Siema, słuchajcie zakładam ten temat bo już nie czaje nic... chodzi o to, że nie potrafię się przełamać w kwestiach seksualnych... poznaje dziewczyny, potrafię je zainteresować, mam hobby, swoje zasady, moja mowa ciała jest zajebista, na początku relacji zawsze laski są mną mega zainteresowane, nawet bym powiedział, że w pewien sposób za mną biegają, ale to wszystko szybko mija bo nie dąże do seksu i wpadam w jebaną szufladę przyjaciel albo po prostu tracą zainteresowanie i urywają kontakt.. nawet nie potrafię włożyć ręki w majty i zrobić palcówki... widze że laski sa zainteresowane, poruszam z nimi tematy seksu, duzo podtekstów itd. ale nie potrafię ich przelecieć czy nawet tej banalnej palcówki zrobić... zjebałem przez to kilka zajebistych relacji z zajebistymi niuniami hb8+... nie wiem już gdzie leży problem, wszystko co robię do momentu seksu jest perfekcyjne... a potem strach mnie zaczyna ogarniać...
No, ale dlaczego... Napisałeś, że nie potrafisz, ale dlaczego? Czy to strach przed odmową? Czy brak twojej chęci?
chyba właśnie strach przd odmową co jest dziwne bo przecież mogę tylko zyskać... i to w dodatku jak laska jest mega zainteresowana...
A zdajesz sobie z tego sprawę, że jeśli nie odważysz się włożyć jej swojej łapy w majtki to przegrasz? Kobiety są tak samo seksualne jak faceci(o ile nie bardziej) i jeśli masz oznaki zainteresowania to przyj naprzód. Nie wahaj się, jeśli tak jak mówisz, laski cię pragną, to nie będą mieć oporu przed twoim fiutem w ich cipce. Ten strach siedzi tylko w twojej głowie, założę się, że kiedyś zostałeś przez to odrzucony i teraz boisz się ponownego odrzucenia dlatego nie podejmujesz działania.
Idz na dziwki.
Bo co innego mozna zrobic, zeby przelamac taka bariere?
Pozbedziesz sie strachu i bedziesz wiedzial co robic dalej.
... albo po prostu przestan myslec. Alko moze pomoc z zainteresowana panna.
...i przestan sobie trzepac. To w tedy z wlasciwa panna puszcza Ci wszelkie hamulce.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
Pewnie za dużo walisz kacapa.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Może za często wkładasz łapy w swoje majtki i najzwyczajniej na świecie brak Ci motywacji???