Witam. Odrazu przejdę do konkretów. Poznałem dziewczynę miesiąc temu (podejście na ulicy). W tym czasie spotkaliśmy się kilka razy (głównie weekendy), KC oczywiście zaliczony i to nie raz
. Generalnie dobrze się układa znajomość, nie pieskuje, często ona sama pisze sms, chwile pogadamy i najczęsciej pierwszy kończe rozmowę. Można powiedzieć, że "kieruje" tą znajomością. Jednak ostatnio mam mały problem. Dostałem zaproszenie na 18stke z osobą towarzyszącą od członka mojej rodziny. Zaproponowałem jej, oczywiście się zgodziła. Impreza jest w sobotę. Chodzi mi co z prezentem. Oczywiście każdy chce kasę więc i jak tak pomyślałem. Popytałem innych z rodziny a oni mówią, że dają 400 zł (za 2 osoby). Nie chce być gorszy tym bardziej, że już pracuje, no i nie chce się wyłamać, zresztą nie jest to jakas zawrotna kwota, biorąc pod uwagę, że impreza będzie w dobrej knajpie z dużą salą, więc i solenizant zapłaci troche grosza za jedzenie i picie, a prezent oprocz tego musi być
. Moja partnerka napisała mi ostatnio sms czy już wiem co z prezentem, czy mam cos na oku. Ja napisałem, że "mam kasę" i to chyba było troszkę niefortunne (nie chodzilo mi ze JA mam kasę, ale, że mam taki pomysl na ten prezent). Ona mi na to odpisała, że może chociaż ładną kartkę kupi (z życzeniami). Teraz mam taki mały dylemat. Laskę znam od miesiąca, nie wiem jak to sie ułoży wszystko i czy ja powinienem płacić za nią a ona nic (w końcu to ja ją zaprosiłem)? Czy tak powinno być skoro ona idzie ze mną? Oczywiście mam kasę, ale troszkę mi szkoda aż taką dużą sumę dawać jak na jeden wieczór (sam bym dał 200 zł). Nakręcić trochę rozmowę w kierunku tych pieniędzy czy co mi radzicie (chociaż dopiero będę się z nią widział w dniu imprezy)? Proszę o radę. Acha dziewczyna jest młodsza o 4 lata, jest inteligentna, studiuje jeszcze, nie pracuje w domu u nich z kasą średnio (ale bez przesady też).
no co ty to z twojej rodziny osoba ma 18 a ona ci towarzyszy jedynie może niech kupi te kartke z życzeniami
smakosz dziewic
TY ZAPRASZASZ TY PLACISZ.. nie mow jej nic o kasie..
Pozatym jakis kompleks masz? daj 2x po 50zl do koperty i bedzie, stary no bez jaj to 18stka, a nie slub.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
PUA spoko spoko, właśnie chodzi o zapytanie, nie byłem w takiej sytuacji jeszcze. Szczerze to sam tak myślałem, że płacę i OK, więc żadnego "bólu dupy" nie mam
Dzięki chłopaki za odpowiedź.