Witajcie,
jakiś czas temu poznałem dziewczynę przez portale randkowe, poczatek standardowe gadki itp, po jakimś czasie (ok 1,5 tyg) zaproponowałem spotkanie, propozycja bez odzewu, więc dałem sobie spokój z nia, ale po dwóch dniach napisała " co tam słychać, może spacer"?, powiedziałem że ok zaproponowałem sobotę, ale powiedziała że ma plany już że może w tygodniu, odp ok ale nie każdy dzień mi pasuje w tygodniu, i cisza z mojej strony. Do rzeczy po jakims czasie napisał z propozycja terminu spotkania, zgodziłem sie spotkanie ok 1 godz spacer w miare ok, po spotkaniu sms z jej strony ze dziekuje itp, po jakims czasie znowu wiadomośc od niej zaczepka co tam slychac, zaproponowałem spotkanie, powiedziala ze niby miala cos robic, ale mozemy sie spotkać, wymienilismy sie numerami tel, z mojej strony cisza miedzy spotkaniami ona raz czy dwa napisała, ale konczyłem pierwszsy sms-owanie. Jak myslicie dziewczyna jest zainteresowana czy z nudow sie spotyka, jak tego nie spier..., żeby było dobrze!?
P.s mała restauracja na druga randke jest ok?
w twoim wieku już powinieneś działać bardziej zdecydowanie, raz że jesteś już facetem (chyba) a dwa przynajmniej wiesz na czymś stoisz i nie czekasz na telefon dwa tygodnie, albo chce się spotkać albo nie, jak nie to nie trać czasu
i przestań zakładać podwójne tematy ...
they hate us cause they ain't us
Czasami też możesz odezwać się pierwszy, jeżeli "ogólna" inicjatywa jest po jej stronie to i tak niczemu nie szkodzi, bo z tego co mi sie wydaje za punkt honoru obrałeś sobie nie pisac jako pierwszy, poza tym ja bardziej bym dążył do spotkania a mniej pisał. Myślę że jest zainteresowana zazwyczaj miałem tak że jeżeli 2x juz pisala z wlasnej inicjatywy to byla zainteresowana
Your's Rado
Tu nie ma czego spierdolić, wasza relacja bazuje na 1-godzinnym spacerze.
Jakie to piękne, gdy dziewczyna zapomina, że jest dobrze wychowana.
Nie pomyślałeś, że po 3 miesiącach bazuje już na czymś więcej? Może już były 2 spacery?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie