Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych 
Usunięte z przyczyn osobistych :)Usunięte z przyczyn osobistych 
Usunięte z przyczyn osobistych 
Mialem kiedys identycznie z pewna dziewczyna. Wiesz co pomoglo? Zmiana dziewczyny. Z tamta przez 3 lata sie glowilem o co chodzi z tym seksem, czy to ja jestem taki slaby.. Ale to byly problemy z nia. Potem poznalem inna dziewczyne, ze stara zerwalem i okazalo sie ze jest zupelnie inaczej. Ta nowa dziewczyna lubi seks, sprawia jej to przyjemnosc, ma orgazmy. Fakt faktem moje umiejetnosci tez juz sa duzo lepsze, ale przy starej partenrce nie potrafilem ich w sobie odkryc
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Podczas penetracji wiem że jej się czasami nudzi i cokolwiek może ją rozproszyć
o kużwa

wybacz za porównanie to jak byś trupa bzykał, ty ją pukasz a ona piłuje paznokcie i przegląda tv ooo jaacie
faktycznie chyba dla twojego zdrowia psychicznego poznaj jakąś inną "żywą"
they hate us cause they ain't us
w punktach co potrzebne żeby kobieta miała orgazm
a) warunki (czyli poczucie bezpieczeństwa, że nikt nie wejdzie chociażby, antykoncepcja itd...) - gdy załóżmy mam świadomość, że w każdej chwili może do sypialni ktoś wejść, zamiast o przyjemności - myślę o tym, to rozprasza i niweluje napięcie seksualne.
b) napięcie seksualne - tłumaczę: gdy jesteś głodny i zjesz pizzę, jesteś najedzony i na drugą już nie masz ochoty. Tak samo z napięciem seksualnym: gdy go nie ma, nie ma potrzeby ROZŁADOWANIA napięcia w formie seksu zakończonego orgazmem. Twoja panna nie czuje NAPIĘCIA i dlatego nie ma potrzeby rozładowania go w formie seksu i orgazmu.
c) seks (czyli wszystkie te działania wiadomo jakie).
Gdy Twoja panna nie ma zaspokojonych warunków do seksu, nie będzie mogła pozwolić sobie na zbudowanie napięcia seksualnego a co za tym idzie sam seks jest dla niej zbędny (ona nie jest głodna - mówiąc obrazowo).
Co możesz zrobić:
a) załatw tak miejsce i warunki, żeby ona czuła się w pełni komfortowo - To NIEZBĘDNA PODSTAWA.
b) zbuduj napięcie - to można zrobić nie dotykając dziewczyny, naprawdę żeby się PODNIECIĆ czasami wystarczy rozmowa przez telefon. Buduj napięcie, eskaluj coraz mocniej i gdy już ona naprawdę będzie pobudzona przejdź do działań na pułapie cielesnym.
c) dowiedz się co ją kręci, podniecenie zaczyna się w głowie - możesz np. razem z nią pooglądać niegrzeczne filmy o różnej tematyce i poobserwować co na nią działa najmocniej. Nie bądź niewolnikiem stereotypów - że WSZYSTKIE kobiety lubią długą grę wstępną, bo nie wszystkie itd...
OO dzięki za pomoc chłopaki.
Powiem tak- nie jestem w stanie jej zachęcić do masturbacji (jakkolwiek to brzmi). Ona mówi wprost że to jest dla niej "głupie" i tego nie potrzebuje i że może KIEDYŚ. Faktycznie nie zaznała jakiejś większej przyjemności z seksu i z tego może to wynikać.
Jeżeli chodzi o stres związany z miejscem to jest różnie. Raz faktycznie może mieć jakieś obawy, ale są też zbliżenia przy których nie ma takiej opcji bo mamy 100% pewność że nikt nie wleci do domu.
"o kużwa Laughing out loud
wybacz za porównanie to jak byś trupa bzykał, ty ją pukasz a ona piłuje paznokcie i przegląda tv ooo jaacie" - myślę że napisałeś to bardziej dla zabawy, jednak wyobraź sobie sytuacje gdy ty robisz co możesz a partnerka gapi się w okno facebook`a
Co do tego żeby dowiedzieć się co ją kręci- nic...serio jesteśmy ze sobą szczerzy (przynajmniej tak myślę) i już sam jej mówiłem, że gdyby coś jej się spodobało bardziej niż reszta, gdyby miała jakiś pomysł coś- niech wali prosto z mostu...nic. Nie sądzę że jest jakaś aseksualna, bo potrafię ją rozkręcić na chwilkę, a później mimo tego że próbuję wszystkiego jej zaczyna się nudzić. Najbardziej rozp%^$la mnie to jak walnie tekstem w stylu: "długo jeszcze" albo inne tego typu.
Lubię seks i sprawia mi to ogromną przyjemność, szukałem do tej pory winy w sobie: może jej się nie podobam? może robię to źle? ale próbowałem już prawie wszystkiego a nadal jestem w tym samym miejscu...
Czy jestem skazany na wieczne niezaspokojenie lub zmianę partnerki ? Nie ma innego wyjścia ?...
Lana del rey świetnie sobie też radzi.