Witam wszystkich
Jestem z dziewczyna pol roku, ja mam 22 lata ona ma 21. Wszystko jest miedzy nami OK, ostatnio wyslala mi taki tekst ktory mi rozjebal na kawalki, posluchajcie:
"zrob mi jakas krzywde
chce poczuc
mocniej
ostrzej
dobitniej
chce wiedziec
czuc ze jestem dla ciebie nikim"
Jest to cytat z ksiazki. Spytalem ja czy tak chce, ona na to ze raz tak raz nie, i ze gdyby odczuwala takie emocje jak w tym wierszu to wtedy czula by ze naprawde zyje.
Moje pytanie, serio czula by i cieszyla sie gdybym robil jej krzywde (np olewajac) badz robiac ja w jej oczach nikim?
Dzieki
Jest dziewica, wiec nie wiem czy to trafny komentarz.
trafny, a szczególnie w jej wieku. z jakiej choinki wy sie urywacie czasami to nie wiem...
"Jestem z dziewczyna pol roku, ja mam 22 lata ona ma 21. Wszystko jest miedzy nami OK,"
"Jest dziewica, "
święta ona, święty on, ale jaka piękna miłość...
To brzmi jakby chciała, żebyś zrobił coś nietypowego, innego niż zwykle i to w sposób bardziej męski. Przez bardziej męski rozumiem z większym zdecydowaniem, zaskakując ją, nie pytając jej czy możesz czy nie - bo wtedy cały czar pryska. Krzywdzenia nie brałbym za dosłownie. Może jest tak, że ona ma Cię na wyciągnięcie ręki, miło Wam się spędza czas itd. I zaczęło się to powoli robić nudne. Czy nie jest tak, że ona jest na pierwszym miejscu? Z jednej strony zrobiłym coś nieszablonowego a z drugiej coś żeby nie była na pierwszym planie. Taki kurcze push & pull
To wygląda jakby ona potrzebowała typowej sinusoidy emocjonalnej.
Dzieki za odpowiedzi. Seksu nie ma do slubu tak oboje postanowlismy, za to inne rzeczy pettingi i inne rzeczy sa, jechalem nawet az za ostro ktoregos razu nawet powiedziala ze czuje sie zniesmaczona ale olalem. Takze komementarze odnosnie nieposzanowania religi zdmuchuje jak pyl na samym poczatku, to nasza sprawa.
Dzisiaj mi powiedziala ze lubi negatynwe odczucia i jak ja tak facet traktuje bo do tego przyzwyczajona jest z dziecinstwa(jej ojciec bil matke pozniej sie rozeszli pil etc)
pozdro
Ty to dopiero kozak jesteś!
Panna ci powiedziała, że sex po ślubie, ty to łyknąłeś, pogodziłeś się i do tego dowaliłeś jako wasze wspólne postanowienie.
Do tego pierdolisz, że "komentarze(...) zdmuchuje jak pył".
Jak ty kurwa komentarze zdmuchujesz, jak ty nawet jej nie przeleciałeś, bo piz*a jesteś?
Heh
Decyzja o seksie byla moja, nie jej, ona chce ze mna ja tez ale nie teraz. Mialem mnostwo okazji, charakter cwiczy sie nie ulegajac tylko odmawiajac kiedy trzeba Szerloku. Jakies inne konstruktywne odpowiedzi czy tylko ponaglenia do "dymania jej na prawo i lewo" ?
w pełni szanuję Twoją decyzję, ale pamiętaj o jednym - nie będziesz bzykał Ty, to będzie bzykał ktoś inny, bo bzykane być musi... a panienka sygnalizuje lepiej niż glina lizakiem... nic tam, Twoja brocha...
Juz prostuje, bzykania nie ma, ale zaspokajanie seksualne jest poprostu bez wkladania p****a do niej, gwarantuje ze jest jej dobrze. Moze to chodzi o przyzwyczajenie z domu rodzinnego przez Ojca? Takie lekkie skrzywienie?
tak się zastanawiam - co jest lepsze - jedzenie landrynek garściami, czy oglądanie ptasiego mleczka w reklamie?, i na Boga Pana Jedynego, jakim prawem dajesz GWARANCJĘ że jej jest dobrze???
co robisz???? Gwarantujesz????? Aż mi się zajady ze śmiechu zrobiły...
Albo Ty jestes slepy, albo z Nagornego Karabachu...
Staaaary.... a ten wiersz to niby co???? Poezja Tuwima jej się znudziła?
P.S. Przeczytaj Żulczyka i zobaczysz, czego pragnie Twoja kobieta, ale z pewnoscią bedzie to biegunowo odległe od twojego postanowienia... Moze da ci to do myslenia.
Aha... i ojca bym w to nie mieszał;P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
cytuje " w pelni szanuje Twoja decyzje" ale wale inteligenckimi komento-zapytaniami, litosci
Snoofie chodzi o jej Ojca moze przez to ona lubi takie autodestrukcyjne zachowania.
Jestem pewien ze ma przy mnie orgazmy, to wystarczy udawac ich raczej nie udaje
Snoofi, Ty w to wierzysz?, facet czuje że jego czas się kończy, to naraz jej ojca wprzągł... przecież wszyscy wokoło są winni, ja nigdy...
a jeśli faceci potrzebują tych samych wrażeń?, - zostaje niewiele...
Tak z ciekawości, dlaczego zdecydowałeś się na wstrzemięźliwość? I dlaczego pomimo tego nie wykluczasz innych rzeczy? To jest dla mnie bardzo dziwne, jak możesz to wytłumacz proszę
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Snoofie bralem taka ewentualnosc, jasne ze masz racje z opcja kataklizmu.
Postanowilem ze ja sprobuje zmienic i pokazac jej troche inne zycie od tego co miala w domu. Takie rzeczy wychodza, jest malo wylewna, zeby zainicjowac jakies przytulanie czy calowanie, glaskanie etc to jej srednio wychodzi tez mnie to czasami wkurwia bo ja lubie jak laska jest czula.
O ojcu rodzinie mi sama powiedziala, jesli cos zle robie to chce wiedziec co, gen jak masz pajacowac to sie nie wypowiadaj pomimo Twojego stazu na forum.
Musi byc jakis powod dla ktorego woli doswiadczac negatywnych wyjebko uczuc od faceta maist pozytywnych i o tym jest ta dyskusja
O ojcu rodzinie mi sama powiedziala, jesli cos zle robie to chce wiedziec co, gen jak masz pajacowac to sie nie wypowiadaj pomimo Twojego stazu na forum.
Musi byc jakis powod dla ktorego woli doswiadczac negatywnych wyjebko uczuc od faceta maist pozytywnych i o tym jest ta dyskusja
jest powód - woli faceta niż takie chuj wie co... obawiam się że Twój czas mija szybciej niż jakość naszych autostrad... chyba tyle...
Czy to jest jakaś prowokacja? Koledzy chcą Ci pomóc ale Ty jesteś mądrzejszy więc po co ten temat ? O Co tutaj chodzi?
"idź wyrzuć śmieci"
Nie nie jestem madrzejszy, z checia wyslucham odpowiedzi. Gen podwazasz moja meskosc, dobra prowokacja wiem ile jestem wart i nie sadze ze to jest moj koniec raczej poczatek z ta laska, wiec marny pocisk.
Jak narazie to snoofy i Kazik udzielili normalnych odpowiedzi
pozdro
Nie nie jestem madrzejszy, z checia wyslucham odpowiedzi. Gen podwazasz moja meskosc, dobra prowokacja wiem ile jestem wart i nie sadze ze to jest moj koniec raczej poczatek z ta laska, wiec marny pocisk.
Jak narazie to snoofy i Kazik udzielili normalnych odpowiedzi
pozdro
A na moje pytanie odpowiesz?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
W sumie to nie napisałeś o żadnych jej "męczących" zachowaniach - a powinno być ich sporo.
Byłem z panną o podobnym zachowaniu ojca. Cechy charakterystyczne: pancerz/tarcza w każdej relacji z każdym człowiekiem, wieczny film że ludzie są źli, foch za fochem, kumpel określił ją po latach jako wampira energetycznego, który mnie wysysał, nie miała praktycznie własnych znajomych, uśmiech na twarzy - rzadkość, ciągłe poczucie braku bezpieczeństwa. Wierzyłem, że to zmienię, zdawało mi się że widzę poprawę. Skończyło się to toksykiem, dziwnymi wypowiedziami/kłótniami pod wpływem emocji z mojej strony i pop.....niem mi się w głowie. Masę błędów przy niej popełniłem.
Jak dostrzegasz podobne zachowania to niech Ci się lampka ostrzegawcza w głowie zapali.
Kazik Kawaler, jakbym czytał o swojej byłej.
Co do tematu, to ja znałem jedną taką sytuacje z sexem do ślubu, a mianowicie:
Była sobie parka, a ta laska, niby taka prawilna, zwabiła sobie typka, który był, czuły kochany itd, ale seks po ślubie. Dla mnie to jest niezrozumiałe, ale ok, czyjeś życie, to czyiś wybór. Jednakowoż nie poptrzestanę na tym, bo laska potrafiła zrobić skok w bok, wiec nie wiem jak to jest z tą wstrzemiężliwością.
Jedna mnie rzecz zastanawiała, jak ona miała zamiar wytłumaczyć to potem swojemu pieskowi, lecz ich rozstanie rok później rozwiało moje wątpliwości.
Ten cytacik można by odebrać też jako to, że ona chce tego sexu, wie, że jej go nie dasz, to chociaż troche pofantazjuje. Ale strzeż się forumowiczu, bo ja się na takim związku przejechałem.
I to magiczne "Wierzyłem, że to zmienie", "Zdawało mi się, że widzę poprawe"
Po wsze czasy pozostanie dla mnie zagadką skąd takie ewenementy biorą się na forum o UWODZENIU. Uwodzeniu - czaicie, uwodzeniu i bzykaniu aż kita puchnie! A tu wpada dzban, którego laska niemal błaga o porządne przepierdolenie, a on myśli, że ona chce chłodnika i pogrożenia palcem! I że on ją orgazmicznie zaspokaja, tylko że palcem! Dobrze, że nie kurwa różańcem!