Spałem dziś w nocy u mojej dziewczyny. Budzi mnie hałas - zapalona lampka, dziewczyna krząta się po pokoju - pytam czy coś się stało, a ona, że brzuch ją boli. Po jakimś czasie położyła się obok, ale ciągle ją boli, jęczy co chwile. Pytam się czy to może przez okres, a ona, że może, bo jej się spóźnia kilka dni, a zawsze miała regularny i nie wie co się dzieje. Oczywiście brała tabletki, więc nie brałem ciąży pod uwagę, ale ona mówi, że jeszcze ją piersi dziwnie bolą i zaczęła schizować, że może zaszła w ciążę. Uspokoiłem ją, pomasowałem brzuszek i zasnąłem. Rano jej przeszedł ból, ale ciągle przeżywała, że to nienormalne, bo nie dostała okresu. Powiedziałem, że to praktycznie niemożliwe, żeby była w ciąży, bo brała tabletki, ale że możemy podjechać do aptek po test. Kupiła. I dzwoni do mnie przed chwilą, że wyszła jej ciąża...
Ryczała i mówi, że nie chce być w ciąży, że to dla niej szok. No a dla mnie jaki szok.
Pytanie pierwsze - jak to kurwa możliwe żeby przy antykoncepcji zaszła w ciążę - nie chorowała na nic żeby jej się miało coś poprzestawiać.
Po drugie ból brzucha jako objaw ciąży? W necie trochę czytam, ale raczej o bólu silnym nie ma mowy.
Po trzecie znając ją będzie panikowała, bo mówiła kilak razy w ciągu związku, że bardzo się boi ciąży i że raczej nie chce mieć dzieci, później mówiła, że może by chciała, ale strasznie się boi. W związku było coraz lepiej, ale jednak z dzieckiem to za wcześnie. Ale jej nie mogę tego powiedzieć. Więc tutaj piszę...
GRATULUJEMY!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Toś zapylił kwiatek
Tabletki antykoncepcyjne nie dają 100% skuteczności, tak samo jak prezerwatywa. Po za tym, że tabletki trzeba brać bardzo regularnie to dodatkowo skuteczność tabletek obniżają antybiotyki, paracetamol i różnego rodzaju inne leki.
W miarę skuteczna jest spirala wewnątrzmaciczną ale jak jest źle dobrana to czasem po zdjęciu okazuje się, że pacjentka jest bezpłodna.
Powtórzcie test i pamiętaj, że dziecko to dużo miłości, szczęścia i powód do dumy.
Wychowaj go na dobrego PUA
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
A jam będzie to dziewczynka? To będzie ją bronił przed PUA ;D
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Dzięki Panowie:) Craze, nie robiliśmy razem, bo ona jechała na uczelnie, a ja do pracy i po drodze tylko poszliśmy po test.
Właśnie ciężko o tym nie myśleć, bo czytałem, że tabletki dają 99,999% pewności.
misiura, na dobrego pua powiadasz - no pewnie, postaram się, ale chwilowo się czuję strasznie, bo to totalnie wywróci moje plany do góry nogami, a miałem jechać za granicę do pracy.
Ja to sie wcale nie zdziwie jak tej ciazy nie bedzie:)
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Właśnie cały czas mnie ta myśl wierci
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
To są skutki picia wódki ! Gratuluję, choć obecnie ciąży boję się bardziej niż Putina, za fajnie mi w życiu póki co.
Ostatnio często słysze o ciążach tabletkowych i nigdy w to nie wierzyłem, sam na tym bazuję. Mi często laska podczas seksu mówiła " kurde, nie wzięłam tabletki... i leci do torebki " Ciężko kogoś takiego traktować poważnie. : ) Może Twoja miała podobnie.
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Craze, ogarnę, ogarnę, ostatnio nawet zacząłem spoko zarabiać więc nie będzie tak źle. Tylko te plany z wyjazdem a i dziewczyna należy trochę do typu księżniczki, więc w ciąży nie wiem jak z nią wytrzymam.
Sorry, że tak jęczę, ale wiecie, emocje są.
baudelaire, myślisz, że jest szansa?
hubal, nie no ona zawsze brała regularnie, to taka sumienna dziewczyna i nigdy nie chciała być w ciąży, zwłaszcza nie na studiach, więc dbała o to.
Janek, ja raz czekałem na okres 3 miechy, okazało się to jakimiś zaburzeniami, ale pierwsze 10 dni poślizgu to było gorąco : ) Więc trzymam kciuki, byś podrywaj org nie musiał zmienić na forum o kolkach dla dzieci.
Mówcie sobie co chcecie, ale w dzisijeszych czasach najczęściej kończy się to alimentami za dziecko + na matke przez najbliższe 20parę lat. Sunie się cwane teraz robią.
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Craze, łapię już - no ma 20 lat, ale z drugiej strony na czym ma polegać to sprawdzenie mnie? Czy zachowam spokój?
Dzwoni i płacze, że jej matka ją zabije. Siedzę na forum, ale jakoś na pracy się ciężko skupić.
Może sprawdzać wiele rzeczy kto wie one są nie normalne, ale u nich to normalne
może sprawdzić czy byś ja po czymś takim zostawił lub jak sobie radzisz w stresujących sytuacjach, ale to są tylko gdybania.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Twoja wpadka, do której może nie doszło czegoś mnie nauczyła
Też zawsze ufałem pigułką i kończyłem w, ale już raczej nigdy więcej 
"Wiem, że nic nie wiem"
Tylko ginekolog i tylko jeśli będziesz w tym gabinecie da ci 100 procent pewności że nastał cud poczęcia
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
cos mi tu smierdzi
Dam Ci do myślenia
Kiedyś przed snem mi taka Natalia powiedziała, że jest w ciąży...
Uspokoiłem ją, powiedziałem - że stało się, ogarniemy, poszukam lepszej pracy i za dwa trzy lata wyjdziemy na prostą.
Pół nocy nie przespałem kombinując jak to wszystko skleić i czemu do chuja Pana znowu lałem do pełna... by rano usłyszeć "żartowałam!"
Jakoś się nie śmiałem - ale się ucieszyłem, że to był tylko kawał. Nie jesteśmy już ze sobą
E:
Wiele nocy nie przespałem po scenach pod tytułem "zapomniałam tabletki" lub "Pęknięta gumka" .
Zdałem sobie sprawę z konsekwencji jakie niesie seks bez odpowiednich zabezpieczeń - 20 lat płacić za 15 minut przyjemności?
PIERDOLE - od tego czasu zabezpieczam się zajebiście.
Szkoda, że Ty nie dostałeś szansy nauki bez większych konsekwencji. Tylko tak z grubej rury oberwałeś.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
http://www.podrywaj.org/blog/sta...
o mocnych nerwach ;D
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Weź po uwagę, że test mógł być z felerny. Panienka teraz ma kryzysową sytuacje która sprawdzi jak sobie w takiej poradzisz. Pokaż, że stajesz na wysokości zadania niezależnie od konsekwencji.
Pokaż, że masz siłę by ogarnąć. Panna będzie za to miała to Ciebie szacunek niezależnie od tego czy ciąża jest czy jednak to fałszywy alarm. Bo jak się teraz posrasz ze strachu to nie szukałbym u Tej Panny w przyszłości szacunku do Ciebie.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
To co że brała tabletki, a może jej się skończyły i nie kupiła nowych, a może zapomniała wziąć, najlepiej nie kończyć w kobiecie nawet jak bierze tabletki
Anarky a ty wpadłeś bo pękła ci guma czy po prostu bez gumy jechałeś?
Moja koleżanka też brała tabsy i też zaszła
Współczuje, ale tak, jest to całkiem możliwe.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Kumpel już 2 albo 3 razy miał być ojcem, wtedy wyskakiwał z tekstem "Ty mała kurwo, mam podwiązane nasieniowody".
Chyba rzeczywiście trzeba będzie podwiązać ;x
Sprawa dla ginekomajstra i tyle
Lepiej mieć pewność
Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.
Jestem przekonany ze nie ma zadnej ciazy
Wczoraj wieczorem kazałem jej powtórzyć test i wyszło pozytywnie. Do ginekologa pójdziemy po weekendzie. Wczoraj jeszcze trochę płakała i przeżywała, powiedziała swojej mamie, która nie zareagowała źle. Jej mama mnie nie lubi i zachowywała się tak jakby to nie było moje dziecko, tylko do dziewczyny się zwracała itd.
Jedna rzecz mnie niepokoi. Wy mówicie, że może nie jest w ciąży - testy kłamią? Dziewczyna wydaje się od wczoraj być idealna, mówi, że właściwie to jest ze mną szczęśliwa i że fajnie będzie mieć dziecko. Ja nie podszedłem do tego z wielkim entuzjazmem, ale też nie odnosiłem się do tego negatywnie. Powiedziałem, że jestem trochę w szoku i muszę się z tym oswoić. Ogólnie podejrzany wydaje mi się jej entuzjazm, dziś już jakieś plany dotyczące dziecka robiła itd. Wiem, że powinienem jej ufać, ale zapala mi się lampka czy specjalnie tego nie zrobiła.
Dziewczyna ma 20 lat, początek studiów, zawsze była dość ogarnięta życiowo i niezależna. Lubi imprezy, ale nie za bardzo, po prostu spędzać czas w gronie znajomych, potańczyć. Od jakiegoś czasu mówiła mi, że mnie kocha. W ostatnim czasie starała się, kupowała mi prezenty, zabierała do kina. Ja ostatnio podjąłem nową pracę i miałem dla niej mniej czasu niż dawniej. Opisuję sytuację, bo z jednej strony nieprawdopodobne żeby w tym wieku i sytuacji życiowej chciała mieć ze mną dziecko, ale z drugiej...?
Podejrzane, nie podejrzane... będzie ciąża czy też nie. Zachowaj się jak na faceta przystało, nawet jak się srasz po porach, to to nie jest czas na pokazywanie, że się zesrałeś.
Bądź dla niej oparciem, bez znaczenia czy ciąża to feler czy prawda. Patrząc na siebie za dwa tygodnie / za miesiąc / dwadzieścia lat, będziesz mógł spojrzeć w lustro z akceptacją siebie, że stanąłeś na wysokości zadania.
A i kobieta sobie wyrobi o Tobie odpowiednie (SOLIDNE) zdanie - że w chwilach trudnych, dasz radę.
Zupełnie inaczej na Ciebie będzie patrzeć w przyszłości.
Zaplanuj jak to skleić, gdy będzie dziecko.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
opcje są trzy:
-brała tabletki nieregularnie
-nie brała specjalnie
-nie jest w ciąży
nie słyszałem o wypadku że przy prawidłowym stosowaniu wyszła ciąża, ba nawet po odstawieniu bywało że ciężko o ciąże było, po pół roku lub dalej dopiero sie udawało
they hate us cause they ain't us
Problem nie byłby taki straszny jeżeli byśmy mieli takie podejście jak na zachodzie, że dziecko to nie wyrok. U nas dziecko się traktuje jak coś niechcianego bo wiadomo że pomoc to można otrzymać tylko od rodziny lub jakieś minimalne ochłapy od państwa. Z jednej strony społeczeństwo się starzeje, a z drugiej państwo gówno robi żeby ten proces jakoś zniwelować.
Sam nie chciałbym dziecka mieć aktualnie. Jakie życie bym mu zapewnił? Nędzną egzystencję i nic więcej. Kiedyś jak ktoś miał dziecko w wieku 20 lat było to normalne, a teraz jedyną szczerą reakcją jest "Biedni ludzie...w co oni się wpakowali".
Na pewno janek się nie załamuj. To normalne, że w końcu kiedyś coś wypali z tego. Aczkolwiek mogłeś nie spuszczać się w cipkę. Istnieją przypadki, że tabletki potrafią nie zadziałać. Ja od zawsze kończę poza nią. Ewentualnie jak mam gumę + tabletki to wtedy mogę się pokusić
Lepiej dmuchać na zimne a pannie kończyć na twarzy 
Sic Luceat Lux
I jak tam Janku, zdradzisz nam jak sytuacja potoczyla sie dalej?
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Już zdradzam. U lekarza była, ale jeszcze nie ma wyników badania krwi na obecność hcg. Chwilowo nie widzę tego dobrze, bo strasznie się zaczęła zachowywać. Jednego dnia jest wszystko spoko, miła atmosfera itd. a drugiego dnia sugeruje, że jakiś facet z pracy jej się podoba, trzeciego dnia jest niemiła i nie wiadomo o co jej chodzi. Trochę ciężko o zaufanie w takiej sytuacji i jestem wkurwiony, bo rozkmniam czy z innym tego dziecka nie miała przypadkiem albo czy nie będzie się teraz z kimś pieprzyć skoro się tak zachowuje.