Cześć
ciąg dalszy tematu o tej lasce tu: http://www.podrywaj.org/forum/ni...
Sprawa wygląda tak,że ziomek wie że się spotykamy.Truł jej tyłek cały czas o mnie,unikała go.Ale on pisze do niej ciągle smsy,najpierw o mnie się boczył teraz o tym,żeby dał jej szanse.
Bo ogólnie było tak,że na niego miała wylane.Powiedziałem wprost,że ma robić co chce ale mi nie podoba się to,że oni prawie codziennie piszą.Ona mi tłumaczy,że nigdy pierwsza nie pisze,ale zawsze on ją jakoś zaczepi i gadają.
No ale dobra-powiedziała,że jak mi się to nie podoba to przestała mu odpisywać(teoretycznie,bo mi pisała,że odpisze mu sporadycznie jak już ją wkurzy i napisze coś o mnie)
Było ok,ale parę dni temu on ją złapał na mieście i pogadali.
Doszli do porozumienia,powiedziała mu że nie ma na co liczyć ale że między nami znajomość tylko jako kumple.Tak się umówiliśmy na razie,żeby nie było od nikogo spiny że tak szybko ma nowego.
Powiedziałem jej,że ma mu napisać żeby dał sobie spokój i odpuścił bo to koniec,ona że już mu mówiła to wiele razy ale on dalej swoje.
Zadałem jej pytanie czy ma zamiar dalej z nim rozmawiać: usłyszałem odpowiedź"chyba tak"
Przed wyjazdem pytałem jej czy chciałaby coś wiecej,odpowiedziała,że nie wie,że potrzebuje jeszcze czasu bo dopiero z tamtym się rozstała.
Dzisiaj idziemy się spotkać,powiem jej swoje i tak myślę czy wystawić karty na stół i powiedzieć jej że ma się teraz zdecydować czy ja czy on,bo taki układ w nas 3 mi nie odpowiada? Tak myślę,że to też trochę lipa,że miałaby tak wybierać jak my razem nawet nie jesteśmy.

"między nami znajomość tylko jako kumple.Tak się umówiliśmy na razie,żeby nie było od nikogo spiny że tak szybko ma nowego"..... to żart co nie ?
"Tak myślę,że to też trochę lipa,że miałaby tak wybierać jak my razem nawet nie jesteśmy."
Wystarczy Cie zacytowac zeby znac juz odpowiedz!. Ja pierdole...
Ale o tych "kumplach" to uznaliśmy tylko w teorii;)
Czy może lepiej tego byłego poinformować,że jednak coś więcej?
Olej go w pizdu i rób swoje, bardziej się przejmujesz jakimś ziomkiem niż nią.
No bo wiesz to jednak jej były,zerwali parę tygodni temu.
tygodni?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nawet jej nie zadowoliles i masz wymagania ?
Parafrazujac - wiesz ze dobry "towar" nie musi sie reklamowac ? Ty sie jak paw stroszysz 
Jak nie jesteście razem to powinieneś robić swoje dalej i nie zwracać na to uwagi. Co innego jakbyście byli razem...
Ja wychodzę z takiego założenia, że nie będę rywalizował o jakąś laskę z innymi bo znam swoją wartość. Rywalizacja o kogoś jest dla mnie chora i poniżająca...
Zresztą wydaje mi się, że jesteś tylko w jej rękach zabawką, skoro laska rozstała się z facetem kilka tygodni temu...
Z reguły łatwiej komuś doradzić bo w grę nie wchodzą emocje
.
Cytat z tamtego tematu:
'Mimo,że dobrze radziliście mi abym odpuścił ja jak to ja musiałem zrobić po swojemu'
Jest sens w ogóle coś pisać? Skoro zawsze uważasz, że wiesz lepiej to na cholerę się pytasz skoro i tak zrobisz po swojemu? No chyba, że ktoś akurat trafi w Twoje gusta
Btw. Po przecinku się spację stawia.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Po 1 fizyczność całuj ją po olej typa no chyba że boisz się konkurencji czyli masz zbyt małą wartość . Masz dominować wywołuj emocje inaczej mówiąc,, to coś" spraw aby cie pragneła dotykaj kuś i sie nie podawaj na tacy. Najlepiej uwiedź inne to będzie łatwiej z tą bo będziesz na luzie
Co Ty pierdolisz xD gosciu sie pyta jak rozegrac sprawe z ta, a Ty mu proponujesz skok w bok. Kazda normalna laska go kopnie w dupsko po takim czyms.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
No czytając całość, tooo tak prawdę powiedziawszy może to zabrzmi głupio, ale faktycznie może za szybko czegoś od niej oczekujesz, nie wiem co prawda ile była z tym chłopakiem, ale on nie odpuszcza widzę. Teoretycznie możesz ją stawić przed wyborem ja albo on, ale biorąc pod uwagę fakt tego że to z nim była (x) czasu, a nie z Tobą to zastanów się która więź jest mocniejsza. A z tego co mówisz zbyt wiele emocji jeszcze jej nie dałeś.(chyba że coś źle przeczytałem).
Moja rada, naucz się cierpliwości, i może niekoniecznie skok w bok, bo wiem jak ciężko skupić się na innej pannie skoro w głowie ma się jedną.
Ale no wiadomo nie czekaj na nią, bądź sobie gdzieś obok, co jakiś czas wznawiaj kontakt, ignoruj jej smsy, troche chłodniejsze podejście. No i nie pytaj o tego kolesia, dostałeś te informacje które chciałeś, skup się na sobie i jej.
Wiadomo jak jesteś typem zazdrośnika to masz baaardzo utrudnioną sprawę, bo każdego by wkurzał upierdliwiec.
W ogóle tak głębiej wchodząc w "nią" to ona nie zerwie z nim kontaktu, bo nie jest jeszcze pewna tego czy nie chce do niego wrócić, trafiłeś chyba na najgorszy typ kobiety, emocipka która nie wie co zrobić z życiem
. Współczuje 
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...