Od niedawna zostałem singlem, jak na razie dobrze mi z tym, chociaż jest taka wewnętrzna pustka po kilku latach razem. Jednak myślę, że nie byliśmy sobie pisani i od jakiegoś czasu się nie układało. Niedawno poznałem dziewczynę. Zaproponowałem wyjście na niezobowiązującą kawę (będąc jeszcze wtedy w związku). Delikatnie i subtelnie dała mi do zrozumienia, że nie umówi się bo mam dziewczynę i w jej odczuciu to nie fair wobec mojej dziewczyny. Teraz będąc singlem zadzwoniłem znowu. Po krótkiej rozmowie (nie zbyt przyjemnym tonem mówiła) powiedziała wprost, że ma bardzo złą opinię na mój temat i nic z tego nie będzie. Uważa, że gdyby mi się znudziła to szybko poleciałbym do następnej albo zrobił skok w bok, a ona szuka poważnego związku i szczerego partnera... Czy jest jeszcze szansa, żeby to jakoś odkręcić? Wyciągnęła takie wnioski na podstawie jednej sytuacji, praktycznie się nie znamy. Wiem gdzie pracuje, myślałem, żeby poczekać na nią po pracy. Ale z takim nastawieniem to nie bardzo wiem jak to rozegrać. Czy to ma jeszcze sens, czy jednak lepiej odpuścić?
Chyba coś zjebałeś ;x
A gdybyś tak powiedział jej to co napisałeś tutaj? Po co coś grać? Wal prosto z mostu.
Mówiłem, nie wierzy, bo ma swoje wyobrażenie na mój temat.
Skoro ona nie będąc z Tobą w związku ma problem z twoimi kontaktami to co byłoby później. Serio interesuje Cię taka?
problem w tym,że mnie zainteresowała swoją osobą. Chcę się przekonać czy to tylko takie wrażenie czy może faktycznie ma to coś...
Z reguły na mnie też znajome mówią że mam sporo kobiet i że jestem babiarzem, ja po prostu mówię że mam dużo koleżanek, bo nie jestem pedałem żeby się z facetami spotykać. Twoja sytuacja całkiem dziwna, możliwe że zraniłeś jej jakąś przyjaciółkę czy coś, a ona jej to powiedziała i teraz masz z Nią kiche;/
Zamień się miejscami z tą kobietą i pomyśl.
Jakie miałbyś zdanie o kobiecie, która będąc w związku chce się z Tobą umówić.
Osobiście pomyślałbym "Swojego faceta ma w dupie..hmm.. mnie też po jakimś czasie może mieć w dupie".
Jak widać ona szuka poważnego faceta do poważnego związku.
Odpuściłbym na twoim miejscu, chyba że Ci bardzo zależy wtedy możesz wcisnąć jej jakąś bujną historię o tym dlaczego chciałeś się z nią spotkać będąc w związku, tylko się nie tłumacz!
PS. Jeżeli umówisz się z jakąkolwiek kobietą i zaczniesz jej opowiedać jaka to twoja była dziewczyna była suką itd. Ona pomyśli, że o niej też możesz mieć takie zdanie. Nigdy tego nie rób.
--------------------------------------------
Jak chcesz osiągnąć sukces, skoro boisz się porażek ?
Wtedy chciałem się z nią spotkać jak z koleżanką, nie próbując nic ugrać. Teraz pewnie próbowałbym bo zainteresowała mnie swoją osobą i właśnie tym, że ma pewne zasady w związku. Wcześniej tego mi brakowało i dlatego rozstałem się z poprzednią. Nie chcę oczerniać swojej ex cokolwiek się stało bo jednak kilka lat razem robi swoje i ona na zawsze w pewien sposób będzie bliską mi osobą. Rozstaliśmy się w miarę spokojnie (na ile to możliwe) ale bez kłótni ani niczego takiego.
Problem jest w tym, że dziewczyna którą wtedy poznałem odebrała moją propozycje jako coś więcej niż tylko koleżeńskie spotkanie...