Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Prosze o obiektywne opinie

26 posts / 0 new
Ostatni
Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2
Prosze o obiektywne opinie

Mam problem

Jestem z laską krótko, bo miesiąc, intymniejsza znajomość zawiązała się już od października. Teraz tak, miała na święta jakieś ochłodzenie, też się zdystansowałem. Później od nowego roku coraz lepiej, ale dalej była jakaś chłodniejsza, nawet bywało 0 jakiegokolwiek kontaktu przez tydzień. W końcu zakomunikowałem, że źle się z tym czuję, nie chcę takiego związku ponieważ sam się w nim męcze i nie czuje szczęścia. Powiedziała, że ma jakiś problem ze sobą, że nawet nie zauważyła, że może być mi źle. Rozmowa potoczyła się spokojnie, zauważyła problem, przyznała mi racje. Stopniowo relacja się ocieplała, w międzyczasie dowiedziałem się, że ma problemy ze zdrowiem- anemia, nie wiem jaka, dużo nie chciała mówić, drażliwy temat, ale odwiedza od czasu do czasu szpital. Troche sie jak egoista poczułem, bo faktycznie, dzwoniła do mnie wcześniej i mówiła, że sie źle czuje, i nastroju na nic nie ma, ale myślałem, że wydziwia. Tak czy inaczej z jej strony duże, aczkolwiek stopniowe ocieplenie. Zakochana jednym słowem jak dawniej. Poczułem, że odzyskałem stery nad naszą relacją.

Jeden szkopuł nie daje mi spokoju. Jak ten tydzien bez odezwu był to przypadkiem zauważyłem na fejsbukach ze dodała jakiegoś kolesia z Zielonej Góry. I tam po prawej stronie pokazało mi ze polubiła zdjęcie. Oczywiście nic z tym nie robiłem, to tylko obserwacja, którą zapamiętałem. Jak później zaobserwowałem, koleś odwdzięczał się tym samym. I teraz meritum: w ten weekend, ta moja super kochająca dziewucha mówi mi, że lecą z koleżanką na domówkę, właśnie do Zielonej Góry. I jakaś lampeczka czerwona mi sie zapaliła z takiego powodu, że nigdy wcześniej tam nie jeździła. Nie robiłem żadnych scen, nic, zagrałem, że mnie to nie rusza. Nazajutrz wyzała mi, że się tam zjarała z kolegami i leżała zgonik, przez 2h.
Tez nie zrobiłem awantury.

Teraz pytanie: faktycznie woń gówniana się unosi czy to ja mam problem, ponieważ się tu doszukuje tęgich rozkminek? Chciałem zadzwonić i na spokojnie zapytać, ale z drugiej strony, kiedy powiem, że "na fejsbuku zauważyłem bla bla" to w jakiej opłakanej pozycji będe.

Ta sytuacja pozbawiła mnie zaufania, a bez niego nic nie ugramy.

Tylko pytam: czy czujecie że coś tu nie gra, czy to ja zagrożenie poczułem i układam dramatyczny scenariusz?

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Jeszcze dodam tutaj, bo widze e jakiś bład jest na forum i tekst sie nie mieści już: ta ZG to 90 km wycieczka.

I był także falstart. Gdy się poznawaliśmy to sie okazało, ze sie tez z innym poznaje w tym czasie. Zerwałem z nią kontakt gdy się dowiedziałem. Tworzyli związek przez moze 2 tygodnie. Miesiąc później się do mnie odezwała. Ja w tym czasie przeżywałem time of my life, poznałem pełno dziewczyn, bawiłem się jak nigdy i już nie pamiętałem nawet, że tamta moja przyszła niedoszła istnieje.

To tak dla uzasadnienia moich tęgich rozkmin

love4ever
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-02-26
Punkty pomocy: 43

Wydaje mi się, że są dwie opcje.
1. Ma Cie za opcje awaryjną.
2. Robi Ci testy i chce żebyś za nią latał.
Widać, że Ci na niej za bardzo zależy skoro tak to rozkminiasz i ona pewnie też to zdążyła zauważyć, dlatego robi Ci pod górkę.
Daj jej się wykazać.

--------------------------------------------
Jak chcesz osiągnąć sukces, skoro boisz się porażek ?

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Nigdy za nią właśnie nie latałem. Niemal zawsze to ona inicjowała kontakt czy to pisała czy dzwoniła. Po tym jej wybryku długo nie dawałem jej sie zdobyć bo po prostu dobrze sie bawiłem sam. To był mój najaktywniejszy okres w zawieraniu znajomości z kobietami.

Nigdy nie bywałem też zazdrosny, może raz czy dwa na całą znajomość i to tylko takie delikatną ziarenko zasiewałem, by jednak widziała, że obojętna mi nie jest.

Ale z tym problemem nie radzę sobie. Czuje jak złe emocje we mnie wzbierają, wyładowuję je na cwiczeniach, ale mi to normalnie sen z powiek spędza. Wcześniej jak coś nie szło, były jakieś ciche dni to funkcjonowałem normalnie. Teraz mój komfort psychiczny sie zachwiał i to powaznie, a ja sie musze do egzaminów uczyć a nie o pierdołach myśleć

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

Jak na moje, panna nie traktuje Cie do konca powaznie i jestes opcja awaryjna, choc tego nigdy od niej wprost nie uslyszysz. Zapalila Ci sie w pewnym momencie czerwona lampka nie bez powodu, bo dwa plus dwa zawsze rowna sie cztery, ale Ty pewnie ciagle sie ludzisz ze jest inaczej..

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

biore to pod uwagę, dlatego się nie angażuje w to w większym stopniu. wcześniej po prostu miałem do niej zaufanie, a nagle prysło zupełnie

Raphi
Portret użytkownika Raphi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-01-17
Punkty pomocy: 7

Skoro się męczysz... Jesteście w związku a Ona ukrywa pewne rzeczy, to nie lepiej puścić ją wolno? Miesiąc to nie dużo, bardzo się nie przywiązałeś. Jak na samym początku Ci robi takie skomplikowane akcje to potem może być jeszcze gorzej.

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

właśnie nie wiem czy to jest ukrywanie, w koncu mi powiedziała, że jedzie. Fakt jest taki, ze sie mecze

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

To wygląda tak, że studiuję i przyjeżdżam na weekendy, a teraz nie zjechałem bo kumpel miał urodziny

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Widzisz Snoofie, wcześniej nie miałem z tym problemu. Stad potrzebuje obiektywnego spojrzenia na sytuacje, bo nie wiem czy nie szukam dziury w całym. Ten okres roku to dużo nauki i co za tym idzie siedzenia w domu na dupie. To sprzyja głupim rozkminom Wink

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Siusiakiem to wszystko jest podparte...
Biedna chora sierotka, potrzebuje milosci i uczucia, wrecz wspolczucia a grubo po imprezach latac moment zdrowieje nomen omen imprezy lekiem na wszystko! "Litość to Zbrodnia. Kilka słów o sierotkach. " lektura obowiazkowa, znajdziesz na blizniaczym forum.
Jestem 400km od Ciebie i w kilku zdaniach co napisales widze, ze ta relacja nie ma sensu, dlugo jeszcze zamierzasz sie oklamywac?

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Podesłałbyś linka do tego artykułu? Google nie chce mi wyszukać niczego o takim tytule

raztaman007
Portret użytkownika raztaman007
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-18
Punkty pomocy: 36

Wkręcasz się mocno przez takie rozkminy jakie teraz prowadzisz. Związek na odległość bez 100% zaufania nigdy się nie powiedzie. Spokojnie obserwuj relacje na FB, jak da Ci kolejne powody do "zazdrości" to stanowczo powinieneś olać temat. Teraz na twoim miejscu bym tylko sprawdził co na mieście słychać, na wszelki wypadek, czy nie ma w okolicy interesującej kobiety, która powinieneś poznać, tak na wszelki wypadek Wink

New is alweys better

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Co do poznawania innych- nie obijam się, teraz akurat zaległości na studiach nadrabiam desperacko więc ciężko z czasem, ale już na weekend na klabbingu dodałem 2 numery do kolekcji więc spoko.

Myślenie też już mam bardziej racjonalne niż wczoraj. Emocje opadły. Jakby ta szpileczka przestała działać.

Zaczekam spokojnie na rozwój wydarzeń. Jeśli panienka będzie powodem zachwiania mojego szczęścia to zwieję.

Opiszę później co tam dalej dla ciekawskich

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Nie sapie, nie czepiam się, ale odczułem ból dupy, że akurat tam poszła- nie mylić z robieniem lasce wyrzutów, bo takowych nie było.

W klubie nie dymałem, ale zawarłem nowe znajomości. Numery wziąć dla wprawy, no już bez dramatów, że to jakaś zdrada Smile A moje poczucie pewności rośnie i na pewno nie szkodzi relacji, w którą angażuję siły.

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Bo widzisz wyjazd mej panny zaśmierdział mi czymś grubszym. Pewnie, że nie mam nic do spotkań ze znajomymi, bez znaczenia czy to koledzy czy koleżanki.

Ale tu mowa o dopiero poznanym kolesiu, i to domóweczka, z nocowaniem.

Wyciągnięcie numeru jest przy tym niewinne, a do tego więcej tych lasek pewnie nie spotkam, ani kontaktu też nie utrzymuję- bo jak mówiłem, to tylko tak dla wprawy.

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

troche mnie naprostowałeś

widzisz, ja mam cały czas takie myślenie gówniarza, że młody głupi, i układam sobie wszystko tak by mi było wygodnie

faktycznie sam bym sie wkurwił gdyby padła zamiana ról i ta moja panna w klubach zachowywała sie jak ja

mam nad czym w sobie pracować, fajnie, że to wytknąłeś

pozdrawiam, zostawiam +

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Niachniachniach,
W 100% popieram Snoffiego. Na własnym przykładzie powiem Ci, że branie numeru 'dla wprawy' w moim przypadku było katalizatorem przy rozpadzie związku.
Poza tym, jak byś był w tym swoim 'gównie' szczęśliwy to byś żadnych numerów obcych nie łapał. Mówię Ci to z autopsji Wink

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

opcja pierwsza - nic się nie stało, ale panienka ma w dupie czy się to Tobie podobało...
opcja druga - panienka trochę "popłynęła", ale ma w dupie czy się to Tobie podobało...

tak czy owak nie jesteś zbyt poważnie postrzegany...

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Autorze, jak Ci napisze że miałem niemal identycznie, tylko trwało to trochę dłużej i że też były akcje z anemią, jeżdżenie po szpitalach i takie dziwne wyjazdy to mi uwierzysz??
Z jakiego miasta jest ta laska i ile ma lat??? - wybacz to pierwsze co mi przyszło do głowy:)
Dla mnie to smród i lepiej zdystansuj się totalnie....Jak Cie kopnie w dupę to mi daj znać.