Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna po paru latach pisze że mnie kocha

7 posts / 0 new
Ostatni
zawszedrugi
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2015-02-13
Punkty pomocy: 32
Dziewczyna po paru latach pisze że mnie kocha

"Wiem że się wygłupię ale nie chcę tego żałować. Tęsknię za Tobą ciągle o Tobie myślę, kochaj się ze mną" Takiego sms-a otrzymałem od dziewczyny z którą nie widziałem się chyba z rok czasu.Zacznę po kolei jak to wyglądało. Znaliśmy się dobrze od małego(w sensie że wcześnie Wink Później w gimnazjum jakiś tam związek stworzyliśmy(na prawdę ją kochałem!) ale więcej się kłóciliśmy jak byliśmy ze sobą. Przez te kłótnie sporo straciłem w jej oczach. Potem długo nic się nie działo inna szkoła średnia inne studia. W ciągu roku 2014 były jakieś smsy w stylu "co słychać" Parę razy próbowała mnie zaprosić na jakąś imprezę a to urodziny brata a to Sylwester ale tak się składało że naprawdę nie miałem czasu bo pracowałem.
Na smsa "Wiem że się wygłupię ale nie chcę tego żałować. Tęsknię za Tobą ciągle o Tobie myślę, kochaj się ze mną" odpisałem dopiero następnego dnia. Napisałem że w tym momencie ciężko mi powiedzieć co zostało z mojego uczucia do niej i zaproponowałem spotkanie za jakiś czas( sesja) Zgodziła się na ta propozycję.
Jak to teraz rozegrać żeby niczego nie zawalić? Czy jej naprawdę tak może zależeć, czy tylko szuka rozywki?

Whatever91
Portret użytkownika Whatever91
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 14

Raacja, Snoofie dobrze prawi. Miałem tak z moją była, Smile miesiąc temu. Spotkałem się i po spotkaniu stwierdziłem ze dalej jest manipulatorką i nic się nie zmieniła. Stwierdziłem ze nie warto wchodzic do tej samej rzeki dwa razy. Po coś to przysłowie powstało Smile Jak chcesz pociupciać, możesz się spotkać, ale czy warto? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć. Pozdro!

zawszedrugi
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2015-02-13
Punkty pomocy: 32

Dobra ogarnę spotkanie i zobaczymy jak to będzie. Ona do manipulatorek nie należy, myślę ,że po prostu szuka bolca jak to napisał MrSnoofie. Szkoda by było nie wykorzystać takiej okazji Wink

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

i prawidłowo! czekamy na sprawozdanie ; )

zawszedrugi
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2015-02-13
Punkty pomocy: 32

Tak wiem mamy czerwiec ostatni post był z lutego, ale lepiej późno niż wcale.
Przyjechała do mnie i prawie nam się udało,gdybym się tak mocno nie przygotował... ale po kolei.
Korzystając z wyjazdu współlokatora postanowiłem zaprosić ją do siebie. Leżeliśmy na łóżku coś oglądaliśmy w TV. Zdjąłem jej okulary i zacząłem całować, ręka pod bluzkę potem w majtki zero oporu(kurczę teraz czuję jakby to była rutyna żadnego wyzwania, ale to może dobrze.) Zaczynam sięgać z niej ubrania i już myślałem, że przegram na starcie. Chwilę motałem się ze stanikiem ale poszło. I teraz pada jej tekst:
-A może ja nie chcę?!
Zignorowałem to przyłożyłem jej palec do ust Ciii i dalej działałem. Potem dodała: Tylko ostrożnie! Nie zdjąłem narzutę z łóżka, no nie było kiedy, zająłem się jej brzoskwinką. Dobre pół godziny się z nią zabawiałem,tak długo dochodziła, aż mi język zdrętwiał, narzuta była dość ostra poździerałem sobie łokcie. Powiedziała że tyle przyjemności jeszcze nie miała. Myślę, trzeba dokończyć dzieła. Zakładam gumę i próbuję zrobić to co powinienem ale... nie mogłem. Nie chciałem wyjść na jednostrzałowca i spuściłem sobie ciśnienie(największy błąd) parę godzin wcześniej... ze dwa razy... No wspaniale pomyślałem próbuję raz drugi trzeci nic z tego, dziewczyna się śmieję, ja też w końcu rezygnuję, widzę że nic z tego nie będzie. Szepcę jej do ucha:
-ale lodzika to bym chciał.
Ona: ja nie umiem!
Ja: spokojnie pomogę Ci. Zastanawiałem się jak ją oswoić z zaistniają sytuacją.
Całujemy się, ja biorę jej rękę kładę na swoim interesie(to był klucz), długo się nie zastanawiała i chapnęła go niczym rybka plankton.
Jak zaczęła go pieścić swoimi ustami to myślałem, że mi skórę zedrze. No jak zawodowiec, aż Ciężko mi uwierzyć że nigdy tego nie robiła.
Na koniec powiedziała mi że był to jej pierwszy raz(czego byłem pewny w 99%)