Panowie doradźcie bo sprawa nie dotyczy mnie ale nie wiem jak mam kumplowi pomóc. Z tego co mówił to ma chyba stulejkę całkowitą i jest facet trochę podłamany. Poszperałem po necie i widziałem, że to dość powszechny problem wśród facetów tylko jak się z tym uporać? Czytałem, że trzeba się udać do lekarza bo nie ma innej możliwości. Miał ktoś z forumowiczów może zabieg czy plastykę związaną z taką przypadłością i jak długo się goi po takim zabiegu? Może jakieś wskazówki
Powinien wybrać się do lekarza, bo to lekarz będzie w stanie najlepiej określić powrót do całkowitej sprawności po zabiegu. Na pewno jest to też trochę wpływ osobistej zdolności regeneracyjnej. Mogę tylko doradzić zabieg zimą, bo latem jak wiadomo wszystko trudniej się goi, bardziej się wtedy pocimy w tych okolicach. To raczej prosty zabieg, przypuszczam, że zagoi się w przeciągu 2 tygodni, ale zdolność seksualna z pewnością przyjdzie dużo później. To są tylko moje przypuszczenia.
Do doktora marsz
Uporać się można w wieku dziecięcym jakimiś ćwiczeniami, ale jak to już dorosły facet, który ten problem ma od lat, to jedynie zabieg.
Powiedz swojemu koledze, zebys poszedl do lekarza i on Ci wszystko juz wytlumaczy lepiej niz najwiekszy podrywacz swiata
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Hahahah
Swoją drogą- nie twierdzę że w tym przypadku tak jest ale bardzo często jest tak że jak ktoś ma jakiś wstydliwy problem to zakłada temat że sprawa dotyczy niby jego kolegi
Autorze- jeśli rzeczywiście jest tak jak napisałeś to powiedz temu swojemu koledze żeby poszedł do lekarza. Nikomu na świecie nie udało się jeszcze zoperować stulejki przez Internet.
Paolo, a weź się w końcu zoperuj, a nie będziesz zwalał na kolegów;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tylko zabieg chirurgiczny, gdzie, i jak do niego dobrnąć to się ,,kolega" potrafi sam dowiedzieć

Lepiej prywatnie, nie jest drogi.
Na drugi dzień już wypuszczają do domu.
STANOWCZO lepiej zabrać się za to w lato a nie zimę jak pisze wyżej DOnatello, gdyż latem można ubrać luźniejsze spodenki, co znacznie zmniejsza dyskomfort, i można sobie gdzieś wyjść.
Co do szybkości gojenia to sprawa indywidualna, ale myślę że tak do miesiąca powinno się zagoić, potem może być jeszcze przez jakiś czas problem z puchnięciem ale minie.
Jak stulejka całkowita to pan grzybka nie widział swojego na oczy, co wiąże się ze sporą nadwrażliwością. Przyzwyczajenie fintyflucha do dotyku to osobna bajka, może trochę dłużej potrwać. I przy zabiegu może się lekko zdziwić że będzie dość nieprzyjemnie pomimo znieczulenia(które znosi ból, dotyku nie).
Nie ma co zwlekać tylko działać, to tylko chwila dyskomfortu w porównaniu z resztą życia z w pełni sprawnym sprzętem.
I na przyszłość używać więcej mózgu, są specjalne fora internetowe poświęcone wyłącznie tej tematyce na których WSZYSTKO jest opisane
Kolego agm88, od lekarzy słyszałem opinie, że zimą jest lepszy czas na gojenie się ran. Co prawda nie miałem problemu stulejki, ale miałem biopsję węzła chłonnego w pachwinie i to dość zbliżone miejsce. To prawda, że możemy zakładać lżejsze spodenki latem, jednak ja miałem na myśli kurację w domu. W mieszkaniu możemy w samych bokserkach chodzić, a latem obrzęki są nieco większe, łatwiej dochodzi do rozwoju bakterii, wydzielamy więcej potu. Jestem masażystą, więc taka jest moja opinia w oparciu o różne źródła. No ale nie będziemy rozstrzygać sporu o to kiedy rany się szybciej goją
Jeśli nie, to pozostaje lekarz i lepiej się za to zabrać teraz, by poprawić sobie kondycje psychiczną, bardziej zadbać o higienę, bo pewnie z tym jest problem przy stulejce, no i żeby życie seksualne było zadowalające 
Jeśli ktoś miał ten zabieg, to może się wypowiedzieć i pomóc koledze kolegi, albo jednak samemu koledze
A moja opinia jest w oparciu o własne przeżycia związane z tym zabiegiem
Rozumiem, ale jeśli za zabieg zabrałeś się latem, to czy możesz stwierdzić, że zimą rana po zabiegu goi się gorzej? Zaznaczyłem zresztą, że chodzi o kurację w domu i wtedy też można założyć lekkie spodenki. Poza tym, chyba lepiej być już w pełni sprawnym na lato, gdzie okazji na przelotny urlopowy/wakacyjny seks jest nieco więcej. A tak nawiasem z ciekawości zapytam - czy niepełna stulejka też kwalifikuje się do zabiegu? W czasach gimnazjalnych napletek zsuwał mi się podczas zwodu jak gdyby z utrudnieniem, dopiero po chwili od zwodu. Jednak gdy rozpocząłem współżycie problem ten całkowicie zniknął. Czy to też mogła być stulejka?
To czy będzie się goić lepiej lub gorzej po za kwestią indywidualną będzie zależało od tego jak sobie delikwent o to zadba
Mi chodziło o kwestię komfortu.
Kończę swoje doradztwo w tej sprawie bo temat uważam za wyczerpany. Są od tego specjalne fora jak już pisałem.
Dzięki za odp, nie moja to przypadłość jak wielu sądziło ale myślałem, że może się tu znaleźć pare osób co przez to przechodziło i może jakieś info przekazać, temat będzie w archiwum więc ktoś może z niego również w przyszłości coś zaczerpnąć.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan