Jak zachować się gdy odmawia sexu?
1. Odwrócić się od niej i nie być czułym itp. a nawet ją olać po to aby zrozumiała ze ona też powinna dać mi przyjemność, że to nie jest tak ze zawsze jest tak jak ona chce (w końcu facet też ma swoje potrzeby i to on jest nagrodą dla kobiety więc niech ona też się postara)?
2. Okazać zrozumienie, przytulić być miłym po to aby widziała ze zalezy mi zależy na tym zeby było jej jak najlepiej ze mna-moze to
sprawi ze wróci jej ochota na sex?
Która z tych opcji jest poprawna aby mieć więcej sexu? Może są jakieś inne? Czy jest to w porządku ze sex jest tylko wtedy kiedy ona tego chce (ostatnio u mnie coraz mniej). Można np. ustalić jakiś kompromis-raz jak nie ma ochoty to nie bedzie sexu a drugi raz powinna mi dać aby było 50:50??
Jeżeli Ci na niej nie zależy to ją zostaw i znajdź sobie inną. Jeśli jednak chciałbyś z nią nadal być to daj sobie na luz, nie zmuszaj jej, nie naciskaj. Po prostu niech się zacznie o Ciebie starać, a ona już będzie wiedziała o co chodzi. Jeśli Ty będziesz za nią biegał i dawał jej czego sobie życzy to po co ma się starać. Podsumowując ona zabrała Ci deser Ty zabierz jej również
Smacznego 
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Zależy w jakiej sytuacji odmawia Ci tego seksu.
1. Ma zły dzień/ktoś ją wkurwił w pracy/problemy w rodzinie/inne - dopisz sobie sam.
Nikt nie jest robotem. Wtedy warto okazać zrozumienie, jeżeli faktycznie taka sytuacja zdarza się rzadko i powoduję, że kobiece libido zjeżdża ostro w dół. Jeżeli wszystko gra, to nazajutrz, albo jak sytuacja wróci do normy,ona sama zainicjuję bliskość.
2. Twoja kobieta jest manipulantką i ogólnie nie traktuję Cie jak swojego prawdziwego faceta.
Wtedy masz problem i to duży, bo to znak, że coś gniję od środka w relacji, a takie zachowanie może być konsekwencją takiego gnicia. Wtedy warto usiąść i pomyśleć, czy faktycznie poprzez swoje zachowanie jesteś dla niej interesującym i pociągającym gościem, czy może ciepłą kluchą i lamą, którą się poniewiera.
Jeżeli nie, to trafiłeś na kobietę, która ma jakieś problemy ze sobą i możliwe, że jesteś zabawką w jej rękach. Może też jesteś kiepski w te klocki, albo wdała się rutyna.
Wtedy warto, aby Twoja kobieta dała Ci jakiś sygnał, bo szczera rozmowa jest najlepsza.
Jakoś nie wierzę, że nagle spadła jej ochota na seks.
EDIT:Zauważyłem Twoje tematy. Większość tyczy się problemu z seksem....
TY mówisz pierdol sie!