Panowie, kwestia jest następująca. Ze względu na to, że działam sobie od czasu do czasu na portalu randkowym, to sporo poznałem już tam dziewczyn, ale niestety może kilka wzbudziło większe zainteresowanie. Narazie nieważne. Przedwczoraj zagadała do mnie jedna kobieta, rok starsza (25). Zapytała o moje zainteresowanie, żebym jej to rozwinął itp. Napisałem jej piękny elaborat, też byłem jej ciekawy to zadawałem pytania. Laska ogólnie mną dobrze zainteresowana. Przeszliśmy na fb, ustawiliśmy się na spotkanie, potem jakieś aluzje co do seksu. Ustaliliśmy, że widzimy się w sobotę i ogólnie jak będzie się 'kręciło' to idziemy na imprezę do klubu potańczyć. Żeby podkręcić temat zacząłem kwestię noclegu, ze względu na to, że nie jestem z Warszawy i jestem mocno ograniczony przez dojazdy, w sensie ostatni pociąg koło 23 a pierwszy koło 5.30. Oto fragment rozmowy:
Ja
pytanie takie organizacyjne, bo muszę to wiedziec za wczasu
X
gdzie to pytanie?
J
piszę!
X
bylo najpierw zadac pytanie, a potem wyjasniac:P
J
generalnie zakładam wariant optymistyczny, idziemy na imprezke, to mam sobie szukac noclegu gdzieś na dworcu centralnym 
?
X
pytasz sie czy Cie przygarne na noc? 
J
powiedzmy
X
jak Ci pasuje podloga to spoko. i zadnego robieranego czegokolwiek
J
to chociaż jakis koc daj jak co
bo wilka złapie 
X
nie wiem, czy to ma znaczenie, ale mowie: mam maly pokoj, ale sie pomiescimy:P
J
wiadomo że podłoga, spać z Tobą nie chce 
X
juz Ci mowilam, ze karimata jest w zestawie
J
dobra, to jest awaryjne wyjście, gdyby mi się niczego nie udało załatwić alternatywnego
X
gratuluje tekstu "spac z Toba nie chce" 
bede do jutra miala ubaw:D
J
no i prawidłowo, ciesze się , że Cie rozsmieszylem 
X
tego jeszcze nie slyszalam:)
J
no to uslyszalas 
coś w tym dziwnego?
Czy to normalne, że po kilku godzinach pisania, laska proponuję takie coś? Oczywiście odbiłem to spanie na podłodze, żeby sobie nie myślała za wiele ot co
Duża szansa na to, że jednak spać na podłodze nie będę ? 
Czemu jestes taki nie mily w rozmowie? Ja wiem ze dupy nie wolno lizać ale bez przesady
Ja odbijalem takie teksty, ze jestem gosciem, a gosci raczej na podloge się niewyrzuca.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Anar, a gdzie tu widzisz bycie nie miłym ?
Raczej mocno neutralnie, zwłaszcza, że wcześniej pisałem ''do łatwych nie należę '' 
Ten sympatyczny portal
Tyy, ale ja z tego co wiem, to biały jestem! 
Generalnie laska w moim typie, bo też i wydaję się inteligentna i ma to samo poczucie humoru co ja, więc moment się rozumieliśmy.
Nigdy nie zrozumiem sensu zapytania jej o to.
Rozegral bym to w taki sposob, ze spotykamy sie tylko do 23 a pozniej musze uciekac do domu i na 1 spotkanie aby zdudowac atrakcyjnosc wystarczy.
Jesli zainteresowala bym mnie mega mocno.
-Owszem mozemy wyskoczyc do klubu ale niestety nie mam gdzie przenocowac.
-Mam maly pokoik ale zmiescisz sie na podlodze.
-Zawsze tak traktujesz gosci? Boisz sie, ze nie bedziesz mogla utrzymac przy sobie rak? Zaczynam sie bac.
-Nie poprostu nie spie ze nowo poznanymi facetami.
-Tak latwo nie zaciagniesz mnie do lozka. Czego jeszcze nie robisz na 1 spotkaniu?
-bla bla bla
-bla bla
Fajnie rozegral to kolo w filmi Spread. Widzieliscie?
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Też tak można byłoby, ale inaczej jak się pisze/mówi ciągiem i nie masz kilku minut na zastanawianie się, a ja nie chce wszystkiego analizować i brać pod lupę tylko mówić naturalnie.
Nie, spotkanie ja zaaranżowałem a ona dodała do tego klub.
Craze, mało razy laski gorzej 'hamują' facetów z ich zapędami? Już nie bądźmy tacy szczegółowi. Temat założyłem, bo też chciałem zrobić rozeznanie czy ktoś miał podobnie i jak się skończyło. Czy mnie wpuści czy nie, się okażę. Może na spotkaniu będzie tak chujowo, że po godzinie każde z nas zawinię manele