Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Początek znajomości, odległość i dylemat

8 posts / 0 new
Ostatni
Hronny
Nieobecny
Mati pierdoła-plasterek; kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: .
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2014-03-31
Punkty pomocy: 38
Początek znajomości, odległość i dylemat

witam,
napiszę w skrócie jak się zaczęło a później pytanie.
Poznałem pannę na wyjeździe do rodziny pod koniec tamtego roku w jakiejś lokalnej knajpie. Daleko od naszych domów. Zainteresowanie obustronne, numer wzięty, widzieliśmy się parę godzin w przeciągu 2 dni, trochę kina, z mojej strony pewna próba KC bez sukcesu. Dzieli nas pół polski, rozmawialiśmy przez telefon i czasem smsy, po 2 tygodniach od poznania się miałem wyjazd kolejny i po drodze odwiedziłem ją w jej mieście przy okazji na 3 godziny. Dużo kina, bez KC. Po tym 1,5 tygodnia byłem cicho bo jakoś nie podchodziłem do tej laski poważnie wiedząc że na przelotny seks nie będzie szans. Po tych 1,5 tyg sama się odezwała i jakoś tak przez ok 2 miesiące miałem zajebisty, zdrowy (nie za częsty) kontakt telefoniczny i sms. (co do sms to wolę dzwonić ale z nią mam najlepszą grę smsową jaką pamiętam - zero nudy, spontaniczne i emocjonalne, dwuznaczne smsy) raz telefon, raz sms. No i tak teraz jakoś czuję miedzy nami jakąś lepszą więź (dbałem aby nie być kolegą albi jej kumplem smsowym i telefonicznym, zna moje intencje i czasem mówi ze jestem zbok) Teraz ona chce żebym przyjechał do niej na weeekend ale nie będziemy spać razem to już zadeklarowała i mam szukać noclegu (długo telefonicznie wałkowałem ten temat i nie będzie inaczej). Mówię jej ze może przyjechać do mnie i może spać u mnie to nie chce jeszcze "bo się nie znamy dostatecznie".
Związków na odległość ja nie uznaję, też raczej nie zamoczę. Mam dylemat czy jechać. Na chwilę obecną to widzę jedynie możliwość powiększenia u niej zainteresowania żeby wpadła do mnie. Ale co to da skoro każdy ma swoje życie daleko od siebie i średnio to widzę. Sam się zastanawiam co mnie tam ciągnie i mam czasem ochotę powiedzieć cześć i zerwać kontakt bo jak mam działać na odległość. Ja lat 30 ona 24.

raztaman007
Portret użytkownika raztaman007
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-18
Punkty pomocy: 36

Ja bym pojechał na miejsce, nie rezerwował noclegu, z tym nie ma problemu, zawsze znajdziesz a jak coś, to możesz wrócić bez noclegu. Jak masz możliwość bycia z kobietą i do tego jeszcze miejsce gdzie możesz ją zaciągnąć, to masz większe szanse. Przez telefon niczego nie zrobisz a na miejscu, jakiś drink, dobry raport, napięcie seksualne i może się okazać, że przypadkiem sprawdzi w jakich warunkach będziesz nocował albo zaprosi do siebie, jak ma takie warunki.
Bez wyjazdu nic więcej nie zdziałasz. A to, że mówi, że nie ma opcji na coś więcej przy tej wizycie...wiesz ile razy słyszałem: "Ale ja taka nie jestem..." Wink

New is alweys better

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

czyly podsumowując:
masz zajebisty dwumiesięczny TELEFONICZNY kontakt i masz jechać KILKASET KILOMETRÓW po to aby spać w HOTELU i potem MOŻE patrzeć sobie głęboko w oczy i gadać o ile będzie o czym

hmn stary no nie wiem ile w tym plusów ...

they hate us cause they ain't us

Hronny
Nieobecny
Mati pierdoła-plasterek; kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: .
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2014-03-31
Punkty pomocy: 38

Mrsnoofie moze właśnie za duzo myśle ze dałaby radę przyjechać do mnie? Ma możliwość przeprowadzki bo ja takiej nie mam. Dawno mi sie nie dogadywalo tak dobrze z jakąś kobietą. Nie wiem czy to chemia ale cos jest z nią inaczej bo mam na miejscu tematy, relacje ff, poznaje inne ale o niej myśle najcześciej. Nie wiem czy otworzyć karty i jej powiedzieć ze ją widzę u siebie bo jak nie to nie ma sensu utrzymywać kontaktu?

Hronny
Nieobecny
Mati pierdoła-plasterek; kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: .
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2014-03-31
Punkty pomocy: 38

Dobrze myślisz. Nie potrzebuje 400km na seks. Tylko ze moze widzę w niej wiecej niż materiał na łóżko. A gdybys wiedział że mogłaby przeprowadzić sie do ciebie i z tobą zamieszkać? Jej praca na to pozwala. Co ja jej powiem jutro, ehh