Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spotykanie na odległość-Gierki jeśli chodzi o spotkanie

7 posts / 0 new
Ostatni
adam folia
Nieobecny
werbalnie bełkotliwy
Wiek: 17
Miejscowość: Augustów

Dołączył: 2013-02-21
Punkty pomocy: 1
Spotykanie na odległość-Gierki jeśli chodzi o spotkanie

Witam, krótko mówiąc poznałem 2 miesiące temu dziewczyne, zaczęliśmy od wirtualnych rozmów, mieszka 25km ode mnie, spotkaliśmy się DWA RAZY(bez pocałunku), I to "JA"do jej miasta przyjeżdżałem, dużo wspólnych tematów, rozmowy niesamowite czasami, zależne od czasu, czy go razem mieliśmy. Niby wszystko pięknie, troche zacząłem szybciej inicjowac spotkania itd, wkurzyłem się nie chciała przyjechać, wyczuła to i mówiła, żebyśmy się nie angażowali, bo będą kłótnie i nieporozumienia i że nie czuje sie jeszcze tak komfortowo zeby przyjechać, ok mijają 2 tygodnie od tego czasu już było pięknie można powiedzieć, spotkaliśmy się w kinie w moim mieście( przyjechała tylko dlatego, że z koleżankami sobie to zaplanowała ) dlatego wkurzyłem się, powiedziałem, ze gdyby nie kino nie przyjechała by. Dzien przed spotkaniem w kinem a wiedziałem, ze tak będzie napisałem, że to nie ma sensu, że jak nie chce przyjeżdżać to ja na pewno nie bede pieskował. Nie odzywałem się wgl, w kinie udawałem, że dobrze mi bez niej, śmianie się w przerwie, rozmowa z innymi kobietami, wracam do domu sms od niej: " jak tam ? Smile " miękka piłka na którą odpowiedziałem na drugi dzień, mija tydzien juz było w miare okej, nadrobiliśmy to długimi rozmowami itd,itd, wczoraj rozmawiam z nią i okazja była do tego, żeby napisać o spotkaniu, bo coś wspomniała, ze urodziny ma kolezanki w weekend i ze piątek ma zajęty, ( też miałem tam jechać ) i mówię:
spoko, nie dam rady przyjechać, bo my zobaczymy się w inny dzień w moim mieście, ona: no kiedyś na pewno Laughing out loud zaczałem troche się denerwować i piszę, żeby w końcu się odwdzięczyła za moje ruszanie dupska do niej , ona: buziaka chcesz ?: p zapytałem się czy boi się mi zaufać i żeby obiecała że w końcu przyjedzie. Ona: że ma się małe opory co do zaufania, ale jakoś Tobie, nie boję się zaufać. to mowie: co jest tym powodem , ona: to że nie lubię podejmować się ządnych obietnic, jak przyjadę to przyjadę i już wczesniej mówiła, że spać idzie ale kontynułowała rozmowę i pisze, że już idzie na prawe spać, dobranoc ; )" na koniec napisałem, żeby postawiłą się na moim miejscu i żeby przestała grać w te swoje głupie gierki i że jak w ten weekend się nie zobaczymy to nie mamy o czym gadać, on tej pory nie odpisała, mija drugi dzień i ja nie odzywam się, chcę z nią przeżyć coś, dawno nie łapałem takiego kontaktu z dziewczyną, wiem, ze kiedyś została zraniona i boi się zaangażowania, ODEZWAĆ SIĘ PRZED WEEKENDEM , CZY CZEKAĆ AŻ ONA TO ZROBI, CO Z PRÓBĄ ZAARANŻOWANIA ROZMOWY O SPOTKANIE? prosze wyrozumiałość, jak nie kumacie sytuacji, pytajcie , POZDRO

adam folia
Nieobecny
werbalnie bełkotliwy
Wiek: 17
Miejscowość: Augustów

Dołączył: 2013-02-21
Punkty pomocy: 1

Masz rację, nie mogę przyjechać kolejny raz, wykorzysta to, jednak wiem, żę gdy dojdzie do pocałunku, mogła by zmienić swoją wizję na temat tej znajomośći, wie, ze jestem bardzo pewny siebie, ona jest piękna, dawno nie spotkałem takiej dziewczyny, od 2 lat nie byłem w związku, ciągałem laski, " dzisiaj ty, jutro ta " i teraz poczułem coś takiego, że właśnie z nią chciałbym coś przeżyć, a poznawałem wiele kobiet i takiego porozumienia nie miałem do tej pory, jednak ciężko mi ją rozgryźć, mówi wiele razy, ze chce mnie poznać, że na razie zaczniemy od kolegów i z czasem na pewno urodzi się jakieś uczucie, ale jestem kurwa niecierpliwy, ciekawi mnie co ona myśli, czego tak zwleka z tym spotkaniem

adam folia
Nieobecny
werbalnie bełkotliwy
Wiek: 17
Miejscowość: Augustów

Dołączył: 2013-02-21
Punkty pomocy: 1

Macie rację, jednak to wszystko po to, bo wiem, że z nią to wszystko trochę inaczej by wyglądało, troche może ją idealizuje, ( jest modelką) też jestem uważany za przystojnego faceta, możecie teraz powiedzieć" jak jestes przystojny to masz wiele innych takich samych kobiet jak ona". w tym rzecz, że już mnie to nie satysfakcjonuje, chcę w końcu coś poczuć..i z nią to uczucie jest możliwe. w moim oczach po prostu ma dużą wartość, co myślicie, gdybym do końca tego tygodnia nie odzywał się? poczekał aż to właśnie ona zainicjuje coś od siebie, myślałem również nad tym : w niedziele ma swoje urodziny, wie, że pewnie odezwe się do niej z życzeniami, zrobiłbym to na drugi dzień, powiedział, że zupełnie zapomniałem, sorry za spóźnione życzenia, ale życzę Ci wszystkiego najlepszego i sto lat, a wtedy na pewno zapyta się co u mnie, czemu się nie odzywałem itd. Czy może zatelefonować?? KAŻDA RADA POMOŻE, dzięki z góry Smile

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Woof woof
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 701

Twoje plany są dłużej przemyśliwane niż plany ataku Hitlera na ZSRR. Wink wyluzuj trochę, bo tak pospinany nic nie osiągniesz.