Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chcę zawsze emanować pozytywną energią - jak to osiągnąć?

7 posts / 0 new
Ostatni
vizor
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 0
Chcę zawsze emanować pozytywną energią - jak to osiągnąć?

Cześć. Krótko o mnie: 25 lat, rok temu ruszyłem dupę, zacząłem ogarniać swoje życie, schudłem ok. 30kg, zadbałem o wygląd, usuwałem kompleksy, których miałem masę, siłka, dieta, zdrowy tryb życia. Mam pytanie odnośnie energii wewnętrznej. Kiedyś miałem spore kompleksy związane z wyglądem i innymi rzeczami, cechował mnie pesymizm - jak się można spodziewać kobiety na mnie uwagi nie zwracały, powiem nawet, że raczej ode mnie stroniły. Kiedy schudłem, zacząłem zauważać IOI od kobiet, nawet w głupim autobusie kobiety zaczęły wysyłać mi oznaki zainteresowania, co mi się wcześniej nie zdarzało. Wszystko było by spoko, gdyby nie to, że pojawił się nowy kompleks Laughing out loud Po schudnięciu okazało się, że jestem suchoklatesem - spoko - jazda na siłownie, sylwetka jest coraz lepsza. Co dziwne jednak, teraz dostaję mniej IOI, niż kiedyś, gdy wyglądałem dosłownie jak patyk... Dochodzę do wniosku, że to wszystko przez energię jaką w sobie miałem. Po schudnięciu czułem się jak młody bóg, przez całe życie nosiłem kupę smalcu na sobie i wreszcie czułem się zajebiście we własnym ciele - kobiety to dostrzegały. W tym czasie podrywałem jedną dziewczynę, no ale cóż, zakochałem się, niska pewność siebie i samoocena i... wiadomo Smile. Nastrój często miałem przez to zjebany i chodziłem jak zbity pies. Stwierdziłem, że trzeba poznawać inne panienki Smile - zrobiłem 18 dni DC, ostatniego dnia poznałem fajną laskę, wziąłem numer, zajebiście. Pierwsze spotkanie spoko, zjebałem ST, ale spotkanie poza tym udane - myślę sobie, "na bank będzie chciała następnego". Dzwonię po paru dniach - nie odbiera Tongue I już humor zjebany - nawet na siłce kumpel powiedział, że jestem markotny. Kurwa! Poradźcie mi coś, co pomoże mi zwalczaniu negatywnych myśli i emocji - chcę być nabuzowany pozytywną energią zawsze i wszędzie, tak aby to było całkowicie niezależne od wydarzeń z mojego życia. Chcę, żeby wszystko po mnie spływało i chodzić z bananem na ryju i mieć gdzieś, że ta mnie olała, a tu coś się innego zjebało. Czytałem sporo o samorozwoju, podświadomości, pozytywnym myśleniu, fałszywych przekonaniach, poczuciu własnej wartości, pewności siebie, ale problem nadal istnieje. Chcę po prostu być pozytywnie nastawiony, bez względu na wszystko, bo to moim zdaniem jest najważniejsze. Tu nawet nie chodzi o wygląd, bo uważam, że jestem dość przystojny, chociaż nie idealny, to mój perfekcjonizm zawsze znajdzie coś co mi się nie spodoba i już jedna negatywna myśl psuje mi humor i obniża pewność siebie. Wiem, że to wszystko kwestia podejścia i to siedzi w głowie, pytanie jak to osiągnąć?

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Bądź dumny z siebie i... przestań myśleć.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

Nie da się. Choć można być szczęśliwy robiąc to, co się lubi, osiągając cele, poznając nowych ludzi, kochając kobiety Wink. Ale żeby zawsze ? To chyba trzeba być troszkę ograniczony umysłowo, infantylny, dziecinny, wokół tyle dzieje się złych spraw.

singleMan
Portret użytkownika singleMan
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: *

Dołączył: 2012-01-13
Punkty pomocy: 22

przestań walić konia.