Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

W miłości i na wojnie... - ... idź sobie do niej.

4 posts / 0 new
Ostatni
kamo
Portret użytkownika kamo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Maków Mazowiecki

Dołączył: 2010-06-07
Punkty pomocy: 130
W miłości i na wojnie... - ... idź sobie do niej.

Czy zdarzyło wam się kiedyś być kimś w rodzaju męskiego famme fatale? Dla mnie ta sytuacja staje się co najmniej dziwna. O co chodzi, już wyjaśniam:
Jakiś czas temu poznałem piękną zajebistą pod każdym względem dziewczynę, Sandrę. Była świetnie ( szczegółów znajomości nie zdradzę, bo tu nie o to chodzi). To panna z akademika mieszka z dwiema współlokatorkami w pokoju. Oczywiście poświęcałem im wszystkim uwagę, po równo. Pewnego dnia wybieram się tak niespodziewanie do nich, nie zastałem Sandry, była tylko jej jedna koleżanka, zostałem więc, zrobiła mi herbaty i porozmawialiśmy z 1 - 2. ( nie wiem dokładnie ile to trwało).Wracam do siebie, spotykam po drodze właśnie ją
ona: - a ty co tutaj robisz?
ja: - byłem u Sylwii ( jej koleżanka)
ona ze złością: TAK?! TO CHODŹ SOBIE DO NIEJ I POWODZENIA W PODRYWIE!
ja: no dzięki Wink i wróciłem do siebie Wink

Na drugi dzień dowiedziałem się się że Sylwia zmienia pokój. Ponoć ostro pożarła się ze swoją wspomniana przyjaciółką

PS: Czasami przez to przeklinam to całe PUA ( tylko czasami:) Sam nie wiem co znaczy te zachowanie, dlatego do was napisałem.

opos1
Portret użytkownika opos1
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2014-05-12
Punkty pomocy: 604

Ze się pannie spodobałeś. Wink

kamo
Portret użytkownika kamo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Maków Mazowiecki

Dołączył: 2010-06-07
Punkty pomocy: 130

Nie kolego, będę się bronił Wink. To nie była gierka tylko kwestia być może źle dobranych słów. Poszedłem do dziewczyn, ale byłem u Sylwii, bo tylko ona była w pokoju. Przecież to nic złego, że jej przyjaciółka mnie dobrze przyjęła?