Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sytuacja w domu i z dziewczyną co robić ?

11 posts / 0 new
Ostatni
adachen80
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Jasionka

Dołączył: 2015-01-02
Punkty pomocy: 0
Sytuacja w domu i z dziewczyną co robić ?

Witam Was

Jestem nowym użytkownikiem forum miło mi, że dołączyłem tak już oficjalnie do Waszego grona. Lecz by nie było, że bezinteresownie to potrzebuję Waszej pomoc w ocenie sytacji w jakiej obecnie jestem. Otóż mam dwa problemy do rozwiązania, które za nic niewiem jak rozwiązać i to mnie dołuje nie dając mi spokojnie spać.
Pierwsza sprawa to moja sytuacja w domu rodzinnym w którym mieszkam mimo swego wieku wiem, że już czas by mieszkać samemu lecz jakoś mi tak się ułożyło duży dom więc chciałem jakoś tam razem sobie uwić tam gnizdko. No i tu przejdę do sedna czyli sytuacji w domu mianowicie moja matka jak i zresztą ojciec no i siostra są przeciwni mojemu związkowi z dziewczyną, z którą jestem już dwa lata dodam że ukrywałem to przed nimi , że się z nią spotykam mówiłem, że jeżdze do innej już dziewczyny i jak w to wierzyli było ok dodam że swojej dziewczyny nigdy nie mogłem przywieźć do domu bo matka powiedziała " nigdy mi tej kurwy do domu nie przywoź nie chce jej znać" pod moim adresem też było że mam "wypierdalać z domu jak chcę być z tą szmatą" dodam, że nie jest to dziewczyna spod latarni ma dobrą pracę wykształcenie, a chodzi o to, że szybko zostałęm u niej na noc po dwóch prawie tygodniach znajomości i matka przez to ją od początku traktuje jak ostatnią kurwę. Dodam, iż mam już swoje lata a matka ciągle się wtrąca w moje życie. W dodatku powiedziała mi że albo ją rzucam całkiem albo mam wypierdalać z domu bo ona tej kurwy na próg nie napuści. Boli mnie już to bo ona chciałby bym ja tu został z nimi i zamieszkał z jakąś inną dziewczyną ale nie z tą co jestem obecnie. Sprawa się zaostrzył wczoraj gdzie będąc z nią na sylwestrze i po tym wróciłęm wczoraj i ona mi mówi że Ty mnie nie kła byłeś z tą kurwą a nie z inną że mam wypierdzielać z domu nie chce mnie znać i wogóle. Dodam, że niedawno dowiedziała się, że ma raka i czeka ją operacja to zamiast jakoś spróbować żyć w zgodzie i chociaż poznać tą dziewczynę to nie dalej swoje. Sam niewiem co mam już robić zresztą całą rodzinę nabuntowała przeciw mnie i tylko przez to ma o niej takie zdanie że trzydziesto paroletni chłop został u nowopoznanej dziewczyny na noc i to jest w/g niej kurwa i tyle. Druga strona medalu Panowie to taka, że i ta moja dziewczyna jesteśmy już 2,5 roku a ona też nie jest idealna bo też czesto się focha i kłoci czepia o pierdoły jak przeglądałem forum ma z borderline i to nawet sporo do niej pasuje z tego zaburzenia. Gdy pytam to niewie czy kocha i co do mnie czuje z drugiej strony naciska by razem zamieszkać sam niewiem czy być z nią czy nie ja ją kocham lecz przez te częste sprzeczki to jakoś mnie coraz. Niby mógłbym się wyprowadzić i zamieszkać razem ale brać kredyt skoro ona niewie na 100 że chce być ze mną boję się a na stancję iść nie chcę już wolę kredyt brać i mieć swoje z czasem niż spłacać go komuś innemu. Niewiem może gdybym z nią zamieszkał by się zmieniła bo wiem że kłoci się ze mną, że nie mogę odciąć pępowiny, że nie czuje się najważniejsza w moim życiu. Że tylko jak w domu coś nie tak to lecę tam i pomagam ją zostawiając. Mam taki burdel w głowie co mam robić pomóżcie mi co tu robić bo sytuacja jest ciężka bardzo. Niewiem zostać w domu i rozstać się z tą dziewczyną czy kupić mieszkanie zamieszkać razem i jak nie wyjdzie to i tak mam swoje mieszkanie i wtedy znlaężć inną ale od rodziców się wyprowadzić.
Pomożcie błagam co zrobić dzieki za pomoc bo liczę że odzew będzie.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Wyprowadzić się z domu, wydorośleć, pępowinę odciąć.
A dopiero po tym, jak staniesz na WŁASNYCH nogach rozglądać się za ewentualną kandydatką na żonę.
Żadna rozsądna kobieta nie właduje się w taki układ - mieszkanie z "mamusią" stosującą na co dzień wyzwiska i szantaż emocjonalny.

adachen80
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Jasionka

Dołączył: 2015-01-02
Punkty pomocy: 0

Tak wiem, że muszę bo już tego rycia beretu mam dość siedzi i wyje teraz bo ją tak skrzywdziłem, że jestem z kimś kim ona niechce bym był. Ja sam jeszcze niewiem czy coś wyjdzie z tego pewnie i nie za dużo tych kłotni już było na naszym koncie i jakos nie umiem zapomnieć o tym. Matka to teraz męczennice udaje fakt na samym początku kłociliśmy się o to że mi zabrania się z nią spotykać. To potrafiła dzwonić do mnie jak byłem u tej dziewczyny i powiedzieć " skurwysynu jak nie przyjedziesz od tej szmaty na 18 do domu to walizki stoją przed domem" takie jazdy mi robiła dodam jeszcze raz ja tej dziewczyny nigdy do sego domu nie przywiozłem ze względu na matkę bo by ją zwyzywała. Dlatego też niechcąc zrywać matce powiedziałem, że spotykam się już z inną nie z ąt dlatego by mi dała spokój. Matka mi mówi, że z każdą mogę sie widywać tylko nie z tą kurwą. Ale przecież jak by nawet była kiedyś inna to też moze się i do innej przywalić. Ostre kłotnie z matką były przez ten związek. Dodam, że ogólnie to dziewczyna pracowita umie gotować jest wykształcona ma stabilną pracę. Może nie jest zamożna ale jest ogólnie zaradna życiowo. Nie imprezuje nie szlaja się nocami ogólnie to wolnym czasie jakis basen uczy się angileskiego ale jak mówie o tych cechach matce to ona i tak swoje żebym jej dał spokój z tą "kurwą" bo ona tak wiele nerwów straciła i wiele wycierpiała. Już niemam sił dłuzej tak żyć się szarpiąc. Co tu robić powiedzcie Kochani.

Barmano
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-07-29
Punkty pomocy: 83

To potrafiła dzwonić do mnie jak byłem u tej dziewczyny i powiedzieć " skurwysynu jak nie przyjedziesz od tej szmaty na 18 do domu to walizki stoją przed domem" takie jazdy mi robiła..."

Jak żyję to nie słyszałem, żeby matka tak nazwała swojego syna. Kim w takim razie ona jest?

Sam dość późno wyprowadziłem się z domu. Miałem dobre relacje z rodzicami jednak ewidentnie potrzebowałem "oddechu". Oczywiście z ekonomicznego punktu widzenia, finansowo się to nie kalkulowało, było wygodnie ale są rzeczy i chwile bezcenne a za wszystkie inne zapłacisz kartą ma.... a sry to nie champions league Wink

Wiesz adachen80 czemu to było możliwe? Bo samodzielność to nie jest jedynie kwestia oddzielnego mieszkania i pieniędzy tylko przede wszystkim stan umysłu - niezachwiana wiara w siebie i najważniejsze:
chęć S A M O D Z I E L N E G O decydowania o własnym życiu.
Nigdy ale to przenigdy nie ulegaj emocjonalnym szantażom! Szanuj i dbaj o matkę swoją lecz odważnie krocz własną drogą a reszta się ułoży, czego Ci serdecznie życzę.

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Mam wrażenie, że nie mówisz do końca prawdy... jakoś nie trzyma mi się to kupy, że cała rodzina ryje Ci banie tylko i wyłącznie dlatego, że zostałeś u niej po 2tyg na noc mając ponad 30 lat... nie broiła ona wcześniej? Wink

Druga kwestia, masz ponad 30 lat, mieszkasz w domu z rodzicami i chcesz tam wić gniazdko pod skrzydłami mamusi która się wpieprza w Twoje życie, ar ju siur ebałdyt?

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

adachen80
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Jasionka

Dołączył: 2015-01-02
Punkty pomocy: 0

Nie nie broiła nic my się poznaliśmy i było ok do czasu gdy nie zostałem u niej na noc. Mówię prawdę wczesniejszy zwiazek też mi ryła beret że tamta dziewczyna to leń i nie do życia. A ta znów kurwa eh szkoda mi na nią słów. Tak od tej sytuacji przypieła jej łatkę kurwy co to daje każdemu i teraz mnie chce omamić a przecież wiadomo jesteśmy dorośłi i ten nawet sex to nasza prywatnasprawa nie matki. A i jeszcze cała rodzina to matka i siostra głownie ojciec to jak ten piesek szczeka ja te dwa duże zaczną Wink
A Ulrichu drogi mam pracę i to nawet dobrą i stabliną tylko niechciałem wpędzać się w kredyt. I dlaego chciałem tu w tym domu sobie uwić gniazdko ze swoją kobietą. Praca jest zdolność kredytowa jest. Ja mieszkając tutaj dokładam się robie zakupy za które nikt mi nie oddaje także nie jestem pasożytem.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

tak, lipnie to wygląda
raz że rodzice ci mówią co masz robić, w końcu twoje życie i twoje (nawet jeśli) błędy
a po wtóre mówią ci co masz robić bo cie utrzymują i koło sie zamyka ...
trzeba:
odnaleźć jaja
praca
mieszkanie (razem z nią ?)

dwa lata jesteście razem, coś więcej czy jednak to nie ta ? też przemyśl to sobie
powodzenia Wink

they hate us cause they ain't us

adachen80
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Jasionka

Dołączył: 2015-01-02
Punkty pomocy: 0

Jestem w związku,w którym należy popracować nad nim ogólnie z dziewczyną nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że mi źle ale mogłoby być lepiej Wink myślę, że wpływ na to ma że ona czuje i wie, że moja matka jej nie nawidzi i ja też troche okazałem się maminsynkiem po paru akcjach mogła taki wniosek wysnuć to że jak mi powiedziała że mam być na 18 w domu to byłem. ;-( Pewnie gdybym jej pokazał że umiem się ogarnąć i byśmy zamieszkali razem to i ona by była lepsza jeszcze dla mnie. Wiesz Snoofie ja nie uważam jej za biedną w sensie materialnym. Ale co po przeczytaniu i zapoznaniu sie z moją sytuacją byś zrobił ?

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Spierdzielałbym z domu jak najszybciej. Nawet jak Ci nie wyjdzie z tą dziewczyną to przynajmniej oddychniesz qrwa chłopie pełną piersią. Nawet w wynajętym mieszkaniu. Czytałeś przedostatni blog MrSnoofie'go ?
Ty se zryjesz banie przez swoją rodzinę, buduj swoje życie, swoją przyszłość wg TOBIE odpowiadających standardów.