak żyje . Nie ukrywam że ciało ma piękne , fizycznie bardzo mnie pociąga
Podziękowania dla wytrwałych!
Pozdrawiam
przecież to klasyka :
Pewnego dnia zaczęły się narzekania na to jaki jej chłopak jest zły opisy kłótni sprzeczek i innych pierdół
robi sie kwaśno, szuka następnej gałęzi, ty jesteś pod ręką
Zadzwoniła do mnie i opowiedziała mi całą sytuacje , powiedziałem : pierdol to chodź ze mną i zobaczysz jak fajnie będziemy się bawić !
moment kluczowy konfliktu z facetem
po odpowiedniej grze wstępnej zaproponowałem jej loda , zgodziła się , zaczęła , nie skończyła , wpadła w płacz ...
nie wie co czuje, następny klasyk
Nie minęło z 5 minut a ona znowu zaczęła płakać , przytuliłem ją i poczekałem aż przestanie . Nagle zaczęła mnie olewać , walić jakieś kwaśne uwagi w moją stronę .
testuje nową gałąź czy jest wytrzymała czy lepiej zostać przy starej (dla nierozgarniętych-obecny jeszcze chłopak)
podsumowując, jest szansa na bzykanie, czy to materiał na dziewczynę ?
wątpię
they hate us cause they ain't us
"Otóż ta koleżanka miała chłopaka , znałem gościa i nawet przez myśl nie przeszło by mi bajerowanie jego dziewczyny..."
A jednak, nawet ją wyruchałeś. Dziewczyna ryczy bo moralność ją rozpierdala od środka. Ty znasz tylko jej wersje jaki on jest zły, ale zaraz, zaraz, ona robi ci loda, bzyka się z tobą i to on jest ten zły. Widać że ciągnie ją do ciebie, ale jest chłopak oznaczający stabilność. A ty? No cóż jak się sprawdzisz to zmieni go na ciebie, później może ciebie na kogoś innego... Miłej zabawy, Pozdro 600
Zapomniałem tego dopisać :
Ona nie jest z tym chłopakiem od 2 miesięcy .
"Otóż ta koleżanka miała chłopaka , znałem gościa i nawet przez myśl nie przeszło by mi bajerowanie jego dziewczyny..."
-W momencie kiedy nasze spotkania były na poziomie czysto towarzyskim
Pisałem że nie chce żadnego związku .
Pozdrawiam
Po oralu płacze, po seksie płacze... Może jakoś uczulona? Na wszelki wypadek ręki jej nie podawaj, bo lada moment w jakieś szlochy-spazmy wpadnie.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"