Czy ktoś z Was borykał się z problemami z matematyki?
Mam problemy w:
-brak motywacji,
-nękają mnie natrętne myśli (bujam w obłokach - "wyłączam się").
Ogólnie doświadczam takich myśli jak: nie podołam.
Dzięki z góry.
Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.

Matematyka ma to do siebie, że trzeba wkuć schematy i załapać o co chodzi, bez tego możesz siedzieć nad zadaniem 2 lata z przerwami na sen i jedzenie i za chuja go nie zrobisz - czyli trzeba pracować i tyle.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Ja kiedyś miałam problem z matmą (dziura w wiedzy wynikająca z różnic programowych w liceum i przerwy między szk.śred. a studiami), próbowałam sama wyjść z tej matni, ale się nie dało, choć godziny traciłam.
Korepetycje, nadrobić braki, uzupełnić luki i wszystko się ładnie poukłada.
Matmę trzeba rozumieć, gdy ją zrozumiesz - pójdzie jak z płatka, na dodatek przyniesie sporo satysfakcji.
Jeśli masz dziury (partie materiału, które z różnych powodów nie przepracowałeś) - kiedyś i tak wyjdą - więc jedyne wyjście to je bardzo dokładnie wypełnić i dopiero lecieć dalej.
Poproś kogoś o pomoc. Ucz się z kimś.
Jaki to jest zakres matematyki? Jakiś epizodyczny przedmiocik, czy matma np. na typowo inżynierskim kierunku?
Tak w ogóle to mi się przypomniało, że Ty kolego się ostatnio burzyłeś na moją krytykę leków SSRI, a te objawy co piszesz to są dosyć typowe dla problemów z dopaminą, które właśnie mogą wyniknąć z brania powyższych. Brałeś jakieś leki?
Nie brałem.
Matma podstawa.
Nie wiecie, gdzie dostanę Aderall? xD Tak odnośnie dopaminy.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Nie wiem co za sub. czynną ma ten lek, ale ogólnie na leki działające na dopamine ciężko wysępić reckę, bo są to środki stosowane np. na parkinsona, choć często nadawały by się nieźle do czego innego również. Na SSRI dostaniesz bez problemu, może przetestujesz?
ADDERALL jest na solach amfetaminy wolnouwalniających (xr). Służy do kontroli uwagi dzieci cierpiących na ADHD. Do kupienia na Silk Road za równowartość 12€ za pigułę... Lek jest ściśle kontrolowany. Zamawia się go z zagranicy na prośbę.
Ale żeby zadziałał wychwyt zwrotny dopaminy w SSRI to trzeba tego zeżreć ze 3 piguły po 50mg. A wtedy to już w kimę prędzej po tym pójdę.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Jest dużo innych leków, które dobrze działają na dopaminę, na pewno o wiele łatwiej dostępnych od tego adderalla. Jak będziesz b. chciał, to jakoś dotrzesz. Ja mam zamiar wypróbować pirybedyl, też mógłby Ci pomóc.
Nie no, z SSRI to ja sobie żartowałem, przy takiej dawce to może być niezbyt przyjemnie, a nie tylko sennie.
Jka na razie biorę żeń - szeń. Ewentualnie pozostaje rynek RC i Etylofenidat.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
To co jest w szkole średniej nie jest trudne, studia to już inna sprawa. Jeśli nie rozumiesz matematyki podstawowej, zgłoś to nauczycielowi, on Cię karać nie będzie za to a tylko się ucieszy, że ktoś się stara to zrozumieć. Kiedyś się tego bałem, ale jak poprosisz nauczyciela o wytłumaczenie tego to tylko się uśmiechnie, zapyta czy ktoś jeszcze tego nie rozumie, (stawiam piwo, że kilka osób podniesie rękę) i zacznie to tłumaczyć.
Matematyka podstawowa - matura nie jest trudna do ogarnięcia i powinieneś spokojnie zdążyć do egzaminu.
wielu idiotów podołało, więc czemu miałbyś ty nie podołać?
Proponuję wyznaczyć sobie cele, które opanowanie matematyki na maturę pomoże ci osiągnąć.
W zależności od twojego poziomu zrozumienia matmy, polecam taki sposób:
1. Wziąć maturkę do ręki i rozwiązywać po kolei zadania. jeżeli trafisz na jakieś, którego nie rozumiesz lub masz zły wynik, sprawdź, wyjaśnienia z karty odpowiedzi. Jeśli one nie wystarczają, zajrzyj do danego tematu w książce typu "Andrzej Kiełbasa - Matura z Matematyki" lub do podręcznika z matmy, albo google. postaraj się zrozumieć zagadnienie, a jeżeli mimo opanowania teorii masz problem ze zrobieniem konkretnego zadania, zacznij robić zadanka z danego działu "od początku", bo zazwyczaj są ułożone tak, że robiąc jedno zadanie, nabywasz wiedzę by łatwiej było ci zrobić kolejne (tak jest w 'Kiełbasie'). Jestem pewien, że przy systematycznej pracy osiągniesz wynik w granicach 60-80%.
// sam mam znajomych którzy na próbnych mięli 13 % a na koniec zdali na 80%
Chyyyba, że nie chodzi ci o maturę. wtedy pomyślę nad czymś innym
--rules--
...u mnie to raczej podejście jest złe. Zgeneralizowałem lęk nie tylko na szkołę i bakałarza ale i też na materiał.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Z matmy to regularnie rozwiązuj prace domowe nie spisuj tylko samemu. matematykę musisz zrozumieć jak masz zbiory zadań to od początku rozdziału masz smieszne banalnie zadania które ułatwią ci zrozumienie. A co do tego wyłączania się jest takie ćwiczenia na powrót do "Tu i Traz". Skup się na 5 rzeczach w pokoju potem na 5 dziewkach które słyszysz i na 5 doznaniach. I jaraj mniej sztosu bo będziesz się zwieszał.
Ok. Dzieki za rady.
@gryc Nie pale
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.