Cześć wszystkim, także opiszę z grubsza:
Rok temu poznałem pewną dziewczynę w nowej szkolę do, której miałem zamiar startować. miała ona koleżankę która z początku nie specjalnie rzuciła mi się w oczy, a jak się później okazało jest całkiem ciekawą i niebrzydką osobą. Z czasem zaczęła się do mnie przystawiać, codziennie były przytulance i pytania w stylu "teskniłeś?". Później przenieśliśmy się trochę na telefon i fb jako, że w szkole trudno było porozmawiać na osobności. Czas mijał aż w końcu stwierdziłem "kurde lubię te dziewczynę i chciałbym z nią zbudować coś więcej", więc zaproponowałem spotkanie do , którego nie doszło z niewiadomych mi do teraz powodów, ogólnie zrobiła się bardzo chłodna w szkolę... Następna rozmowa zakończyła się niestety wielką kłótnią, gdyż napisałem jej aby znalazła sobie innego frajera na pocieszenie. Kolejnego dnia pogodziliśmy się (z mojej inicjatywy- tzn ja przeprosiłem) po czym relacja stanęła w miejscu. Nadeszły wakacje, czas mijał a ja już dawno o niej zapomniałem. Znowu zaczęło się wypisywanie z jej strony, że tęskni i,że nie może się doczekać aż się zobaczymy w szkole. Zaczął się rok szkolny i dalej wydzwanianie co przerwę żebyśmy się spotkali. W czwartek do niej zadzwoniłem, powspominaliśmy trochę, wróciliśmy do tematu kłótni i obiecała, że spotkamy się w poniedziałek po szkole. Dziś się pytam co z tym spotkaniem to zrobiła minę w stylu "o nie! Co tu wymyślić?" i powiedziała, że nie wie i jak coś to da znać po czym poszła i tyle z tematu. Ogólnie dziewczynę odpuszczam na 100% bo nawet nie chciałbym być z kimś takim, zastanawia mnie tylko co było nie tak, mam ciekawe życie i nieraz trudno mi znaleźć godzinkę żeby poćwiczyć, ponadto niepieskowałem (tyle co kiedyś parę razy), zawsze to ja pierwszy kończę rozmowę także nie rozumiem kompletnie ale bardzo jestem ciekaw z czego takie zachowanie wynika u dziewczyn i jak wyeliminować to w przyszłości. Sorry, że tak chaotycznie ale pisałem w pośpiechu i dzięki za jakieś odpowiedzi 
Haha, mistrz.. nie pieskowalem (ale tylko kilka razy) odpuść chłopie bos wpadł w ramę przyjaciela.
Tyle kobiet , a Ty męczysz się z Nią.
Fajnie ,ze masz czas na jakies cwiczenia.Przypomnialem sobie przepraszajacego siebie i to wywolalo usmiech na mej twarzy (bo po Co???)...Wez nie rob tego wiecej tzn. nie pisz ,nie dzwon zlej Ja jak Ona Ciebie i bedzie zylo Ci sie duzo lepiej ...
Sam napisales jakie bledy popelniles,teraz wyciagnij z tego wnioski.
don't ever give up...
wkreciles się w laskę ktora miala Ciebie w dupie, to był bląd.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Nie czytałem treści, lecz po tytule mogę powiedzieć, że skoro unika to daj jej żyć i zajmij się czymś/kimś innym
Edycja: Jednak nie trafiłem
No cóż, niektórych rzeczy nie ogarniesz. Może sobie podbija ego, a może być cokolwiek. Czy to ma aż takie znaczenie?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie