Siemanko,
ostatnim czasy ponowiłem moje łowy na necie. No i poznałem taką jedną dziewczynę: ruda, w miarę ładna, dobry biust
. Na początku pisaliśmy sporo można powiedzieć, że kontakt był bardzo bliski, pisaliśmy tak jakbyśmy byli parą. Aczkolwiek widziałem, że jeszcze z kimś bajerzy na necie, ale nie przeszkadzało mi to zbytnio, bo na związek jestem na razie tak sobie otwarty bardziej mi chodziło o bzykanie. No i przyszło 1 spotkanie, niby wszystko spoko, był pocałunek, ciągnęła rozmowę. Niestety już na drugim tak kolorowo nie było. Ona napisała do mnie co robię, więc podchwyciłem temat i się umówiliśmy , z tym że na spotkaniu mówiła, że jest jakaś zmęczona, brzuch ją boli itd Powiedziałem jej, że jak jest zmęczona to możemy się spotkać kiedy indziej, no ale powiedziała, że ok. Wziąłem ją na przejażdżkę potem do mnie na mieszkanko macanko, i całowanie i tyle, bo zmęczona spałą na mnie. Niby wszystko ok ale nie pisze już do mnie tak intensywnie, już nie dokarmia mnie tymi ciepłymi słowami, a jak już odpiszę, to po godzinie czy dwóch. A w tym czasie siedzi na portalu i bajeruje z innymi. Co robić? To studentka jest
Może się jej nie spodobałem , ale jednak czułości były. Chociaż bym chciał bzyknąć 
Złapała Cię w pułapkę. Najpierw pokazała co najlepsze, później gdy dostała to co chciała [zainteresowanie] to przestało ją to już bawić, więc nie daje z siebie tyle co wcześniej. Ale wiesz co? Nawet nie w tym rzecz. Zaraz Ci coś uświadomię.
Podobno chciałeś ją tylko poruchać, więc dlaczego trzęsiesz rączkami gdy odpisuje po kilku godzinach? W przygodnym seksie chodzi o to, że po pewnym czasie przychodzi taki moment kiedy musisz zabrać swoje rzeczy i odejść bez słowa, Ty byś tak nie potrafił. Wiesz dlaczego? Bo Ci na niej zaczęło zależeć. Dlatego zamiast olać to ciepłym moczem siedzisz w pokoju i rozkminiasz jej zachowania.
Nawet sam ze sobą nie jesteś do końca szczery, więc jak my mamy Ci w pomóc?
wiesz, kobieta to kobieta
wiadomo ze mozesz przeanalizowac i stwierdzic co moze byc na rzeczy, ale podkreslam CO MOZE, nigdy nie bedziesz mial pewnosci ze dobrze odczytujesz jej zachowania xd moim zdaniem lekarstwem na te sytuacje jest robic swoje ;> czytales pewnie artykuly z tej strony wiec wiesz ze jak laska zaczyna ci okazywac mniej zainteresowania to trzeba zachowac zimna krew i w zadnym wypadku nie zabiegac o nia, to moze byc przeciez test. Lowca musi byc czasem cierpliwy zeby ustrzelic zwierzyne, poczekaj i zobaczysz jak to sie rozwinie 
tak jak mówię na necie już pisaliśmy otwarcie a tu nagle spadek zainteresowania i to mnie zastanawia. to chyba ja miałem wszystko na tacy podane i ona wszystko zainicjowała a teraz jakby się z tego wycofała.
to nie wiem co teraz zrobić samemu wyjść z inicjatywą i robić swoje? jakiś ciężki mam teraz kontakt z nią. umówić się z nią po prostu czy czekać aż ona coś napisze?
no zgadzam się bednar. możliwa jest też opcja, że nie przypadłem jej na tyle do gustu i testuje mnie, że w razie czego może odejść jak wyrwie lepszsego w końcu studentka i sprawdza jak reaguje
Co z tego, że studentka?
czyli coś dalej inicjować, robić swoje czy czekać na jej ruch ?
Nikt raczej nie da rady ci podac gotowej strategii
ale zobacz co napisal caffrey, i z czym sie zgadzam
"Złapała Cię w pułapkę. Najpierw pokazała co najlepsze, później gdy dostała to co chciała [zainteresowanie] to przestało ją to już bawić, więc nie daje z siebie tyle co wcześniej" wiec na chlopski rozum latwo zrozumiec ze zeby znow za toba biegala i zeby byly z tego seksy musisz pokazac jej jakos swoim zachowaniem ze wcale nie zlapala cie na haczyk ;> wtedy znow bedzie widziala w tym zabawe i bedziesz mial duzo wieksza szanse na zaliczenie. Jesli dotychczas to ty byles strona inicjujaca to ja bym raczej czekal
a jak napisze cos w rodzaju ze np mozna sie spotkac w piatek to bez wiekszego entuzjazmu mozesz sie zgodzic lub powiedziec ze sobota bardziej ci odpowiada, tak zeby widziala ze nie czekales z utesknieniem na jakakolwiek propozycje xd mozesz tez jakos dac jej zauwazyc ze wokol ciebie tez sie kreca inne panie i twoja uwaga nie jest skierowana tylko na nia ;> kombinuj, to nie takie trudne
wszystko opiera sie na grze pozorow, no a absolutna podstawa to jest miec gdzies gierki, co bedzie to bedzie xd tak jak mowisz chcesz zaliczyc, nie jest to milosc twojego zycia, co sie wielkiego stanie jak zniknie? Dwa wypady do klubu i znajdziesz kolejna taka 
ok dzieki bednar
jak nie wyjdzie to trudno jakos mnie nie martwia takie porazki
a i tak swoje zadzialalem 
berrard no niby nic
ale wydaje mi się, że dziewczyna z niejedna pieca chleb już jadła 
tym bardziej rob swoje, nie uda sie to bedzie cenna lekcja przynajmniej ;>
Typowe Push&pull, skoro chcę się spotykać to spodobałeś, ale zaczynasz łapać się w jej gierkę.
Na początku ona daję bardzo dużo, teraz zaczyna dawać mało sprawdzając Twoją wartość.
Jak ona nic nie będzie robić a Ty będziesz za nią latać - game over.
Pierdu,pierdu, ale co zrobić...
- tutaj masz świetny blog nic dodać nic ując jak to działa
Jest w sumie parę opcji...
Np:
-Jeśli laska jest zmęczona pierwszy raz u mnie -ok, przecież każdy ma mieć prawo gorszy dzień.
Lecz jeśli dzieje się tak 2,3 raz. Od razu uświadamiam ją, że nie interesują mnie ludzie zmęczeni życziem, bez entuzjazmu i energii, że jestem aktywny życiowo i nie lubię nudziarzy, kończysz ze powinniśmy przestać utrzymywać kontakt bo źle na mnie oddziałują tacy ludzie...
-Druga opcją jest lustereczko
http://www.podrywaj.org/lustrzan....
*Sprawa jest prosta, albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję.
*Płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru.
Panowie laska dalej odpisuje co 5 do 8h. ja zreszta robie to samo. ale napisalem jej dzisiaj czy sie spotkamy jutro to nie odpowiedziala mi. co zrobic w teraz? centralnie jutro zadzwonic i zapytac konkretnie? po tym spotkaniu mam zamiar jej takim chlodnikiem zajebac ze moze sie w koncu ogarnie a jak nie to koncze znajomosci bo nie bede tracil czasu. no tylko ze sprawa z nastepnym spotkaniem watpliwa a chcialem zadzialac i dowidzenia
ostatnia rozmowa z nią . nie pisałem jej ze chce ja od razu do siebie zaciagnac.
ja: to jak z jutrem ?
jak cos moge podjechac po 15 po CIebie
ona:musze cos zjesc po zajeciach tzn nie wiem czy bede miala na cos ochote eh ;/
ale jak cos to jesresmy w kontakcie
ja:ok spoko:)
ona:a co bys chcial robic?
ja:no mozna na rynek gdzies pojsc czy cos
nie wiem
ona:aha no dobrze
)
ja:mozemy u Ciebie posiedziec nie wiem ;p
Po pierwsze pozbądź się słowa nie wiem z twojego słownika. Po drugie nie pisałbym jej co będziecie robić powiedz ze niespodzianka dowie się w swoim czasie i tyle.