Cześć,
Chciałbym opisać pewną sytuację, która jest dla mnie mocną zagadką i zaskoczeniem. Proszę o uwagi co o tym myślicie. Dodam, ze zarowno ja jak i bohaterka nie jestesmy nastolatkami - oboje wiek po studiach 
Z "x" poznalem sie 2 tygodnie temu na urodzinach wspolnej kolezanki. Odrazu poczulismy miete do siebie. Po dwoch dniach pierwsze spotkanie, wszystko na luzie, wesolo i naturalnie. Bylo lekkie kino z kazdej strony i nic wiecej. Po drugim spotkaniu zonk. Wspolna kolezanka zadzwonila do X opowiadajac jaki to ja nie jestem w czarnych barwach i zeby uwazala. Z ta kolezanka mialem jakies relacje pare miesiecy wczesniej, kilka spotkan bez jakichkolwiek zblizen. Typowo kolezensko.
X zadzwonila do mnie opowiedziec o calej sytuacji i ze nie wie co o tym myslec. Na trzecim spotkaniu doprowadzilem do pocalunkow i lekkiego kina. I tak od tej pory pare dni przerwy az do wczorajszego spotkania.
Spotkanie trwalo z 4 godziny. Sama zaczela sie do mnie kleic. Caly czas KC i blizsze kino. Juz bylem pewien, ze jest moja. Naprawde bylo zarabiscie a wszystko z jej strony wygladalo na niesamowicie szczere. Az do zakonczenia... Czekamy na jej pociag, przytulamy sie, calujemy. W pewnym momencie ona spoglada na mnie i mowi: "ty jestes jednak meską dziwką". Szok! Zamurowalo mnie. X dowala: "co sie tak patrzysz, spierdalaj, nie pisz do mnie wiecej". I tak odwrocila sie i poszla
.
Kompletnie nie wiem co mam o tym myslec
Na ten moment mam pare rozkmin:
1. Kolezanka ktora mnie zjechala. Ogolnie X mowila mi wczoraj, ze uchodze za meska dziwke. Ktos mi widocznie obrabia dupe. Co do kolezanki to mysle, ze poprostu zazdrosc i czula sie urazona, ze po kilku spotkaniach nie kontynuowalem dalej. To, ze opinia o mnie to bujdy albo szufladkowanie nie ma teraz znaczenia.
2. Zachowanie X. Kurwa czy to shitowy test z jej strony, nie mam pojecia. Pierwszy raz mialem taka sytuacje, szczegolnie, ze to ona sie pierwsza pchala wczoraj na mnie. Jej rece same lataly po mnie coraz smielej, bawilismy sie swietnie praktycznei wiekszosc czasu wiszac na sobie. Dlatego tym bardziej nie rozumiem. Z innej strony mogla mnie sprawdzac jak sie zachowuje i do czego daze. Ale bez przesady, nie jestesmy juz dziecmi.
Ze swojej strony napisalem dzis rano, ze caly urok spotkania rozwalila beznadziejnym tekstem na koniec i traktuje to jako slaby zart z jej strony. I tyle, nie pozwole tak do siebie mowic wiec nie mam co dalej szukac kontaktu.
Ale tak czy inaczej mam potrzebe zrozumienia o co tutaj chodzi. Jakies pomysly Panowie?
Stary, generalnie akcja gruba i myślałem, że to kolejny wpis by się pochwalić - 'idzie mi dobrze, co robię źle' a tutaj zakończenie kompletnie zaskakujące..
Ta X to jakaś niewychowana tępa strzała i ja bym w ogóle nie pisał tego smsa rano na Twoim miejscu, to już takie szukanie kontaktu na siłę....
Ogólnie panna zachowała się strasznie chujowo i to było jedno z tych zagrań, których się nie wybacza...
Teraz nie masz wyboru, chociaż by pisała i dzwoniła, przepraszała i w ogóle procesje błagalne do Ciebie urządzała, Ty jesteś jak skała i masz ją w dupie. To kwestia zasad i honoru.
Co do samej relacji to wszystko rozgrywałeś pięknie, widać KC, kino, wszystko w porę. Z Twojej strony wszystko było ok, tylko ta suczi ma jakieś problemy, ale to tylko baba, zapewne skrzywdzona...
A co do tej opinii męskiej dziwki to pierdol to ziomuś. Hajsu chyba od nich nie bierzesz, a to, że się bawisz życiem i masz luz to Twoja sprawa i nikt Ci nie może robić wyrzutów.
Potrzebna ci panna która takie numery odwala ? Jeśli ty jesteś ,,dziwką" ( nie przystoi powiedzieć tak do kobiety która para się najstarszym zawodem świata a co dopiero do kogoś kto kasy za seks nie bierze) to kim ona jest skoro robiła to samo co ty ? Next i tyle, po co to rozkminiasz. A następnym razem dbaj o dyskrecję z kobietami.
Trzeba było jej odpowiedzieć "w takim razie kim ty jestes? Skoro robisz to samo co ja?" i zostawić ją w pizdu.Tak jak chlopaki piszą,nie szukaj z nią kontaktu nie po takim zachowaniu..
wyczuwam jej ból dupy bo masz powodzenie i dużo koleżanek, standard
they hate us cause they ain't us
no ewidentnie obrabiają Ci tyłek, być może to chora zazdrość/zemsta za jakieś sytuacje, które się nie spodobały jej koleżance/om i teraz wyszło jak wyszło, no ale to żadna ujma dla Ciebie ;D, ja bym się nie przejmował " męska dziwka" - hahaha - no nie mogę, trochę spierdoliłeś sprawę tym smsem , bo wyszedłeś na needy, ale to nic, olej pannę - najlepiej chwilowo nie ruszaj z jej otoczenia żadnych innych targetów, bo się skończy tak samo.
Dziwi mnie jedna akcja, bo .. to wszystko szło w dobrym kierunku, laska była uległa i tego nikt nie zaprzeczy, skoro od od początku miała Cię " za męska dziwkę, podejrzany obiekt" to na chuj było KC itd.? Dla mnie to ona wyszła gorzej niż Ty, to dowód na to,że baby są jednak POJEBANE
Pominalem jeszcze jedno - troche wczoraj tez wypilismy po barach
Ale to nie jest oczywiscie na obrone jej zachowania.
@EasyRider
Cholernie kreci mnie jej "niewychowanie" i bezposredniosc 
Sama siebie okresla jako neurotyczka (wahania nastrojow?). A wiesz jaka to mieszanka!
@Chojan25
Szczegolnie, ze widze jakie opinie po mnie chodza. Gorzej, ze w to moze byc zamieszany moj "kolega", ktory chodzi z siostra tej kolezanki wiec wianuszek szybki. A wiesz, w meskim gronie nie przebiera sie jezykiem.
Wiem do czego pijesz. Rozkminiam dla doswiadczenia na przyszlosc
@Dak @Kalio
Wiem, kompletnie mnie zamurowalo. Chuj z tym kto co o mnie mowi i mysli, ale jak juz to wplywa na moje relacje to jest zle.
@Ulrich II
Najlepsze jest to, ze od parunastu tygodni mocno skupiam sie na firmie i mialem malo przygod.
@romanek
)
Dokladnie tak tez mysle. Jak to pisal Gracjan - twoja byla panna bedzie zazdrosna o przyszle dziewczyny i nie pozwoli aby jej kolezanka z toba krecila. Wszystko szlo idealnie, jak po sznurku. Wiesz, a moze ją to wlasnie kreci. Grzeczna dziewczynka + niby bad boy (czy wg niektorych meska dziwka
-----------
Panowie, nie bede owijal w bawelne. Mam sklonnosci do szybkiej selekcji kobiet. W przypadku X celem nie bylo tylko lozko. Wiem, ma ciety jezyk, jest bezposrednia, lekko niegrzeczna. A rozumiecie jak to cholernie kreci!
Ale tez ma cechy ktore uwielbiam. Non stop usmiechnieta, pozytywna, ambitna. No i szczera az do bolu. Wiec nie mialem checi tylko jej przeleciec choc zdaje sobie sprawe ze to troche destrukcyjna relacja by byla, szczegolnie po wczorajszym.
Co do smsa. Zgadzam sie, macie racje. Jakby to byla panna Y to kurwa olac i niech spierdala. Ale:
1. mocno mnie ciekawi jaka tak naprawde jest jej opinia na moj temat - tylko dlatego aby miec dobre doswiadczenie na przyszlosc, szczegolnie, ze swoim zachowaniem i dzialaniami moge byc zaszufladkowany w niektorych kregach. Nowa wiedza = lepsza skutecznosc?
2. zalezy mi aby dotrzec do zrodla tych opinii. A szczegolnie sprawdzic czy jest jakis falszywiec wsrod "kumpli" i takiego delikwenta usunac z bliskiego grona.
3. Moje ego - im trudniej, im wieksze wyzwanie to tym bardziej mnie intryguje. Teraz mam chec parcia dalej chcac pokazac sobie, ze w takich sprawach tez daje rade. Wiem, wiem... Oczywiscie z tego juz fajnej relacji nie bedzie.
PS.
Ogolnie odpisala, ze nie wie co ma mi odpowiedziec, czuje sie bardzo zle i ma strasznego kaca. Na tym koniec z mojej strony odzewu. Pomysle jak to dalej rozegrac bo mnie cholernie korci. Mam gdzies co o mnie mowią, ale osiagnac cel pomimo takich trudnosci bezcenne. Przynajmniej tak mi sie wydaje?
PS2.
Caly czas siedziala jej w glowie ta meska dziwka i pare razy rozmawialismy o tym, ze mi nie ufa, nie wie co o tym myslec itd. Ja oczywiscie przytakiwalem ptowierdzajac, ze dobrze, ze mi nie ufa
No, ale oczywiscie z tym juz na maxa przesadzila. Znam swoja wartosc i wiem kim jestem wiec to mi nie pojechalo zbytnio po ambicji. Kwestia tylko jak rozwiazac problem pod tytulem "meska dziwka". Oczywiscie teraz zostawiam to. Bez kary i starania z jej strony nic wiecej nie zrobie.
Co do jej zachowan. Od poczatku dalem jej chyba zbyt duzo luzu w jezyku. Lubie to, troche draznienia miedzy soba, dogryzania, a nawet fizycznego gryzienia!
Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz również masz rację.
Na meska dziwke mozna wyjebac jaja ale 'spierdalaj i się do mnie nie odzywaj' to już zwykle chamstwo i serio wciaz odbierasz ja jako pozytywna osobe? Jak sobie teraz na takie teksty pozwolisz to dupka nie bedzie cie szanowac i kiedys zalozysz temat "panna mnie nie szanuje, co zrobic"
Szczerze? Ja na pewno bylbym w szoku po takich slowach(!!!) od panny, tym bardziej ze z Twojego opisu, wczesniej przeciez wszystko zdawalo sie isc jak po masle, tak?
Musi byc jednak zdrowo jebnieta. Jesli sie teraz odezwie, to powiedz jej wprost zeby sie pier..lila! Doslownie! Ona Cie na pewno juz wiecej nie bedzie szanowac, nawet gdyby cos jeszcze mialo byc. Ty ja tez juz wiecej nie szanuj zatem! Powiedz co najwyzej ze stracila swoja szanse!
Niech Ci nawet nie przejdzie przez mysl by sie do niej jeszcze raz odezwac!!!!!!!!
Posłuchaj, to, że nazwała Cię męską dziwką to jeszcze nie takie wielkie halo (chociaż na pewno nie przyjemnie było słyszec takie słowa,bo jesteś playboyem! ale laski tego nie potrafią rozróżniać:P żarcik..), ale to, że wypowiedziała do Ciebie takie przekleństwo to lekka przesada. Jak do mnie była dziewczyna powiedziała "zamknij sie" to ją zrugałem porządnie,bo co jak co, ale bez szacunku ani rusz a zaslugujesz na niego- pamiętaj!!!
Na Twoim miejscu w ogóle bym się nie odzywał. Skoro mieliście już jakieś kino to ona sama to zrobi. Jezeli bedzie udawala, ze nic sie nie stalo to zerwij kontakt. Jezeli Cie przeprosi to powiedz,ze to byla ostatnia taka sytuacja,bo oczekujesz szacunku i obserwują ją (jeżeli zrobi to ponownie to wiesz co zrobić)
'spierdalaj, nie pisz do mnie wiecej' to 'lekka przesada'? Prosze, serio!!??? Dla mnie to oznacza tylko i wylacznie ze panna ma Cie gleboko w dupie, chciala sie zabawic, ewentualnie jeszcze w przyszlosci zrobi z Ciebie wiekszego naiwniaka/kretyna jesli sprobujesz sie do niej odezwac i nawiazac kontakt... a ten kto łudzi sie ze tak przypadkiem pannie sie wymsknelo, bo moze byla troche wstawiona, jest ostatnim debilem!!!! Koniec i kropka!!! Szanujcie sie Panowie!!! Na milosc boska!!!
Swoją obojętnością na jakiejkolwiek jej kolejne zachowania nie reprezentujesz tylko siebie ale również całą podrywajową społeczność. Nie zawiedź nas
Dziewczyna ewidentnie pod wpływem swojej koleżaneczki. To się czesto zdarza (głównie właśnie w sytuacjach, w których ta koleżanka jest w chuj zazdrosna, a czytając opis, takie odniosłem wrażenie)
Może naoglądała się za dużo "Seksu w Wielkim Mieście" i chciała pokazać swoja sukowatą "niezależność"? Sam mówisz że cię to kręci... Tyle że troche przesadziła.
Mi to w sumie przypomina moje początki z podrywajem kiedy myślałem "będe badboyem to każda będzie mnie chciała". Można sobie szybko wyobrazić, jak to mogło chujowo wyglądac.
wyczuwam jej ból dupy bo masz powodzenie i dużo koleżanek, standard
I to, i to.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Są piłeczki, których się nie odbija. Z jednego powodu - to te kuleczki z gówna, które toczą żuczki.
dziewczyna z patologi o inteligencji równej numerowi jej buta ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki