Hej ludziska! Od jakiegoś czasu spotykam się z dziewczyną, rozmawiamy ze sobą bardzo często. Zaczeliśmy spotykać się od piątku i widzieliśmy się codziennie. Wszystko ładnie pięknie, buziaki, przytulanie, miłe gesty aż do teraz, gdy stwierdziła, że chce zwolnić tempa ponieważ dla niej dzieje się to za szybko. Stwierdziła, że takie tempo może nas trochę zrazić, czego trochę nie rozumiem. Wspomniała również o wybieganiu za bardzo w przyszłość czego nie rozumiem. Wiecie co mogę zrobić w takiej sytuacji i co to może oznaczać? Liczę na odpowiedź i z góry dziękuję! 
Gościu, a jak myślisz co możesz zrobić?
Możliwe , że to ST. Możliwe, że faktycznie na początku było fajnie, ale jest Cie w jej życiu za dużo i zaczyna rzygać tęczą.
'Stwierdziła, że takie tempo może nas trochę zrazić, czego trochę nie rozumiem'
Nie rozumiesz, bo widać, że wpadłeś i wkładasz pewnie więcej w relacje.
Nie sraj w pory, tylko daj se na luz, daj dziewczynie parę dni spokoju, niech trochę zatęskni za Tobą.
Zrobię tak jak mówisz kolego
Wiesz, na pierwszy rzut oka nie zrozumiałem tej sytuacji bo stwierdziła to tak po prostu, ni stąd ni zowąd, dlatego się przejąłem. Myślisz, że takie coś pomoże w tej sytuacji? 
No wiesz, kuli szklanej nie mam...

Ale myślę, że dalszym narzucaniem, piłujesz se gałąź pod dupą, dlatego alternatywa podana przeze mnie, którą podaliby Ci tutaj w większości inni userzy, jest prawidłowa. Lekki chłodnik, bądź kapkę obojętny. A jak się spotkacie, to żeby było to spotkanie z małym pierdolnięciem, czyli wymyśl coś ciekawego
Dziękuję bardzo za pomoc kolego
Słuchaj mam jeszcze jedno pytanko - wczoraj mi wspomniała o tym, że jest przed miesiączką. Więc czy to wszystko może być wywołane przez to? Odczekam te kilka dni, odezwę się do niej a co do tego spotkania to przez ten czas na pewno coś wymyślę. Dzięki raz jeszcze 
Może ale nie musi, każda inaczej to przechodzi, bo jak wiesz, każda kobieta różnie reaguję na podwyższony poziom hormonów.
Spokojnie, nieraz od panienki słyszałem, że jej odpierdala bo jest przed. Ok, pewne sytuację mogę zrozumieć, ale uważaj na nagminne tłumaczenie dziwnych rzeczy stanem 'tuż przed'.
Ona się tym nie tłumaczyła, po prostu mi to powiedziała. Przeczekam kilka dni i zrobię coś z pierdolnięciem tak jak mówisz, zobaczymy jaka będzie reakcja
A myślisz, że taki wpad w sobotę do niej z niespodzianką byłby na miejscu?
Podstawowe pytanie. Było KC? Bo przytulanki, sranki, 'buziaczki' każdy sobie inaczej proponuję.
Kiedy się widzieliście po raz ostatni? Weekend?
Nie żadnych KC, wszystko w swoim czasie. Przytulanki sranki buziaczki tak. Właśnie widzieliśmy się wczoraj
Chłopie, 4 spotkania i nic ?!
I Ty się dziwisz, że potem ma wątpliwości jakieś co do Ciebie? Ja jej się nie dziwię, no chyba, że szuka koleżanki z fiutkiem.
Nie ma czegoś takiego, jak KC w swoim czasie. Skoro masz konkretne zamiary co do kobiety (czyli nie traktujesz jej jak koleżanki), to dążysz jak najszybciej do intymności.
'Wszystko w swoim czasie' - w Twojej definicji , to jest 10 czy 50 spotkanie?
Wyrzuć to określenie ze swojego życia. I radziłbym poczytać podstawy, bo pachnie kompletną amatorszczyzną.
Nie żadnych KC, wszystko w swoim czasie. Przytulanki sranki buziaczki tak. Właśnie widzieliśmy się wczoraj
łał... zaiste zawrotne tempo. Czas was oboje do lodówki wstawić po będzie lada moment samozapłon!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No tak wiem, wolno to idzie. Chciałem jej to powiedzieć teraz po kilku dniach co byśmy się spotkali
A jeżeli zaskoczyłbym ją, pojechał do niej i zrobił to teraz? Myślicie że byłby to dobry pomysł?
Pogięło Cie ?
Weź się rozbierz do samych gaci, wyjdź na balkon i postój tak z 10min. Mam nadzieję, że to pomoże...
KC nie znaczy tyle co Kocham Cię... Czytając temat ewidentnie widać, że Podstawy nie są przyswojone
-------------------
"Zostaw ją lepszą."
Za dużo myślisz!
Co jest świetną pożywką na hodowanie pizdy w miejscu kutasa.
Siłowo odwróć od niej myśli kierując je na swoją życiową drogę (lub swoją bidną rzeczywistość) (uwaga uwaga - nie uwzględniając tej pani).
Daj jej luz, zrobiłeś jeden krok za dużo - to teraz musisz podwójnie-trójnie odczekać.
To jak z żarciem pizzy - jest zajebista, bo jest raz kiedyś na stole. Spróbuj ją jeść non stop przez kilka dni to zacznie Ci się kojarzyć z bełtem.
Aż mi się Vomito PeEl przypomniało...
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Zrobiłem tak jak mówisz Mendozo. Siedzę i czkeam, nigdzie mi się nie śpieszy. A zajęć mam bardzo dużo i nawet nie mam czasu o niej aktualnie myśleć. Dziękuję za te wszystkie porady i mam nadzieję, że to pomoże. Myślisz, że to ja mam się do niej odezwać po jakimś tam czasie? Najgorsze jest to, że powiedziałem jej co do niej czuję..
Ja bym czekal az ona sie odezwie, ty juz swoje narobiles... Jesli sama nie da znaku to zjebales jednym slowem ;P
Grze122 ma racje. Odpuść. Ja słyszałem to kilka razy ( nie mając żadnego pojęcia o kobietach) i z dnia na dzień było gorzej, aż padło. Nam facetom może jest trudniej 'zawiesić' myślenie o danej dziewczynie, ale dla dobra -trzeba to zrobić. Dobra rada, szukaj innej, nie licz na tą. Może się uda a może nie. Przenieś zainteresowanie na inną, to będzie łatwiej wytrzymać bez tej.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
Więc tak, nie mam zamiaru sobie odpuścić, ale jestem cierpliwy. Poczekam te kilka dni i zrobię coś z pierdolnięciem tak jak kolega wyżej mówił. A o efektach napiszę, ale to myślę, że na weekend. Trzeba cierpliwości
)Myślicie, że są jakieś szanse?
" Myślicie,że są jakieś szanse?" - czy Ty kolego nie widzisz,że już Ci się włącza wewnętrzna spina? - a Co jeśli Cię oleje/nie wyjdzie itd? założę się,że to Ci po głowie czasem chodzi.. i tu pies pogrzebany - bo ta dziewczyna od razu to wyczuje,że masz na nią parcie !
nie możesz dać po sobie poznać, zachowuj się normalnie,a nie jak romantyk. na czułości itd przyjdzie pora.. Twoim zadaniem jest teraz obrócenie relacji, żeby ona zaczęła czuć podniecenie na Twój dotyk.. dobieraj się w miarę możliwości do niej ( oczywiście bez żadnej nachalności ) sam to wyczujesz- zbuduj intymną atmosferę , a laska sama zaprowadzi Cię do związku i jej majtek.. zrób z siebie romantyka , kocham Cię, zero intymności - to zrobi z Ciebie takiego przyjaciela, że dojdzie do tego,że będzie Ci opisywała czy było jej dobrze z innymi ..a znam takie przypadki !
Jakaś podpowiedź co mogę zrobić, żeby właśnie te relacje się odwróciły? Najgorsze jest to, że ona jest świadoma tego co do niej czuję i myślę, że to może być teraz dosyć duży problem
jak nie czytałeś podstawy->związki to powinieneś bana dostać za takie głupie pytanie
they hate us cause they ain't us
Jesteś cierpliwy? Myślisz o niej cały czas, w głowie ją idealizujesz. Będzie Ci siedziała tam nadal. Coraz bardziej będziesz jej pragnął. Nawet gdy się odezwie i pójdzie wszystko w dobrym kierunku- nie wytrzymasz i palniesz coś głupiego.
. Na jutro umówiłem się z inną.... Tak to ma wyglądać.
Aktualnie, do jednej z dziewczyn, która wykazywała duże zainteresowanie ( ewidentne sygnały, ewidentne), , nie odzywam się od 4 dni. Chciałem iść z nią na kawę. Zgodziła się, ja dodałem ,że na kawę do niej do domu. Odmówiła. Powiedziałem, że plany mi się zmieniły, i ma nie czekać na mnie po wykładach. Odpisała 'ok' i na tym koniec. Ciekawe, kiedy się przełamie. Ja stawiam, że jeszcze z 5 dni
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
Medykowski, w sumie racja. Postaram umówić się z inną dziewczyną, może akurat to by pomogło to raz, a dwa może masz rację z tym idealizowaniem i przestałbym to robić.
Kolego wyżej skoro to jest dla ''początkujących'' to chyba mam prawo zapytać o wszystko, tak? 
StarMati - ale on ma rację - bo tematów zbliżonych do Twojego w 99% jest full tutaj...