Witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum i chciałbym zasięgnąć się waszej opinii. Chodzi o moją koleżankę z klasy którą chciałbym poderwać jednakże jest ona zajęta przez innego chłopaka. Z tą dziewczyną spędzam sporo czasu ale tylko w szkole. W szkole często flirtujemy ze sobą przynajmniej tak mi się wydaje. Widzę oznaki jej zainteresowania mną (bawi się włosami, oblizuje usta, patrzy mi głęboko w oczy, dotyka mnie itp). Bez problemu mogę bawić się jej włosami dotykać pleców, a nawet dotykać ją po udzie, kolanie i ona nie widzi w tym problemu i reaguje pozytywnie na mój dotyk jednak wydaje mi się ze czasem mówi to swojemu chłopakowi (już 2 razy do mnie pisał na fb). Bardzo chciałbym z nią być no i tu pytanie do was jak skutecznie ją odbić bo widzę że jest mną zainteresowana ale jakoś nie kwapi się do rzucenia swojego chłopaka. Chciałbym zaznaczyć że wcześniej popełniłem 2 albo 3 duże błędy w stosunku do niej (kupiłem jej prezent na urodziny i gdy zaczynała spotykać się ze swoim obecnym chłopakiem powiedziałem jej że jestem zazdrosny ;_;). Proszę o waszą pomoc 
FRIENDZONE!!!
Bawi się tobą.
Jakiś miesiąc temu powiedziała mi że zerwała z tymże chłopakiem (jednak tak nie zrobiła, może to był sygnał że mam działać :v?). Chciałbym dodać również że gdy całowałem się z inną dziewczyną w wakacje i ona sie dowiedzała o tym później tak we wrześniu/październiku była strasznie zazdrosna o mnie, jednak to bylo juz troche dawno to watpie zeby teraz mialo jakies znaczenie.
Tak więc co radzicie spróbować w najbliższym czasie ją pocałować a jeżeli się odsunie to odpuścić?
No coś w ten deseń. Mogłeś działać wtedy jak była zazdrosna
Kurde no mam podobną sytuacje, straszny toksyk. Wiem to po sobie, ale ogarniam się powoli. Tylko jakbyś miał odpuszczać to na 100%.
Może to jakiś sposób? Podrywaj inne na jej oczach a wobec niej stosuj push & pull.
Nudzi jej się w szkole więc sobie znalazła zajęcie. Młody jesteś, ale chciałbyś mieć dupeczkę którą inny maca po kolanku?
Która dziewczyna rzuci swojego chłopaka i zwiąże się od razu z drugim? Nie zrobi tego, bo po pierwsze źle wpłynie to na jej opinię (dziewczyny w Twoim wieku obawiają się, że zostaną wyzwane od rur, szmat itd.), po drugie mogłaby być powodem dla którego dwóch chłopaków mogłoby sobie zrobić krzywdę przez co obwiniała by siebie. Nie podpowiem Ci jak "odpina się komuś wagon", bo uważam że jest to chore. Jest tyle dziewczyn na świecie a Ty musisz odbijać ją jakiemuś fagasowi. Na starcie robi to z Ciebie pieska latającego za nią, stawiającego tą panne na podeście
. No bo spójrz, jest tyle kobiet na świecie a Ty za tą jedną lecisz? Bezsens.
Spróbować, pocałować, zesrać... A weź najpierw zaplanuj coś logistycznie, gdzie chcesz ją całować na szkolnym korytarzu? Zaproś ją do siebie pod pretekstem nauki, powiedzmy, że czegoś nie rozumiesz z matmy i poproś ją o wytłumaczenie. I nie szukaj wymówek w stylu, że to nie wyjdzie, bo jesteś najlepszym uczniem w klasie, a ona jest głąbem, przecież to nie o to chodzi...
Po takiej propozycji od razu wiele ci się wyjaśnia + masz w końcu pole do popisu.