Siema,
Jakaś klątwa mnie dopadła.
Dziewczyny lądują u mnie w pokoju i robią wielkie oczy, że chce się bzykać!! Co za jazda.
Jedna przyjechała na urlop, na tydzień i mi z tekstami, że absolutnie, że ja dla niej jak starszy brat i takie o piździelstwa. Na koniec się popłakała, że tak mnie bardzo polubiła a ja tylko o jednym i że w ogóle wiarę w ludzkość straciła, że coś jeszcze może być bezinteresowne itd. Ostatnia hiszpanka przyszła do mnie, jebła się na łóżko i definitywne zabieranie moich rąk aż usnąłem i obudziłem się rano. Takich łóżkowych 'akcji' mam w ostatnim czasie już kilka, wszystko się kręci, blabla, przychodzimy na chatę i robią wielkie oczy, że ja myślę o bzykaniu, co jest do cholery? Miał ktoś tak? Paznokcie obciete, zeby zawsze umyte, mydło też jest grane, gacie zmieniam, nie mam pojęcia co to za blok jakiś.
Zamiast zakładać temat , poszukal byś na forum.
http://www.podrywaj.org/jak_zabr...
Najwyraźniej szybciutko wpadasz w ramę przyjaciela. Musisz być miłym gościem
A przed przyprowadzeniem do domu pokazujesz jej, że chciałbyś ją przelecieć ? Jakiś dotyk i świństwa ? Bo jak nic nie działasz w kierunku seksu to co się dziwisz ? Bo nie wierzę, że w takim przypadku miał byś takie reakcje.